Morderstwa i wypadki sprzed lat na wystawie (ZDJĘCIA)

Jan Pelczar | Utworzono: 2014-04-25 14:44 | Zmodyfikowano: 2014-05-14 14:18
A|A|A

mat. prasowe

Mroczną przeszłość przedwojennego Wrocławia będzie można zobaczyć od 15 maja na wystawie w Arsenale Miejskim.

Ekspozycję, choć ma charakter historyczny, będą mogli zobaczyć widzowie, którzy ukończyli 18 lat. Jak tłumaczy prof. Maciej Trzciński, kurator wystawy, prezentowany materiał jest dość drastyczny.

- Inspiracją dla tej wystawy jest zbiór blisko 1200 szklanych diapozytywów, które w przedwojennym Breslau należały do Instytutu Medycyny Sądowej i Kryminalistyki Naukowo-Przyrodniczej. Są to m.in. zdjęcia ofiar zabójstw, katastrof czy wypadków komunikacyjnych. Choć dokonaliśmy ich selekcji, to i tak materiał jest dość drastyczny. Ograniczenia dotyczące wieku widzów nie są zabiegiem promocyjnym - mówi prof. Trzciński, szef Muzeum Architektury, wykładowca katedry kryminalistyki Wydziału Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego.

Na wystawie „Kryminalny Wrocław” będzie można zobaczyć materiały pochodzące z lat 1908–1945. Wśród prezentowanych eksponatów będzie można zobaczyć m.in. oryginalne narzędzia zbrodni, preparaty medyczne ilustrujące różnego rodzaju przestępstwa m.in. rany postrzałowe, ale także zdjęcia przestępców z policyjnych kartotek dawnego Breslau. Będą także dokumenty dotyczące ciekawych przypadków sądowo-medycznych, oględzin miejsc przestępstw czy wypadków.

- Okazuje się, że w latach 20. ubiegłego wieku policja w Breslau dysponowała bardzo zaawansowanymi technikami śledczymi. To przede wszystkim daktyloskopia, czyli możliwość identyfikowania człowieka poprzez zostawione przez niego odciski linii papilarnych. We Wrocławiu w tamtym czasie bardzo rozwinięte były także metody badania autentyczności dokumentów ukierunkowane na wykrywanie fałszerstw. Na wystawie będzie można prześledzić, jak kryminalistyka rozwijała się jako nauka – mówi prof. Trzciński.

Kryminalny Wrocław w Arsenale Miejskim od 15 maja do 6 lipca. Bilety w cenie 13 i 10 zł (ulgowy).

Organizatorzy uprzedzają, że na wystawie obowiązuje całkowity zakaz fotografowania oraz filmowania.

REKLAMA
Zdjęcia

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~jaskier
2014-04-25 17:03:59
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: -4
smutne i prawdziwe ale co to zmieni pokazując instrumenty zbrodni sprawy niewykrywalne do dziś osoby zaginione nie odnalezione nie sztuka coś pokazać trudno odkryć drogę zbrodni
~kasia
2014-04-25 15:35:27
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 7
ale w jakim celu to, czemu ma służyć?
Reklama