Uwaga! Koniec kryzysu (Posłuchaj)

| Utworzono: 2009-11-25 09:45 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

W siedzibie Gazety Wyborczej we Wrocławiu rozmawiano m.in. o pozytywnych skutkach kryzysu (Fot. Krzysztof Gutkowski)

Niższe ceny mieszkań, tańsze inwestycje drogowe, tańsza ziemia - to niektóre z pozytywnych skutków kryzysu, który wg. ekspertów zbliża się ku końcowi.

We Wrocławiu znów sprzedają się mieszkania, chociaż głównie na wynajem. Poszukiwane są więc małe mieszkania. Niektórzy inwestorzy zaczęli nawet dzielić duże lokale na mniejsze, by móc je sprzedać.

Relacja Marcina Monety z Radia Wrocław (Posłuchaj):

Po okresie zastoju na rynku jest ponad 1000 mieszkań gotowych lub na ukończeniu. 

- Kryzys podziałał pozytywnie na wrocławski rynek - podkreśla m.in. doradca inwestycyjny Marek Kończak. - Na rynku  pozostali najsilniejsi.

Podczas piątkowego spotkania przedstawicieli firm developerskich, mediów oraz banków w siedzibie wrocławskiej Gazety Wyborczej zastanawiano się nad skutkami kryzysu.

Edward Laufer z firmy Impel stwierdził, że teraz tylko dobre projekty będą miały powodzenia u klientów. Leszek Michniak z WGN zwrócił uwagę na to, że kryzys wpłynął na stabilizację cen nieruchomości.

- Nastąpiło również sprofilowanie firm developerskich - zauważył architekt Zbigniew Maćków

Specjaliści zgadzają się również w tym, że nie wróci już czas kupowania marzeń, czyli dziur w ziemi.

Obecnie średnia cena metra kwadratowego we Wrocławiu wynosi około sześć tysięcy złotych. Najbardziej staniały tzw. apartamenty. Z 11 tys. za metr do nawet ok. siedmiu tys. Eksperci od rynku nieruchomości przestrzegają jednak, że po obecnej partii mieszkań, na rynku znów może ich zabraknąć. Developerzy w większości bowiem, poza nielicznymi wypadkami w tym roku nie rozpoczynali nowych robót. To efekt m.in. braku finansowania ze strony banków. Bo chociaż indywidualny klient może już liczyć na kredyt hipoteczny nawet do 100-110 proc. wartości mieszkania, to inwestorom już nie jest tak łatwo otrzymać kredyt.

Kolejna partia oddanych inwestycji pojawi się na rynku za ok. dwa lata. I wówczas ich ceny znowu mogą skoczyć do górę, bo nie będzie ich zbyt dużo.

REKLAMA
Dźwięki
Relacja Marcina Monety z Radia Wrocław

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama