DZIADY w Teatrze Polskim!

Grzegorz Chojnowski | Utworzono: 2014-02-15 07:10 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Jego finał (czyli prezentacja pełnej wersji Mickiewiczowskiego arcydzieła) w 2016. To będzie pierwsza w historii polskiego teatru inscenizacja utworu Adama Mickiewicza prezentowana na scenie w całości, bez skrótów i skreśleń.

Reżyseruje Michał Zadara. W roli Gustawa Bartosz Porczyk.

- Opowiemy o Polsce współczesnej - deklaruje reżyser.

W sobotę (15 lutego) widzowie zobaczyli DZIADY cz. 1, 2, 4 i wiersz UPIÓR po raz pierwszy, a trzecia część pojawi się za rok.

W styczniu 2016, roku Europejskiej Stolicy Kultury, na jubileusz 70-lecia teatru, zostanie pokazana całość, objęta honorowym patronatem prezydenta RP.

Premierze tej pierwszej odsłony DZIADÓW Adama Mickiewicza w reżyserii Michała Zadary będzie towarzyszyła wystawa zainspirowanych utworem prac laureatów trzech edycji ogólnopolskiego Przeglądu Młodej Sztuki "Świeża Krew", przygotowana przez Galerię Sztuki Socato.

Ze strony Teatru Polskiego we Wrocławiu:

Dziady przeciw wykluczeniu z kultury

Chcemy nawiązać do najlepszej tradycji wystawiania Dziadów Adama Mickiewicza, którą wskazał wybitny reżyser teatralny Konrad Swinarski w latach siedemdziesiątych, zapraszając do udziału w przedstawieniu ubogich i bezdomnych. Dlatego Teatr Polski we Wrocławiu w porozumieniu z Towarzystwem Pomocy im. św. Brata Alberta, instytucją dającą wsparcie osobom potrzebującym, oddaje swoje najlepsze miejsca (zwane miejscami dyrektorskimi, przeznaczonymi dla specjalnie honorowanych gości teatru) ludziom, którzy z powodów życiowych, społecznych czy ekonomicznych mają trudność z chodzeniem do teatru.

Arcydramat Mickiewicza powinien być dostępny dla wszystkich Polaków niezależnie od ich sytuacji ekonomicznej. Korzystając ze wsparcia Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta, chcielibyśmy zaproponować to, co teatr jako instytucja ma najlepszego do zaoferowania – aktywny udział w kulturze.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama