Wałbrzyszanie wychodzą na ulicę

Martyna Czerwińska | Utworzono: 2012-01-12 08:11 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Fot. archiwum prw.pl

Protest dotyczył likwidacji szkół, a także zwolnień w wodociągach i niepewnej sytuacji komunikacji miejskiej. Kilkaset osób przyszło z transparentami i petycją pod ratusz. Gospodarz urzędu zaprosił do gabinetu trzyosobową delegację.

Malejąca liczba uczniów, niedostateczne wykorzystanie bazy i względy ekonomiczne - to argumenty prezydenta Romana Szełemeja. Rodzicom trudno się z tym zgodzić, bo likwidacja oznacza przeprowadzkę do oddalonych placówek, ścisk na korytarzach i liczne klasy.

Pod ich protestem podpisują się także związkowcy i nauczyciele, którzy zwracają uwagę na to, że wielkimi krokami zbliża się wyż demograficzny i za kilka lat będziemy się martwić brakiem miejsc w szkołach. Jeśli placówki znikną z mapy Wałbrzycha pracę stracą też nauczyciele.

Po wyjściu delegacji z ratusza, uczestnicy protestu rozeszli się do domów. Niektórzy zapowiadają, że w mieście trzeba zorganizować referendum. Ostateczna decyzja w sprawie likwidacji szkół ma zapaść na sesji rady miejskiej jeszcze w tym miesiącu.

Posłuchaj relacji z miejsca protestu.

Część 1:

Część 2:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Marecki
2012-01-12 21:10:29
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 0
Kolego nie 200 osób tylko ponad 500 trzeba było byc i widziec ZDECYDOWANE NIE DLA LIKWIDACJI ZSP NR.1 NA PONIATOWIE
~lunia
2012-01-12 17:06:53
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 0
tylko 200 osób w proteście
~gość
2012-01-12 09:48:21
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 0
Demontaż Państwa Polskiego trwa (za cichym przyzwoleniem Polaków).
Reklama