Lider w Sopocie, Turów gorszy od Trefla

| Utworzono: 2012-01-30 08:48 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Wicemistrzowie Polski przegrali po ogromnych emocjach z Treflem Sopot 86:87. Wszystko wskazuje na to, że drużyna z Wybrzeża wygra część zasadniczą TBL. Turów będzie się bić o drugą pozycję.

W starciu Turowa z Treflem czuć było nie tylko walkę o dwa punkty. Można było doszukać się w tej rywalizacji również wielu innych aspektów. Tym najważniejszym oczywiście był fakt, że zwycięzca bardzo przybliża się do zajęcia pierwszego miejsca po pierwszym etapie ligi.

Były jednak też inne "smaczki". Turów chciał się zrewanżować za pechową porażkę z pierwszej konfrontacji w tym sezonie. Trefl wciąż natomiast pała chęcią "sportowej zemsty" za przegrane półfinały z ubiegłego roku.

Mecz w Zgorzelcu był przedsmakiem tego co na nas czeka i w drugiej rundzie i później w play-off. Po takim wieczorze jaki zafundowali nam koszykarze obu drużyn wielu kibiców kolejnych konfrontacji zgorzelecko-sopockich nie może się doczekać.

Sobotnie spotkanie lepiej rozpoczęli goście, ale po pierwszej kwarcie minimalnie prowadził Turów. W drugiej uwidoczniła się przewaga Trefla. To zespół Karlisa Muiznieksa miał więcej argumentów. Świetnie grał Waczyński i Dylewicz. Swoje robili Koszarek i Turek. Odpowiedzią gospodarzy był Edwards, ale Amerykanin w pojedynkę nie mógł wiele zdziałać.

Po przerwie, gdy kibice w hali przy Maratońskiej czekali na pogoń Turowa, przewagę powiększył Trefl. Nawet do 13 punktów. Na finiszu tej części zespół Winnickiego jednak złapał rytm i wiele odrobił. W czwartej kwarcie jeszcze więcej i znów zapowiadała się emocjonująca końcówka.

Na 49 sekund przed ostatnią syreną trafił Aaron Cel i Turów objął prowadzenie 86:85. Odpowiedź gości była jednak skuteczna. Fantastycznym rzutem popisał się
Adam Waczyński i to Trefl miał "oczko" więcej. Na zegarze pozostało jeszcze 11 sekund. Sprawę we własne ręce postanowił wziąć Ronald Moore. Amerykanin jednak nie trafił...

PGE Turów Zgorzelec - Trefl Sopot 86:87 (23:22, 14:22, 22:23, 27:20)

PGE Turów: Edwards 22, Moore 14 (3), Cel 13 (1), Jankowski 8 (2), Kickert 7 (1), Jackson 6 (1), Wysocki 5 (1), Chyliński 5 (1), Gustas 4, Lauderdale 2,
Mielczarek 0.

Trefl: Turek 22, Dylewicz 18 (2), Waczyński 17, Koszarek 13 (2), Wiśniewski 8 (1), Mallett 4, Cummings 4, Kuzminskas 1, Stefański 0.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama