Pierwsza porażka piłkarzy Śląska w lidze

Wojciech Klich, PAP | Utworzono: 2020-09-19 20:15 | Zmodyfikowano: 2020-09-19 20:16
A|A|A

fot. slaskwroclaw.pl/ Krystyna Pączkowska

Ze względu na nieobecność wielu kluczowych zawodników, trener Vitezslav Lavicka musiał wystawić zespół w eksperymentalnym ustawieniu. Dlatego na boisku pojawili się między innymi Maciej Pałaszewski, Piotr Samiec-Talar czy Mathieu Scalet. W drugiej połowie zagrali za to Szymon Lewkot, Bartłomiej Pawłowski i po raz pierwszy w tym sezonie Erik Exposito.

Po niemrawym początku w 17. minucie goście powinni objąć prowadzenie. Po dograniu z boku Piotra Samca-Talara piłkę przepuścił Dante Stipica, ale strzał Piotra Celebana zablokował Hubert Matynia.

W odpowiedzi główkowali na bramkę Śląska Michał Kucharczyk i Alex Gorgon, ale Matus Putnocky pierwszy strzał złapał, a drugi przeleciał nad bramką. Dwójka Gorgon – Kucharczyk wypracowała najciekawszą akcję w 24 min. Skończyło się wolejem tego drugiego minimalnie nad bramką.

W 38 min. doskonałą sytuację miał Dino Stiglec, ale przegrał pojedynek oko w oko z Dentem Stipicą.
Po ciekawej pierwszej części meczu, w drugiej oba zespoły skupiły się na defensywie i nie było już tak wielu sytuacji podbramkowych.

W 78. min składną akcję w polu karnym Pogoni przeprowadził duet Robert Pich – Erik Exposito, ale mocny strzał Hiszpana przeleciał ponad bramką.

W 85. min spoza pola karnego strzelał Kamil Drygas, Putnocky tylko wzrokiem odprowadził piłkę, która jednak minęła jego bramkę. Chwilę później ci sami zawodnicy spotkali się bardzo blisko. Wyskakującego do centry pomocnika Pogoni staranował bramkarz Śląska i sędzia Krzysztof Jakubik bez wahania odgwizdał rzut karny. Strzelcem został Michał Kucharczyk, a że Pytnocky w ciemno rzucił się w lewą stronę, to strzał w sam środek bramki był skuteczny.

Pogoń mogła ten mecz wygrać nawet 2:0, ale w ostatniej akcji spotkania młody Kacper Smoliński przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Z kolei Exposito w stuprocentowej sytuacji fatalnie przestrzelił obok słupka.

Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław 1:0 (0:0)

Bramka: Michał Kucharczyk (89' k);

Żółte kartki: Hubert Matynia, Damian Dąbrowski, Alexander Gorgon - Mark Tamas, Maciej Pałaszewski, Matus Putnocky, Szymon Lewkot;

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce);
Widzów: 1 821;

Pogoń Szczecin: Dante Stipica - David Stec, Kostas Triantafyllopoulos, Benedikt Zech, Hubert Matynia - Damian Dąbrowski, Alexander Gorgon, Sebastian Kowalczyk (81. Kacper Smoliński), Maciej Żurawski (63. Adrian Benedyczak), Michał Kucharczyk - Paweł Cibicki (63. Kamil Drygas, 90. Jakub Bartkowski).

Śląsk Wrocław: Matus Putnocky - Piotr Celeban, Mark Tamas, Wojciech Golla, Dino Stiglec - Waldemar Sobota, Maciej Pałaszewski (85. Marcin Szpakowski), Lubambo Musonda (60. Bartłomiej Pawłowski), Piotr Samiec-Talar (46. Szymon Lewkot), Robert Pich - Mathieu Scalet (71. Erik Exposito).

 

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Dw2020
2020-09-20 05:24:56
z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
Ocena: 0
Erik dno jako napastnik, Talar i Samiec to o dwoch za duzo. Reszta jeszcze slabsza
Reklama