Nie będzie śledztwa ws. 17-latki

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2014-03-10 14:30 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Na początku roku dziewczyna zaginęła, ale odnalazła się po trzech dniach cała i zdrowa u rodziny

Przez trzy dni szukało jej setki policjantów i wolontariuszy. 17-letnia Paulina ze Złotoryi zamiast wrócić z sylwestrowej zabawy do domu, schowała się u kuzynki. Prokuratura właśnie umarza dalsze postępowanie w tej sprawie.

1 stycznia (Czytaj więcej) nad ranem siedemnastolatka - po sylwestrowej imprezie - pożegnała się z kolegami przed swoim domem. Do mieszkania jednak nie weszła i ślad po niej zaginął.

Najpierw zaczęła jej szukać rodzina, później przyjaciele. Do nich dołączyli policjanci z helikopterem. W ostatniej fazie większość mieszkańców Złotoryi.

W tym czasie Paulina przez cały czas była w domu swojego kuzyna. O tym, że jest poszukiwana wiedziała między innymi z relacji medialnych.

Ostatecznie to ktoś z rodziny poinformował ojca dziewczyny o miejscu jej pobytu. Wówczas dziewczyna wróciła do domu. Prokuratora w Złotoryi umorzyła śledztwo w tej sprawie.

Z ustaleń biegłych wynika, że Paulinie ani przez chwilę nie groziło niebezpieczeństwo. Dlaczego przez trzy dni nie kontaktowała się z najbliższymi? Na to pytanie prokuratorom nie udało się ustalić odpowiedzi.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Słuchacz Wrocławianin.
2014-03-10 18:21:54
z adresu IP: (195.254.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ludzie pan Duda z prąciem się na głowy chyba zamienił! DZiś w wiadomościach podał, że Rosja nie przyjmnie Ukraińców uciekinierów ! A gdzie do wroga Rosji mieliby Ukraińcy uciekać ?!?! Co to za plecenie głupot jest ?!
~jaskier
2014-03-10 17:19:00
z adresu IP: (83.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Nie wszystkim dane jest wrócić
Reklama