Lekarze nie dali za wygraną. 28-latek, który czekał na przeszczep, wraca do zdrowia

Elżbieta Osowicz, km | Utworzono: 2021-02-10 13:56 | Zmodyfikowano: 2021-02-10 14:04
A|A|A

Fot. USK

Młody mężczyzna był początkowo leczony w Wałbrzychu, ale kiedy jego stan się pogarszał i został przekazany do Wrocławia. Tu został podłączony do ECMO - aparatury zastępującej płuca i serce. Jak mówi profesor Waldemar Goździk jego stan długi czas był bardzo ciężki:

Pacjent został zakwalifikowany do przeszczepu płuc w szpitalu w Gdańsku. Był pierwszy na liście oczekujących. Jednak w dniu w którym przyszła wiadomości o tym, że jest dawca, jego własne płuca zaczęły pracować. Lekarze zdecydowali się dalej walczyć o jego zdrowie i udało się. 

Dr Jakub Śmiechowicz przyznaje, że nie wiadomo dlaczego mężczyzna tak ciężko chorował, nie miał żadnych chorób współistniejących, przed zakażeniem był w bardzo dobrej kondycji:

Pacjent był utrzymywany przy życiu dzięki aparatowi ECMO przez 6 tygodni. Teraz już oddycha samodzielnie, ale nadal wymaga rehabilitacji.

REKLAMA
Zdjęcia

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Jan
2021-02-11 00:32:47
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 2
Gratulacje! Miał dużo szczęścia, że trafił na dobrych medyków. Mój kolega w jego wieku kilkanaście lat temu zachorował grypę, dostał zapalenia płuc i umarł. To też był młody, silny chłop i nie było wtedy Cowid..
~Piękna
2021-02-10 16:56:08
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 2
ta ustawka, fajne zdjęcia.
~pacjent
2021-02-10 15:41:35
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: 2
Gość miał szczęście, że trafił do tego szpital, na mądrych lekarzy i troskliwe pielęgniarki. Też tam leżałem, tyle że o wiele krócej. Pozdrawiam pracowników USK. Wdzięczny pacjent.
Reklama