Lekarze rodzinni bez kontraktów

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2010-12-21 08:47 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Fot. Littmann

Dwugodzinne spotkanie z premierem nie przyniosło rozwiązania problemu. Medycy chcą podwyżek, Donald Tusk zadeklarował jedynie że w przyszłym roku ta grupa bedzie traktowana priorytetowo.

Dziś jeszcze rozmowy mają być kontynuowane w Ministerstwie Zdrowia.

Informacja z godziny 09.00:

Bez kontraktów pozostają lekarze rodzinni skupieni w Porozumeniu Zielonogórwskim - do organizacji należy blisko 1/3 medyków z regionu. Z lekarzami spotka się premier Donald Tusk.

Lekarze rodzinni domagają się podniesienia tak zwanej stawki za jednego pacjenta o 72 grosze - od tego uzalezniają podpisanie kontraktów. Dotychczasowe rozmowy w NFZ i Ministerstwie zdrowia nie przyniosły rezultatu. Spotkanie z premierem to ostatnia szansa na porozumienie.

- Każda strona strona ma swoje racje. Liczymy na kompromis - mówił Radiu Wrocław przewodniczący porozumienia Jacek Krajewski.

Rozmowom źle wróży dymisja wiceministra zdrowia Marka Twardowskiego, który był jednm z założycieli Porozumienia zielonogórskiego - chociaż szykujący się do rozmowy z premierem nie chcieli tego komentować. Lekarze rodzinni zapowiadają, że jeśli nie dojdzie do porozumienia po nowym roku nie otworzą swoich gabinetów.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama