Wałbrzych: 20 lat walki o odszkodowanie za niesłuszne aresztowanie

Bartosz Szarafin, km | Utworzono: 2020-10-14 17:03 | Zmodyfikowano: 2020-10-14 17:12
A|A|A

Fot. archiwum Radia Wrocław

Marek Kubala - przedsiębiorca z Wałbrzycha od 20 lat walczący o odszkodowanie za niesłuszne aresztowanie - wygrał proces z jednym ze swoich wierzycieli. Bank pozwany przez Kubalę prowadził przez ostatnie lata egzekucję długu w wysokości 1,5mln zł. Jak mówi powód - miało to wynikać z naliczonych odsetek. To pokłosie kredytu obrotowego jaki Marek Kubala zaciągnął blisko 2 dekady temu na swoją działalność - autoryzowanego dealera samochodów. Firma po jego bezprawnym aresztowaniu natychmiast upadła.

Wierzytelności dochodzono przez kolejne lata - mówi Kubala.

Wyrok zapadł w pierwszej instancji. Nie jest prawomocny. Jak mówi Marek Kubala - gdy tylko uzyska uzasadnienie - chętnie podzieli się nim z innymi poszkodowanymi w podobny sposób. Być może uda im się pomóc. Zdaniem Kubali - dziś w Polsce wiele długów jest sprzedawanych pomimo przedawnienia.

Tymczasem mija ponad 920 dni od złożenia przez niego wniosku o Skargę Nadzwyczajną do Prokuratora Generalnego. Pomimo, że Marek Kubala był pierwszym, który zdecydował się na skorzystanie z tego rozwiązania - wciąż nie uzyskał odpowiedzi. Nawet negatywnej. Jak mówi - w jego sprawie pięciokrotnie interweniowała Kancelaria Prezydenta, a także Rzecznik Praw Obywatelskich. Bez efektu.
Równolegle w Sądzie Okręgowym toczy się proces cywilny w stosunku do Skarbu Państwa o odszkodowanie za poniesione straty. Sprawa utknęła w miejscu, bo Sąd nie może uzyskać akt niezbędnych do jej rozpatrzenia. To już drugie podejście Kubali. Poprzednio jego wniosek odrzucił Sąd Okręgowy w Świdnicy.

Na przewlekłość wymiaru sprawiedliwości Marek Kubala zwrócił też uwagę Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Sprawa jest w toku.

Skarga Nadzwyczajna - to miało być narzędzie, które pomoże w trudnych i przewlekłych sprawach. Marek Kubala był aktywnym orędownikiem przemiany wymiaru sprawiedliwości. Dziś czuje się oszukany:

Jak dodaje Kubala - w międzyczasie wiele osób złożyło podobne wnioski. Otrzymały odpowiedzi, choćby i negatywne. Tymczasem w jego sprawie brak postępów.

Obecnie w jednym z Sądów Okręgowych trwa proces cywilny o odszkodowanie przeciwko Skarbowi Państwa, który utknął przez brak dostępu do akt (użytych w sprawie Skargi Nadzwyczajnej). Obecnie Marek Kubala czeka także na rozstrzygnięcie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie przewlekłości i opieszałości polskiego wymiaru sprawiedliwości w jego sprawach. 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Kazimierz 57
2020-10-17 09:23:34
z adresu IP: (109.197.xxx.xxx)
Ocena: 0
To nieprawdopodobne ! A jednak ! Nie ma, chyba, dostatecznie obraźliwych słów ( pod adresem czyim?) w słownikach profesorów Bralczyka i profesora Miodka. Ja się pytam, jako były urzędnik państwowy: W JAKIM, LUB CZYIM, PAŃSTWIE JA ZYJĘ ? Jeśli ktoś zna odpowiedź, bardzo proszę o odpowiedź na pytanie. Pana Marka Kubalę pozdrawiam i życzę wytrwałości.
~Wrocek
2020-10-15 10:12:26
z adresu IP: (83.15.xxx.xxx)
Ocena: 1
Kasta ma czas. Tylko czy obywatel doczeka sprawiedliwego wyroku ? To już nie ich problem. Kiedy w końcu zaczniemy żyć w wolnym państwie obywatelskim i skończy się państwo zawłaszczone przez Kastę.
~Ateraz
2020-10-14 18:02:27
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 1
Państwo z kartonu... Za 3 tygodnie będą bić w narodowy bębenek... Oby Pan doczekał sprawiedliwości, Panie Marku!
Reklama