Wyrok ws. incydentu na wykładzie

Sylwia Jurgiel, wsp. Marek Waligóra | Utworzono: 2014-05-19 08:22 | Zmodyfikowano: 2014-05-19 13:47
A|A|A

Fot. Przemysław Gałecki

Sąd skazał ich na grzywny od 1000 do 5000 zł oraz od 20 do 30 dni aresztu. W chwili ogłaszania wyroku, część publiczności "buczeniem" wyrażała niezadowolenie. Pojawiły się też okrzyki "Precz z komuną":

Sąd musiał zarządzić przerwę i wyprosił publiczność z sali, dopiero wtedy rozpoczął odczytywanie uzasadnienia orzeczenia:

Wyrok jest nie prawomocny, skazani już zapowiedzieli apelację. Wyrok komentuje adwokat skazanych, Olgierd Pankiewicz:

Kary aresztu dotyczą 7 osób, grzywny - 12, uniewinnione cztery osoby.

Oskarżeni to działacze stowarzyszeń kibicowskich i Narodowego Odrodzenia Polski - wszyscy odpowiadają ze przerwanie spotkania z Zygmuntem Baumanem w czerwcu 2013 roku. Według policji mężczyźni nie pozwolili na rozpoczęcie wykładu i wykrzykiwali obraźliwe hasła pod adresem profesora. Ostatecznie zostali wyprowadzeni z sali uczelni. Oskarżeni mówili w sądzie, że nie są chuliganami a chcieli tylko zaprotestować przeciwko zapraszaniu takich osób na uczelnie we Wrocławiu. Chodzi im o przeszłość Baumana - profesor przyznał, że w latach powojennych współpracował z aparatem bezpieczeństwa.

Prof. Zygmunt Bauman
studiował filozofię na Uniwersytecie Warszawskim. Potem na tej uczelni wykładał marksizm. W 1956 stał się jednym z prekursorów socjologii w Polsce. Mając żydowskie pochodzenie na fali antysemickiej kampanii w 1968 został usunięty z Uniwersytetu Warszawskiego i opuścił Polskę.

Wykładał na uniwersytetach Izraelu, a w 1971 wyjechał do Anglii. Na Uniwersytecie w Leeds był szefem Katedry Socjologii. W 1990 roku przeszedł na emeryturę. Pisał o socjologii kultury i problemach hermeneutyki.  W 1989 roku wydał jedną z najbardziej znanych swoich książek o holokauście" Nowoczesność i Zagłada". Pisze, że nienawiść przywódcy i jego narodu nie wystarczyłaby do przeprowadzenia masowych mordów na taką skalę. Do tego potrzebne było dobrze zorganizowane społeczeństwo z aparatem administracyjnym, korzystające z nowoczesnych zdobyczy techniki i wykorzystujący do zbrodniczych celów osiągnięcia psychologii i socjologii.   

W ostatnim czasie Bauman obsypywany jest honorami i nagrodami. W 2011 r. otrzymał z rąk ministra Bogdana Zdrojewskiego Złoty medal Gloria Artis. W listopadzie 2012 r. – tytuł doktora Honoris Causa Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu. Jest tegorocznym laureatem nagrody miesięcznika „Odra”.

Kim był Zygmunt Bauman?
Dr Piotr Gontarczyk z Wydziału Badań Naukowych IPN w specjalnym opracowaniu dotyczącym Zygmunta Baumana zajął się jego historią zaraz po zakończeniu II Wojny Światowej:    

"Archiwa Instytutu Pamięci Narodowej zawierają interesujące dokumenty dotyczące działalności Zygmunta Baumana w tym okresie. Pozwalają one uzupełnić i skorygować dane podawane w biogramach znanego filozofa. Wynika z nich, że w latach 1945–1953 Bauman był oficerem Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Struktura, choć ubrana w mundury wojskowe, to z wojskiem miała niewiele wspólnego. Była bowiem zbrojnym ramieniem partii komunistycznej utworzonym na wzór wojsk NKWD i służącym ujarzmieniu polskiego społeczeństwa. To właśnie jednostki KBW ścigały po wojnie najsłynniejsze oddziały polskiej partyzantki: V. Wileńskiej Brygady AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” na Białostocczyźnie, mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory” na Lubelszczyźnie czy Józefa Kurasia „Ognia” na Podhalu. Przeciwko zbrojnemu podziemiu walczył z bronią w ręku także Bauman. Otrzymał za to Krzyż Walecznych.  Bauman trafił do KBW już po zakończeniu działań wojennych w Europie, 1 czerwca 1945 r. Rozpoczynał w stopniu podporucznika jako zastępca dowódcy 5. Samodzielnego Batalionu ochrony KBW do spraw polityczno-wychowawczych. Potem pełnił m.in. funkcję instruktora w Zarządzie Polityczno-Wychowawczym KBW. Służbę zakończył w marcu 1953 r. w stopniu majora, jako szef Oddziału II Zarządu Politycznego KBW"

P. Gontarczyk, Towarzysz Semjon. Nieznany życiorys Zygmunta Baumana, „Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej”, nr 6  czerwiec 2006

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Wolność Monarchia
2014-05-21 11:35:11
z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Ocena: -8
Tyle - Wstyd i hańba, że propaganda wyprodukowała debili jak Ty? Gdzie byli rodzice? Może za sterami aparatu państwowego?
~Tyle.
2014-05-20 15:30:39
z adresu IP: (87.206.xxx.xxx)
Ocena: -4
Narodowe śmiecie, inaczej tego nazwać nie można. Jak się nie potraficie zachowywać to się nie dziwcie! Tyle w temacie. Wszystkich z ONRu i NOPu powinno się wywieźć do zoo, a nie na ulice i wykłady puszczać.
~kmicic
2014-05-19 14:42:59
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: -2
Better dead than red
~Wolność Monarchia
2014-05-19 13:02:50
z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Ocena: -1
CZAS ZAGŁOSOWAĆ! KONGRES NOWEJ PRAWICY!!!
~qwerty
2014-05-19 12:54:22
z adresu IP: (83.29.xxx.xxx)
Ocena: 3
Wstyd i hańba!!! Chyba nigdy nie doczekam sprawiedliwej RP :(
~litrahalf
2014-05-19 12:22:40
z adresu IP: (89.70.xxx.xxx)
Ocena: -10
Dlaczego we Wrocławiu toleruje się faszystowskie śmieci na ulicach. Odchody Hitlera powinny być uprzątane w sposób zdecydowany i bezkompromisowy.
~Wolność Monarchia
2014-05-19 12:04:15
z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Ocena: 1
Żydowski zbrodniarz na narodzie Polskim, zostaje gloryfikowany! Hańba! GDZIE WOLNOŚĆ SŁOWA!
~Adam
2014-05-19 09:45:53
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 5
Ten wyrok to hańba
~Trybun Ludowy
2014-05-19 09:17:43
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 8
Wrocławianie domagają się przeprosin od Rektora UWr Marka Bojarskiego, który wyraził zgodę na wykład majora Baumana oraz Rafała Dutkiewicza, który rozpoczął nagonkę przeciwko osobom, które miały odwagę zaprotestować! Natomiast tym "Mężczyznom" dziękuję, że uratowali honor naszego miasta. Reasumując: Zdecydowanie sprzeciwiamy się gloryfikowaniu byłych żołnierzy NKWD i KBW, którzy walczyli z żołnierzami polskiego podziemia!
Reklama