A oni na tej wojnie już 50 lat (REPORTAŻ)

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2016-05-09 20:18 | Zmodyfikowano: 2016-05-09 20:17
A|A|A

Wszystkie zdjęcia: Stowarzyszenie KLUB PANCERNYCH

Prawie pół wieku minęło, od pierwszego klapsa na planie filmu "Czterej pancerni i pies". Dziś w cyklu radiowych reportaży "Ocalić od zapomnienia" historycznych zaglądamy na dawny plan zdjęciowy wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych. Rozmawiamy z aktorami i twórcami serialu. W latach 60-tych film cieszył się ogromną popularnością, do tego stopnia, że młodzi chłopcy masowo zapisywali się do wojska. Na temat serialu powstało kilka prac naukowych.

O fenomenie produkcji sprzed lat mówi prezes Stowarzyszenia Klub Pancernych, Marek Łazarz:



W sumie powstało 21 odcinków, serial był już emitowany w Polsce kilkadziesiąt razy.

Posłuchaj całego reportażu:

W reportażu głos zabrali: Marek Łazarz, prezes Stowarzyszenia Klub Pancernych; Stefan Kurzyp, operator kamery przy pierwszej serii serialu. Fragnment archiwalnej audycji Maksymilina Kubicy i rozmowa z kierownikiem produkcji. Fragment audycji Dariusza Litery, który kilka lat temu rozmawiał z aktorami.

Marek Zoellner
Marek Zoellner
Radio Wrocław
To były czasy... W pancernych bawiłem się już w przedszkolu. Chodziliśmy całą grupą do parku na Popowicach. Naszym czołgiem był stary pień akacji. Zamiast karabinów mieliśmy patyki. A zamiast zasieków - pokrzywy. Te ostatnie zresztą były groźne zupełnie na serio. Nie pamiętam, kim byłem. Na pewno nie Jankiem, bo ten zaszczyt przypadł Radkowi - koledze, za którym szalały wszystkie dziewczyny. Z pewnością nie byłem Grzesiem, bo nim był Grześ. Ani Gustlikiem, bo byłem chyba zbyt wątły. Ale kogo to dzisiaj interesuje. Dzisiaj jest internet i kanały z bajkami, które działają na okrągło. My mieliśmy co prawda tylko jedną wieczorynkę dziennie, ale za to nasza wyobraźnia nie miała żadnych granic.

Na pierwszym zdjęciu: Trzebnica, kapliczka św. Jadwigi. Odcinek VII - "Rozstajne drogi". Serialowa sala szpitalna to w rzeczywistości jedno z pomieszczeń (obecnie sala konferencyjna) dawnej wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych. Odcinek VI - 'Most'.


Cmentarz Św. Rodziny przy ul. Smętnej na Sępolnie we Wrocławiu. Odcinek II - 'Radość i gorycz'. Na wspomnianym cmentarzu powstały ujęcia przy bramie cmentarnej oraz scena, w której Janek i Gustlik chcą rozstrzelać grabarza. Pozostałe sceny zrealizowano na Cmentarzu Żydowskim przy ul. Ślężnej.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Jakub Klimkiewicz
2017-03-22 14:44:48
z adresu IP: (83.1.xxx.xxx)
Ocena: 3
Oglądam ten serial ale za bardzo mnie nie ciekawi
~Tadeusz
2016-08-02 08:13:34
z adresu IP: (178.37.xxx.xxx)
Ocena: 6
Kiedyś dawno jak byłem we wschodniej Ukrainie gdzie nie czuć nacjonalizmu i zapytałem o film "czterech pancernych.." to usłyszałem: "da wideli Tri Polaka, Gruzin i Sobaka"
~rrrr
2016-06-17 21:07:53
z adresu IP: (94.251.xxx.xxx)
Ocena: -9
witam,nie można odsłuchać całego reportażu :(.Pozdrawiam
~Kazimierz57
2014-06-20 20:29:02
z adresu IP: (91.202.xxx.xxx)
Ocena: -16
Te lata wspominam jako cos normalnego. Film oglądałem ale bez szczególych emocji. Nie bawiły mnie te wszystkie "zabawy w pancernych" bo .. jakoś tak sobie postanowiłem zostać żołnierzem zawodowym. Matka się śmiała i proponowała abym najpierw skończył szkołę. Czasami przypominałem matce że do szkoly wojskowej już niedaleko. No i zostałem żołnierzem zawodowym. Dzisiaj czasami oglądam ten serial ale znowu jak w tamtych latach .. bez emocji.
~musio
2014-06-02 18:32:54
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: -57
:( Nie mogę otworzyć pliku by odsłuchać :(
~uyfnrfjr
2014-05-29 16:33:45
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: -32
historia wielu czołgów zapisana w numerze 102
~sikor
2014-05-29 15:58:47
z adresu IP: (194.181.xxx.xxx)
Ocena: -8
Red. Zoellner byłeś psem? Z takim nazwiskiem to w sumie byleś "piąta kolumna"! Cud, że cię w te pokrzywy chłopaki w ogóle wpuściły!
NA ANTENIE
WojciechJanicki
Wojciech Janicki
 09:00 - 12:00
Kulturalne przedpołudnie
Zapraszam
Reklama