Rowerzysta Twój wróg (Wideo)

Dariusz Wieczorkowski | Utworzono: 2014-01-27 06:37 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. YT

Okazuje się jednak, że choć infrastruktura w stolicy regionu jest na coraz lepszym poziomie, cykliści wciąż nie mają powodów do zadowolenia. Bo brakuje nam (wszystkim) elementarnej kultury.

Do sieci trafił film, na którym widać, jak wygląda na co dzień jazda rowerem we Wrocławiu. Ścieżki rowerowe są, ale piesi nie odróżniają ich od chodnika.

I tak na klipie można zobaczyć, jak np. jego autor jadąc rowerem kolejno omija slalomem spacerujących mieszkańców. Na swej drodze spotyka także zaparkowane samochody.

Władze Hamburga chcą wyeliminować samochody w mieście

Onet.pl: Dlatego miasto przygotowało Green Network Plan – plan stworzenia zielonej sieci i połączenia przyjaznych dla ludzi i środowiska terenów trasami spacerowymi oraz rowerowymi. Grenn Network Plan zostanie wdrożony w ciągu najbliższych 15-20 lat. Powstała sieć obejmie prawie połowę miasta, a jej celem jest umożliwienie dojeżdżającym do pracy i turystom poruszanie się po mieście bez samochodów.

Czytaj więcej.


Zobaczcie wideo:

Tymczasem w 2014 roku we Wrocławiu mają powstać kolejne kilometry ścieżek rowerowych. Cykliści będą mogli wkrótce skorzystać z nowego fragmentu na Powstańców Śląskich (Odcinek od ulicy Wielkiej do Ronda).

Według informacji portalu mmwroclaw.pl w 2014 roku urzędnicy zaplanowali także:

połączenie ścieżki rowerowej Grota Roweckiego z ul. Borowską, budowę progów przyjaznych dla rowerzystów na jezdniach, budowę przejazdu rowerowego Bogusławskiego - Świdnicka, przebudowa ul. Mińskiej (zorganizowanie tam dwukierunkowej drogi rowerowej na odcinku Tyrmanda - Zagony) oraz budowę nowych ciągów pieszo-rowerowych (na ul. Przyjaźni, Racławickiej, Okulickiego, Nowowiejskiej na odcinku od Piastowskiej do Wyszyńskiego) oraz Wyszyńskiego na odcinku od Sienkiewicza do Prusa.


REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wu_sokół
2014-02-07 22:53:54
z adresu IP: (88.199.xxx.xxx)
Ocena: 2
Byłem jakiś czas temu w Holandii, w jednym z miasteczek, myślałem że potrafię jeździć rowerem, ale tam co zobazyłem to stwierdziłem że nie potrafię się poruszać po tamtejszych ścieżkach rowerowych, bo one są wszędzie. Tam jest normalnie i to mnie zaszokowało. U nas powinno sie zacząć od edukacji jak na prawo jazdy a dopiero potem dawać rower by jeżdzić. Nawet jak jest tzw rondo to znaki poziome i pionowe masz odpowiednio do kierunku jazdy, tak byś ty zobaczył pieszego/samochód i wzajemnie. u nas to jest normalnie wolna amerykanka.
~Mark
2014-01-28 10:30:04
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 0
Przykład: ulice Strzegomska i Braniborska, piękne nowe wymalowane ścieżki dla rowerów, oznaczone tak, że nie da się nie zauważyć, a co najmniej połowa rowerzystów jeździ tam chodnikiem. Pytam dlaczego? Może ktoś wie i mi podpowie.
~Muzyczka
2014-01-28 09:32:39
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Już znalazłem co to za muzyczka, jest w opisie :D.
~Muzyczka
2014-01-28 09:22:20
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Kto wie co to za muzyczka w tle? P.S. Rozwiązania techniczne można wprowadzić tak szybko jak kasa na to pozwoli, ale zmiana mentalności to proces, który nierzadko wymaga zmiany pokoleń. Zdrowy rozsądek najważniejszy.
~Mariusz K.
2014-01-27 16:45:20
z adresu IP: (83.144.xxx.xxx)
Ocena: 1
autorowi filmiku proponują zasiąść na ławeczce i przypatrzeć się ilu rowerzystów jeździ po chodniku - nie wolno im a to robią - dlaczego?? a później proponuję jurnemu rowerzyście wsiąść za kierownice i pojeździć po mieście żeby przekonać się ilu rowerzystów jeździ po ulicy gdy obok jest ścieżka dla rowerów. I teraz mam pytanie czy każdemu rowerzyście, który w niewłaściwy sposób korzysta z drogi wkładać kija w szprychy? no nie bo nie tędy droga, choć przyznam że nie jednego by to może nauczyło że nie jest panem chodnika, ulicy ani ścieżki dla rowerów - są też inni użytkownicy. Ścieżki dla rowerów powstają i super, ale do póki nie będą oddzielone od chodnika do póty ludzie będą wchodzić na ścieżkę i odwrotnie - uratować nas może tylko zdrowy rozsądek.
~Pablo
2014-01-27 11:44:53
z adresu IP: (93.181.xxx.xxx)
Ocena: 2
W tym roku mam zamiar zacząć jeździć na rowerze, jakąś melisę będę musiał sobie zacząć parzyć, by nie pozabijać takich debili na ścieżkach rowerowych! Obecnie jestem kierowcą i pieszym, z mojego obecnego punktu, to rowerzyści nie dostosowują prędkości na drogach, gdzie jest wspólna ścieżka dla rowerów i pieszych. Estakada, to jakiś dramat, jak spaceruję z dzieckiem, to muszę co kilka sekund się obracać czy jakiś debila na pełnym gazie z niej nie zjeżdża! Podporządkowane uliczki z sygnalizacją świetlną, są notorycznie przejeżdżane przez rowerzystów na pełnym gazie na czerwonym - ostatnio jakąś Panią bym rozjechał, jak wyjeżdżałem na zielonym, a ona jeszcze jakieś pretensje miała? Rok temu widziałem na drodze Panią która jechała w czapce z nausznikami na pół głowy w okularach i przejeżdżając przez boczną uliczkę na czerwonym nawet się nie obejrzała i nie zwolniła? - jak dla mnie, to ogólnie z nami ludźmi jest coś nie tak:(
~adela
2014-01-27 11:04:43
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: -1
szanowny ~Automanie, uwiez, że gdybys zobaczył zdjęcia rowerzystów na ulicy, również nie miałbys argumentów, a przy okazji również jesteś Polakiem?
~Ania
2014-01-27 09:42:20
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 0
Myślę, że brak nam wszystkim kultury i wzajemnego zrozumienia. Jeżdżę rowerem ścieżkami, jeśli tylko są, ulicą, gdy uznam, że to bezpieczne, albo chodnikiem, kiedy obok biegnie bardzo ruchliwa ulica. Na niezbyt kulturalne komentarze np. starszych pań idących środkiem chodnika i krzyczących na mnie odpowiadam - a chciałaby Pani, żeby Pani wnuczka potrącił szybko jadący samochód czy żeby bezpiecznie jechał spokojnie chodnikiem? Infrastruktura rowerowa nie jest idealna, kierowcy jeżdżą po mieście za szybko, piesi - sami widzieliśmy. A rowerzyści - ciągle szukają bezpiecznego miejsca dla siebie. Na jezdni - czasami ryzykując życie - jesteśmy niechciani i niezrozumiani. Na chodniku - tak samo. Gdybyśmy mieli ścieżki tam, gdzie kierowcy mają jezdnię, a piesi chodniki- zostałoby nam tylko być życzliwym i wszystkim żyłoby się lepiej :)
~karolina
2014-01-27 08:46:49
z adresu IP: (88.199.xxx.xxx)
Ocena: 1
Mieszkałam we Wrocławiu przez ostatnie 9 lat i poruszałam się po mieście zarówno pieszo, rowerek, mpk oraz samochodem. Nie wiem czemu, ale zawsze jako pieszy wyczulona byłam na ścieżki rowerowe i omijałam je z daleka (jest przepis, że dla rowerów, to dla rowerów - jasna sprawa), jadąc na rowerze jak tylko była ścieżka, to jechałam ścieżką, jedyny odcinek drogi, którą zawsze pokonywałam chodnikiem (i przyznaję się bez bicia), to odcinek z Podwala do Arkad, ale robiłam to tylko ze względu na swoje bezpieczeństwo i wtedy jechałam na rowerze w zasadzie odpychając się nogami, a nie pedałując, gdyż ludzi tam zawsze sporo :) Jeżdżąc samochodem - zawsze oczy dookoła głowy - piesi wyskakiwali (i nadal wyskakują) z każdej strony, rowerzyści rzadko. MPK - wsiadam i jadę i mam okazję poobserwować wszystko z boku. Sporo też biegam, we Wrocławiu również i zmorą dla mnie, zarówno jako biegacza i rowerzysty czasem nie byli piesi zachodzący drogę, największe zagrożenie stanowiły psy prowadzone nie przy nodze, jak to powinno mieć miejsce, ale na długiej, automatycznej smyczy. Właściciel po jednej stronie chodnika, a pies po drugiej (a jak jeszcze chodnik był dzielony ze ścieżką dla rowerów, to już w ogóle tragedia). O ile w ciągu dnia było widać co i jak, ale wieczorem masakra ... dopiero jak człek dobiegał do przeszkody, to się okazywało, że mu płotek ze smyczy pod nogami wyrósł ... Człowiek to takie dziwne stworzenie ... naprawdę dziwne.
~OtKot
2014-01-27 08:39:53
z adresu IP: (77.253.xxx.xxx)
Ocena: -1
dokładnie, przydałby się też filmik o kulturze "rowerzystów" - Pieszo przez Wrocław
~Automan
2014-01-27 08:37:18
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 1
~adela weź się nie ośmieszaj!!!! Polacy to jednak banda idiotów i bezmyślna masa !!! Jest jak byk - gdzie rower gdzie chodnik ... Nie - my musimy inaczej, bo co jak co ale nikt nie będzie mi mówił, że nie mogę łazić po ścieżce dla rowerów a jak zobacze rower na chodniku to zwyzywać gnoja bo jak on śmie po chodniku rowerem!!!. No chyba ze jestem kierowcą samochodu. Mogę parkować na ścieżce i zajeżdżać drogę, ale nie daj Boże zobacze gnoja na rowerze na ulicy !! O żesz ty gnoju spie@%$ na scieżkę, gdzie twje miejsce .... i tak jeszcze przez kilka pokoleń będzie prosze państwa... P.s. I żeby nie było ja nie jeżdżę rowerem bo mam auto i nawet ich nie lubie, ale argumentów po tym filmiku nie mam... WSTYD !!!! P.s 2 - Autorze proponuje nabyć droga kupna paralizator i ich wsztystkich prądem!!! Ich - bohaterów prądem!!!
~Janucho
2014-01-27 08:34:29
z adresu IP: (62.141.xxx.xxx)
Ocena: 1
Adele...a od kiedy to rowerzysta nie moze sie poruszac po ulicy ?? Co ma piernik do wiatraka ??
~kovval
2014-01-27 08:30:23
z adresu IP: (95.49.xxx.xxx)
Ocena: 0
A tam to nic przy arkadach jakiś zazdrosny kierowca prawie we mnie wjechał jak waliłem drogą rowerową. (tam na drodze jest ścieżka rowerowa).
~piesza
2014-01-27 08:10:52
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
i tych szalejących po chodnikach mimo istniejących ścieżek rowerowych i wyznaczonych pasów na jezdni??
~adela
2014-01-27 08:04:10
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: -1
a dlaczego nie sfotografofał rowerzystów jadących jezdnią, mimo, ze rownolegle jest sciezka rowerowa?
Reklama