Wygrana Chrobrego w Piotrkowie Trybunalskim

Pierwszy kwadrans był niezwykle wyrównany, a żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie przewagi większej niż jedna bramka. Oba zespoły grały bardzo skutecznie w ataku. Z czasem zaczęła zarysowywać się przewaga Chrobrego, a dużą zasługę miał w tym Rafał Stachera, który odbił kilka ważnych piłek. Natomiast w zespole gospodarzy ani Damian Chmurski, ani Artur Kot nie zanotowali skutecznej interwencji aż do 28 minuty kiedy ten pierwszy efektownie wybił piłkę z pustej bramki. Po trzydziestu minutach na świetlnej tablicy widniał wynik 17:14 dla gości.
Po zmianie stron przewaga Chrobrego jeszcze bardziej się uwidoczniła. Podopieczni Witalija Nata nadal grali na bardzo wysokiej skuteczności i na kwadrans przed końcem było 26:17 dla gości. Wydawało się w tym momencie, że nic już złego głogowianom stać się nie może. Nagle jednak goście przestali rzucać bramki, a Piotrkowianin zwietrzył swoją szansę. Rzucił kilka bramek z rzędu i w 54. minucie było już tylko 26:30. Chrobry odzyskał jednak skuteczność i ostatecznie wygrał różnicą siedmiu trafień 36:29.
Piotrkowianin Piotrków Tryb. - KGHM Chrobry Głogów 29:36 (14:17).
Najwięcej bramek: dla Piotrkowianina - Filip Wawrzyński 7, Marcin Szopa 6, dla Chrobrego - Kacper Grabowski 13, Jakub Adamski i Wojciech Dadej po 6.
ZOBACZ TEŻ: Zwycięstwo na start. Udany początek polskich szczypiornistek na Mistrzostwach Świata
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
