Znany poszukiwacz paserem?

Radio Wrocław | Utworzono: 2012-01-30 13:11 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Mieczysław B. który w połowie stycznia zasłynął opowieścią o tym, jak to rzekomo odkrył i oddał Niemcom dokumenty dotyczące wartowników w obozie Auschwitz, usłyszał zarzuty. Nie dotyczą one jednak jego odkrycia, a zupełnie innej sprawy.

Chodzi o samochód marki Mercedes, którego na posesji Mieczysława B. znalazła policja. Pojazd ten widnieje w rejestrach śledczych jako skradziony w Niemczech.

Znany dolnośląski poszukiwacz skarbów usłyszał więc dziś zarzut paserstwa. Mężczyzna nie przyznaje do winy. Tymczasem niezależnie od tej sprawy jeleniogórska prokuratura i wrocławski IPN badają nadal sprawę rzekomego odkrycia w górach skrzyń z dokumentami z obozu zagłady w Auschwitz.

Mieczysław B. miał ich szukać na zlecenie Niemców, którym potem dokumenty wydał.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wojtus
2012-02-06 12:13:54
z adresu IP: (193.106.xxx.xxx)
Ocena: 0
A tak naprawde to media wymyslily to historie. Nikt niewidzial i nieslysza o tym od poczodku. Historia jak z bajki nawet Mosad tym sie interesowal ale ci co majo olej w glowie to wiedzo jak bylo
~viki
2012-02-01 17:57:59
z adresu IP: (31.174.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ale czego się nie robi dla promocji książki .Tylko kto kupi książkę kłamcy ?? Nadęty bufon.
~Właśnie !
2012-02-01 03:09:49
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 0
Co za gościu Medialnie jest już na Dnie !
~magneto
2012-01-31 11:18:36
z adresu IP: (82.143.xxx.xxx)
Ocena: 0
Na złodzieju czapka gore.
Reklama