Sylwester: Tysiące ludzi w Rynku

Leszek Mordarski | Utworzono: 2014-01-01 09:04 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

archiwum prw.pl

Tradycyjne życzenia wrocławianom i wszystkim oglądającym telewizyjną relację złożył prezydent miasta Rafał Dutkiewicz.

Przez Rynek od 18.00 do północy przewinęło się w sumie około 150 tysięcy ludzi - takie dane podaje miejski Wydział Zarządzania Kryzysowego. Ponad 100-tysięczny tłum rzeczywiście przetoczył się przez bramki zamontowane na krańcach Rynku, z tym, że wiele osób przechodziło przez nie wielokrotnie zatem liczba uczestników sylwestrowej zabawy jest zdecydowanie niższa.

Nie było poważniejszych incydentów - choć policjanci i strażnicy miejscy wielokrotnie interweniowali w przypadku pijanych uczestników zabawy, ci trafiali najczęściej do polowej izby wytrzeźwień w Sukiennicach.

W czasie zabawy doszło do jednego poważniejszego incydentu - do szarpaniny między ochroniarzem a jednym z uczestników sylwestra. Obaj panowie trafili do komisariatu. W całym Wrocławiu pogotowie w nocy interweniowało niemal 50 razy - najcześciej w przypadku osób poparzonych przez fajerwerki czy okaleczonych przez rozbite butelki. W kilku przypadkach była to pomoc ofiarom pobić.



Strażacy w całym regionie mieli mnóstwo pracy - nie było jedne poważniejszych pożarów - najczęściej dochodziło do lokalnych zaprószeń ognia w związku z odpalaniem rac. Tak było m.in. przy ulicy Gwareckiej we Wrocławiu, gdzie palił się jeden z balkonów. Przed północą strażacy interweniowali też na ogródkach działkowych w pobliżu Borowskiej - płonęły tam trzy altanki - nikt nie ucierpiał.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama