Skandal w Kłodzku. PiS domaga się odwołania Moniki Wielichowskiej

W tej sprawie na 6,5 roku więzienia została skazana Kamila W., była działaczka Platformy Obywatelskiej. Wyrok jest nieprawomocny. Jej były mąż usłyszał wyrok 25 lat pozbawienia wolności. Jak powiedział w Kłodzku poseł PiS Grzegorz Macko, Monika Wielichowska unika w tej sprawie odpowiedzialności politycznej. Złożony w ubiegłym tygodniu wniosek o jej odwołanie, decyzją marszałka Włodzimierza Czarzastego, nie został poddany pod głosowanie. W tej sprawie Grzegorz Macko zapowiedział kolejne kroki w Parlamencie:
– Nasz lider, Jarosław Kaczyński, nasz prezes, zapowiedział, że te kroki być może będą związane z próbą dalszych roszad w prezydium Sejmu. Być może związane też z odwołaniem marszałka Włodzimierza Czarzastego, jeżeli nie jesteśmy w stanie wyegzekwować konsekwencji wobec samej pani marszałek Moniki Wielichowskiej.
Koalicja Obywatelska odsyła do wydanych wcześniej oświadczeń, a sprawę nazywa “szopką polityczną”. Grzegorz Macko powiedział, że to nietrafiony argument i zasugerował rzekome relacje, jakie miały łączyć Monikę Wielichowską ze skazaną Kamilą W.:
– Mi by było po prostu wstyd używać takiego argumentu, gdyby w moim środowisku, nie daj Boże, podobne rzeczy się działy. Ja uważam, że przede wszystkim politycy Platformy Obywatelskiej powinni powiedzieć, jak to naprawdę wyglądało. Jak wyglądały te relacje.
Wicemarszałek Monika Wielichowska w swoim oświadczeniu stanowczo temu zaprzeczyła. Sprzeciwia się też wykorzystywaniu tragedii dzieci do bieżącej walki politycznej.
PRZECZYTAJ: Otwarte spotkanie z Mariuszem Błaszczakiem. Obronność, wybory i jasna deklaracja ws. Brauna
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

