Dożywocie za śmierć 3,5-letniego dziecka - Radio Wrocław

Dożywocie za śmierć 3,5-letniego dziecka

| 17 lat temu, 2009-12-21, 14:48
Dożywocie za śmierć 3,5-letniego dziecka – Skazani (Fot. Piotr Słowiński)
Skazani (Fot. Piotr Słowiński)

Chłopiec półtora roku temu był w Kamiennej Górze katowany, aż po czterech dniach zmarł.

Sędzia Marek Klebanowicz stwierdził, że żadne z dwojga skazanych nie zasługuje na miano człowieka. Dopuścili się straszliwej zbrodni. Zabili 3,5-letniego chłopca. Chłopca, który miał prawo oczekiwać, że jego matka i jej przyjaciel będą go chronić. Jeleniogórski sąd stanął na wysokości zadania i wymierzył im bardzo surowe wyroki.

Matka zabitego w Kamiennej Górze Bartka, Iwona Kwiatkowska, usłyszała wyrok 15 lat więzienia. Jej konkubent został skazany na dożywocie. Mariusz Vackar nie wykazał skruchy. Nie miał łez w oczach. Iwona Kwiatkowska płakała nad sobą.

Irena Żytyńska, matka Iwony Kwiatkowskiej uważa, że jej córka jest współodpowiedzialna za śmierć chłopca i powinna dostać więcej niż 15 lat. Kobieta zapowiedziała, że będzie się odwoływać od wyroku. Sam skazany za zabójstwo dziecka Mariusz Vaćkar dopytywał sąd o możliwość złożenia swojej apelacji. Jego matka, Mirosława Jeschke uważa, że został potraktowany zbyt surowo. Choć sama, jak przyznaje, jest w szoku po tym, co usłyszała w sądzie.

Sędzia Tomasz Skowron opowiedział dziś o ostatnich dniach życia niewinnego dziecka, które nie mogło liczyć ani na matkę, ani na jej przyjaciela, który po prostu je katował. Za to, że wypluło ziemniaki oberwało kablem i gumowym wężem. Za to, że Bartek nie zawołał siku, znów był bity. Za to, że gdy wstał rano, nie wołał że chce do toalety znów dostał razy.

W uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że Mariusz Vaćkar nie ma w sobie wiele z człowieka, a Iwona Kwiatkowska nigdy nie powinna zostać nazwana matką, bo to uwłacza wszystkim tym, które mają matczyne uczucia.

- To dziecko w całym swoim krótkim życiu nigdy nie doznało miłości, a nawet zwykłej litości. Odchodziło z tego świata w straszliwych cierpieniach i mękach i na pewno z poczuciem niewyobrażalnej krzywdy doznanej od ludzi dorosłych. Dziś dla tego dziecka możemy tylko jedno zrobić, to jest sprawiedliwie ukarać jego katów i oprawców – powiedział sędzia Marek Klebanowicz.

Wyrok nie jest prawomocny.


Komentarze (7)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Pamiętliwa 2025-04-20 17:00:27 z adresu IP: (2a01:112f:521:fa00:df2a:x:x:x)
Ta zwyrodniała suka powinna zgnić w więzieniu a nie wyjść na wolność i chodzić po ulicach z nowym mężem a jeszcze mieć czelność szukać kontaktu z osobami z dawnych lat ...żal że nie ma kary śmierci bo to ona powinna dostać taki wyrok bo Bartuś został zakatowany jej biernością
~gość 2024-04-28 21:14:34 z adresu IP: (2a02:a31e:4244:ca00:889b:x:x:x)
iwonka już wyszła. Na szczęście jest juz za stara żeby powołać na świat kolejną ofiarę. Żyje i cieszy się wolnością, po Bartku nie został nawet ślad
~Łukasz 2023-05-20 10:21:33 z adresu IP: (95.119.xxx.xxx)
.Iwona będziemy czekać na Ciebie na wolności.Nie zapomnieliśmy co zrobiliście temu dziecku.
~Peka 2023-11-15 01:05:30 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Iwonka już jest na wolności ,i co dalej ?
~T.S 2018-09-10 17:23:28 z adresu IP: (82.132.xxx.xxx)
obyscie doznali 100 razy mocniejszych cierpien podludzie jebane
~kora 2018-02-24 12:02:34 z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Oby oboje zdechli nie nawidze ich co za bydlaki diabły co oni zrobili z tym dzieckiem podła matka bez sumienia Vaćkar giñ gnido!!!!
~kick 2009-12-21 19:17:27 z adresu IP: (217.97.xxx.xxx)
Rzadko się zdarza tak sprawiedliwy wyrok. Szacun dla składu sędziowskiego