Wrocław jest najmniej przyjaznym miastem dla kierowców w Polsce

Wojciech Klich | Utworzono: 2022-07-08 14:41 | Zmodyfikowano: 2022-07-08 14:42
A|A|A

fot. Patrycja Dzwonkowska

W rankingu miasta zdobywały punkty za średnią prędkość, z którą poruszają się kierowcy, za liczbę kolizji, czy za cenę ubezpieczenia samochodu. Ważna była też liczba miejsc parkingowych czy liczba stacji do ładowania elektrycznych pojazdów.

Wrocław znalazł się na ostatnim miejscu wśród miast powyżej trzystu tysięcy mieszkańców. Duży wpływ miała na to średnia prędkość poruszania się w centrum - to zaledwie 24 kilometry na godzinę. Dla porównania w Warszawie to już 31 kilometrów na godzinę. Lepiej prezentowała się w tym roku liczba kolizji - w stolicy regionu na 1000 mieszkańców średnio przypadło niecałe osiem zdarzeń drogowych.

Wśród dużych miast triumfował Gdańsk. Na podium znalazły się też Łódź i Warszawa.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wrocławianin
2022-07-11 07:01:33
z adresu IP: (37.8.xxx.xxx)
Ocena: 13
Dzisiaj rano była kolejna powtórka rozmowy dziennikarza PRWr z Panem Prezydentem miasta Wrocławia. Slogan o zrównoważonej mobilności. Stawianie na komunikację miejską. Buspasy zapewniające płynną komunikację miejską. Ani słowa o tym, że samochody osobowe stojące w korkach generują smog samochodowy. Ani słowa o masowo zwężanych ulicach! Niedzielny spacer ulicami Wrocławia to setki słupków wbitych aby ograniczyć parkowanie. Na trawniku to się zgadzam. Ale blokujące dostęp do szerokiego chodnika gdzie kiedyś parkowano to już przesada. Szczyt absurdu widziałem na ulicy Zaolziańskiej gdzie uniemożliwiono parkowanie na jezdni stawiając plastikowe pachołki. Jeszcze rok temu grzecznie parkowały tam samochody. Teraz poziome znaki drogowe to uniemożliwiają łukami zwężającymi jezdnię. Koszt tego nonsensu zapłacili podatkami mieszkańcy Wrocławia. Nie tak samorząd powinien marnować ich pieniądze.
~Monika
2022-07-09 16:10:52
z adresu IP: (87.207.xxx.xxx)
Ocena: 19
Czy komuś się to podoba, czy nie, to najistotniejszym celem na najbliższe lata jest przełamanie obecnej niekorzystnej wzrostowej tendencji udziału ruchu samochodów. Wskaźnik motoryzacji nie będzie stanowił podstawy wymiarowania i dostosowywania rozwiązań drogowych do rosnących potrzeb zmotoryzowanych. Przewiduje się ograniczanie roli samochodu, szczególnie w centrum miasta. Sposobem na ograniczanie ruchu samochodowego jest mniej przestrzeni parkingowej oraz strefy płatnego parkowania. Więcej w chwale Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 19 września 2013 r. w sprawie Wrocławskiej polityki mobilności.
~wrocławianin
2022-07-09 14:25:02
z adresu IP: (37.8.xxx.xxx)
Ocena: 30
Zdrojewski to był gość. Pełna kultura. Na cotygodniowym spotkaniu z mediami we wrocławskiej telewizji z pełnym szacunkiem odpowiadał na pytania zadawane przez dziennikarza w imieniu mieszkańców Wrrrrrrocławia. To co się dzieje teraz jest żywym zaprzeczeniem opisanej powyżej sytuacji. Albo złośliwy troll utrudnia mieszkańcom Wrocławia poruszanie się po ich własnym mieście, albo klaun epatuje nas zamieszczają w przestrzeni medialnej zdjęcia swojego nagiego torsu lub innych części ciała.
~wizjoner czy troll
2022-07-08 22:36:13
z adresu IP: (37.8.xxx.xxx)
Ocena: 12
Wypychanie za wszelką cenę samochodów osobowych z centrum Wrocławia to idea fix utrudniająca tylko życie ludziom, którzy chcą we Wrocławiu normalnie mieszkać. Pomysłodawca tego karkołomnego przedsięwzięcia ma więcej cech podstępnego trolla niż pragmatycznego wizjonera. Odejście od normalnego świata spowodowane jest iluzorycznym kreowaniem pseudorzeczywistości w wyimaginowanym internetowym zniekształceniu rzeczywistości. Dziecko sąsiada grające całymi dniami w świecie wróżek, demonów, czarów nie umie ze mną normalnie rozmawiać gdy proszę je aby nie śmieciło na klatce schodowej i głośno na niej nie zachowywało się.
~hela
2022-07-08 22:05:22
z adresu IP: (83.20.xxx.xxx)
Ocena: 12
Kolej aglomeracyjną we Wrocławiu zamierzają utworzyć władze wojewódzkie. Jednak przedstawiciele miasta są wobec tych planów nieufni. Do tego stopnia, że stawiają marszałkowi ultimatum: jeżeli w ciągu dwóch lat taka kolej nie powstanie, to magistrat wprowadzi tramwaje dwusystemowe, czyli takie które pojadą po torach tramwajowych i kolejowych. Projekt jest na liście rezerwowej w kolejce po pieniądze z UE na lata 2014-2020 – informuje „Gazeta Wrocławska”. Urząd Marszałkowski wciąż jednak nie ustalił szczegółów dotyczących harmonogramu uruchamiania kolei aglomeracyjnej. Władze województwa podkreślają w tym względzie konieczność współpracy z gminą Wrocław. Ta deklaruje, że chce współpracy, ale na konkretne decyzje daje marszałkowi dwa lata. Inaczej zacznie wdrażać w życie alternatywny projekt, czyli tramwaj dwusystemowy. Zaletą takiego pojazdu jest możliwość jazdy zarówno po torach tramwajowych, jak i kolejowych. Zwłaszcza, że ich rozstaw jest taki sam. Projekt znajduje się na liście rezerwowej wśród zadań do realizacji współfinansowanych ze środków unijnych do 2020 roku. Wrocław oszacował, że przedsięwzięcie pochłonie aż 412 mln zł, z czego 285 mln zł pokryje UE.
~wrocławianin
2022-07-08 18:45:13
z adresu IP: (37.8.xxx.xxx)
Ocena: 5
$utryk dusi mieszkańców Wrocławia zamieniając w kamienną pustynię kolejne zielone enklawy we Wrocławiu. Teraz przyszła kolej na kilkadziesiąt drzew, kilkadziesiąt krzewów, kilkaset metrów kwadratowych trawnika, ławeczkę w cieniu drzew zlokalizowane przy ulicy Pabianickiej 25. $utryk ukradł mieszkańcom Wrocławia kolejny kawałek zielonych płuc Wrocławia, pozbawiając ich przy okazji Przychodni.
~ekoeko
2022-07-08 18:40:31
z adresu IP: (37.8.xxx.xxx)
Ocena: 9
Wrocław jest najmniej przyjaznym miastem dla kierowców w Polsce, to osobista zasługa $utryka. Drugą jego zasługą jest wprowadzenie szerokim frontem betonozy do Wrocławia. Betonoza dusi polskie miasta. Prosty eksperyment pokazał, co nas czeka - Latem życie w mieście potrafi być piekielnie wymagające – podkreśla Kuba Jankowski, który postanowił przeprowadzić eksperyment pomiaru temperatury na otwartym i nasłonecznionym miejscu. Jesteśmy w Gdańsku. Na rozgrzanym betonie, w pełnym słońcu, temperatura wynosi aż 39,5 st. C. To idealne miejsce do tzw. smażenia się. Wystarczy jednak przejść kilka metrów dalej, by przekonać się, że na trawie temperatura wynosi 33 st. C, a obok pod drzewem 27 st. C. Betonowy plac jest idealnym przykładem tzw. miejskiej wyspy ciepła. Jej powstaniu sprzyja wszechobecny beton i wysokie budynki. Zjawisko to dotyczy wzrostu temperatury powietrza na terenach mocno zurbanizowanych, w porównaniu do niższej temperatury na terenach zielonych lub niezabudowanych. Coraz częściej obserwujemy niepokojący trend zabetonowywania polskich miast. Skwery i place są niszczone po przebudowach. Ich miejsce zajmują najczęściej surowe betonowe płyty. Ta betonoza nazywana jest chorobą trawiącą krajobraz wielu miast. Problem napędzają dodatkowo coraz dłuższe fale upałów. - Okresy sześciodniowych upałów to obecnie norma. Kiedyś to było rzadkie zjawisko. W tym roku mamy już drugą taką falę upałów. I jak wykazują badania – musimy się do tego przyzwyczaić - podkreśla w rozmowie z WP Mariusz Figurski, dyrektor Centrum Modelowania Meteorologicznego IMGW-PIB. - Według niektórych analiz do 2040 roku można się spodziewać wzrostu takich okresów o ok. pięć razy – dodaje. Po falach upałów przychodzą intensywne ulewy. Wybetonowane obszary miejskie nie wchłaniają wody, a to doprowadza do podtopień. Ich liczba w miastach będzie rosła. Jak powinno wyglądać miasto przyszłości, aby fazy upalnych okresów nie były dokuczliwe dla mieszkańców? - Niezbędna jest zmiana podejścia do problemu zagospodarowania przestrzennego. Na przykład w Warszawie czegoś takiego nie ma. Jest za to dzika urbanizacja – podkreśla ekspert IMGW-PIB. Nadzieją na poprawę sytuacji może być zwiększenie udziału w miastach parków, lasów i innych terenów zielonych. To konieczne, by walczyć z betonozą.
~tutejszy
2022-07-08 17:10:18
z adresu IP: (2a01:112f:4401:6900:e176:x:x:x)
Ocena: 16
79. rocznica ukraińskiego ludobójstwa na Kresach we Wrocławiu - 11 lipca 2022 godz. 18:00 – 20:00 Pl. Solidarności 1/3/5, sala im. Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki Podczas konferencji będzie możliwość zakupienia książek z autografem pisarza i świadka historii - Stanisława Srokowskiego; -MARSZ PAMIĘCI 11 lipca 2022 godz. 20:00 Pl. Solidarności WROCŁAW Trasa: Plac Solidarności, ul. Legnicka, Świętego Mikołaja, Nowy Świat, Grodzka, ulicą Frycza-Modrzewskiego pod Pomnik Ofiar UPA. Złożenie kwiatów. Prosimy o przynoszenie flag wyłącznie biało-czerwonych. Zapraszamy! O godzinie 12:00 zapraszamy na Mszę Św. w kościele NMP na Piasku w intencji ofiar, które zginęły na Kresach. Niedziela 10 lipca – Legnica godz. 13.00 – Kościół św. Jana (franciszkanie konwentualni) – msza św. za Ofiary Ludobójstwa. Przewodniczy i kazanie wygłosi ks. biskup-senior Marian Buczek ze Lwowa. Po mszy św. złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową oraz panek dyskusyjny w klasztorze, sala nr 8 . Uczestnicy ks. bp Marian Buczek ze Lwowa, prof. dr hab. Stanisław Nicieja – Uniwersytet Opolski, prof. dr hab. Włodzimierz Osadczy – KUL, Czarnowski – pisarz, dr Michał Siekierka – IPN Wrocław.
~Ola
2022-07-08 15:00:54
z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Ocena: 20
Tu nie chodzi o przyjazność dla kierowców tylko o przyjazność dla mieszkańców. Rosyjskie trolle, pseudoaktywiści i cała ta akcjomiastoza z uporem maniaka usiłują zniszczyć miasto. Mieszkańcy korzystają z samochodów bo to jest najbardziej pewny środek transportu. Niestety te chore jednostki uważają, że panaceum na problemy komunikacyjne miasta jest rower podczas gdy sami mieszkańcy woleliby transport zbiorowy in kolej o czym kilka lat temu pisał portal naszwroclaw. I tak dzięki niestety manipulowaniu urzędników i stwarzaniu fikcyjnego zainteresowania przepala się budżet na drogi rowerowe dla 4-6% (w sezonie) codziennych dojazdów do pracy czyli kilkunastu tys mieszkańców (z czego połowa to kurierzy z jedzeniem), zamiast zapewnić dla 30+% korzystających z tramwajów i autobusów (a tym w samochodach dodatkowo się przy okazji obrywa) dzięki zmanipulowanym całkowicie niewiarygodnym badaniom twierdzącym, że stare diesle powodują smog we wrocławiu podczas gdy nie da się jednoznacznie ustalić przyczyny smogu, a "badania" są robione jednostkowo, nieskalibrowanym miernikiem w szczycie sezonu grzewczego. Pokazała to pandemia. Rowery, a i owszem, przyciągnęły użytkowników ale wprost z tramwajów i autobusów, a na ulicach pojawiło się więcej starych strucli (bo autami tego nie nazwałabym). Dopóki aktywistycznej hydrze nie urwie się łba odcinając od finansowania i słuchania czegokolwiek co mówią i nie dopuści się do głosu ekspertów, doputy będą korki i problemy transportowe.
~Klocek
2022-07-08 14:56:33
z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Ocena: 23
To bylo wiadome Wroclaw jest zakorkowany gorzej od Warszawy baa w Warszawie nie ma korkow cykle swietlne sa ustawione tak,ze korkow nie ma Najmnuej przyjazne miasto przeciez niejaki buc sutryk w kampanii w 2018 mowil,ze bedzie gnebil kierowcow i slowa dotrzymuje butno i arogancko kazal przerzucic sie na mpk choc sam dalej jezdzi autem do pracy na dodatek sluzbowym na koszt podatnika
Reklama