Impel w ćwierćfinale! (Posłuchaj)

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2014-01-23 09:21 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Impel dopełnił formalności. Tak jak przed tygodniem na wyjeździe, tak teraz w Hali Orbita polski zespół nie stracił nawet seta, z czego zadowolona była środkowa - Agnieszka Kąkolewska.



Pierwsza partia rozpoczęła się od znakomitej gry Katarzyny Koniecznej. Jej udane ataki i pięć skutecznych zagrywek z rzędu dały Impelowi prowadzenie 13:4. Wydawało się, że gospodynie nie wypuszczą rywalek z 10 punktów. W praktyce było jednak inaczej. Hermes za sprawą mocno atakującej Anji Van Damme zaczął gonić wynik. Belgijki inaczej niż w pierwszych akcjach, kiedy raz po raz były blokowane, tym razem omijały ręce wrocławskich zawodniczek, a nawet kiedy już w nie trafiały, potrafiły z tego zdobyć punkt. Drużyna gości mimo tego, że przegrywała już nawet 12:20, potrafiła zmniejszyć tę stratę do zaledwie trzech „oczek”, do stanu - 20:23. Końcówka należała już jednak do Impelu i pierwszy set skończył się wynikiem 25:20.

Dwie kolejne partie odbyły się już zgodnie z planem. Drugi set wyrównany był tylko do stanu 12:9 dla wrocławianek, który potem przerodził się w pewne 25:17. Ostatni akt meczu to już popis Frauke Dirickx. Belgijska rozgrywająca Impelu nie miała litości dla swoich rodaczek. 10:0 – tak wyglądał wynik, po dziewięciu zagrywkach Dirickx, z czego większość kończyła się asami serwisowymi. Reszta była tylko formalnością zamkniętą w wyniku 25:12 dla wrocławianek.

Różnica klas była widoczna gołym okiem. Trener Tore Aleksandersen zdecydował się na grę w połowie rezerwowym składem, z czego skorzystała m.in. Ewelina Sieczka.



W ćwierćfinale Impel zagra ze zwycięzcą pary ZOK Jedinstvo Brcko vs. SF Paris Saint Cloud. W pierwszym meczu między tymi drużynami paryżanki wygrały 3:0.

1/8 finału Pucharu Challenge

Impel Wrocław 3:0 Hermes Oostende (25:20, 25:17, 25:12)

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama