Brochów: Mieszkańcy chcą się znów kąpać u siebie (PETYCJA)

Elżbieta Osowicz, Leszek Mordarski | Utworzono: 2014-07-12 07:26 | Zmodyfikowano: 2014-07-12 07:26
A|A|A

Zdjęcia: Elżbieta Osowicz (Radio Wrocław)

W piśmie do władz miasta wskazują lokalizację. Ich zdaniem pływalnia mogłaby powstać na terenie szkoły podstawowej przy ulicy Polnej. Rano z basenu korzystaliby uczniowie, a po południu okoliczni mieszkańcy.
    
Jarosław Delewski z Urzędu Miejskiego przyznaje, że to ciekawa propozycja zwłaszcza, że miasto przygotowuje się do realizacji projektu budowy kilku basenów:



Magistrat zamierza wybudować w sumie 5 basenów przy szkołach, wszystkie miałby powstać w formie partnerstwa publiczno - prywatnego. Obecnie w mieście działają 4 pływalnie sezonowe, 8 zbiorników przy szkołach podstawowych i akwapark czynny cały rok. Ponadto mieszkańcy mogą korzystać jeszcze z 10 obiektów między innymi przy uczelniach i hotelach.

A może zbudować kryty basen na Brochowie w miejscu starego? Teraz na pozostałościach po dawnym obiekcie wiszą tablice, że wejście grozi kalectwem, dobrze mają się tam jedynie żaby. Ludzi nie trzeba namawiać do parcia akcji - mówią jej inicjatorzy:

A jak to wygląda w innych miastach?

WAŁBRZYCH
Miasto ma swój nowiutki AQUA ZDRÓJ, czyli Centrum Aktywnego Wypoczynku. Amatorzy spędzania wolnego czasu nad wodą na terenie niezadaszonych obiektów mają do dyspozycji odkryty basen kąpielowy przy ulicy Bystrzyckiej. Obiekt w dzielnicy Rusinowa objęty jest stałą opieką ratowników. Dużą popularnością wśród mieszkańców Wałbrzycha cieszy się kompleks odkrytych basenów w Strzegomiu. Na otwarty basen wybrać można się również do Świdnicy, Dobromierza albo np. do Aqua Landu w czeskim Meziměsti.

Budowa basenu trwa również w pobliskim Żarowie. Zdjęcia można zobaczyć tutaj:
(KLIKNIJ W OBRAZEK)

Mieszkańcy Legnicy mają w te wakacje do dyspozycji trzy kąpieliska. "Kormoran" przy ulicy Kąpielowej oraz baseny przy ulicach Stromej i Radosnej. Na wszystkich trzech administrowanych przez Ośrodek Sportu i Rekreacji obiektach są ratownicy a Sanepid bada jakość wody. Nadal nie jest czynne i nie wiadomo kiedy będzie dostępne dla pływaków kultowe już podlegnickie kąpielisko "Jezierzany". Przez lata do położonego w gminie Miłkowice ośrodka, zjeżdżały tłumy plażowiczów z całego regionu. Jezierzany są co prawda otwarta, ale oficjalnie obowiązuje tam kategoryczny zakaz kąpieli. Na miejscu nie ma oczywiście ratowników.

JELENIA GÓRA
Jeleniogórski basen przy ulicy Sudeckiej, jak w każde wakacje, przeżywa oblężenie. Mieszkańcy stolicy Karkonoszy nie mają jednak zbyt wielu alternatyw dla tego popularnego kąpieliska.Pobliski Miłków oferuje basen o olimpijskich wymiarach i to tak na prawdę wszystko jeśli chodzi o okolicę. W Karpaczu jest akwapark przy hotelu Sandra, 5 basenów ma Szklarska Poręba (hotel Bornit, KRUS CRR, hotel Sasanka, ośrodek Olimp i hotel Las) wszystkie są jednak pod dachem. W obu miastach brak otwartego kąpieliska. Jeleniogórzanie z braku innych możliwości, korzystają z nielegalnych kąpielisk takich jak żwirownia w Wojanowie, czy pod-jeleniogórski Balaton - są to jednak miejsca niebezpieczne. Podobnie można powiedzieć o Zakolu przy Kruczych Skałach w Szklarskiej Porębie. Otwartego kąpieliska brakuje też w Kamiennej Górze i okolicy. Woda w miejscowym zalewie nie spełnia żadnych warunków sanitarnych. Zbiornik Bukówka, to natomiast akwen zamknięty. Dopuszczono na nim jedynie łowienie ryb i sporty wodne. Po drugiej stronie Jeleniej Góry są Jeziora Leśniańskie oraz Złotnickie. Działa tam tylko jedno oficjalne kąpielisko - Sucha Plaża Czocha. Nielegalne, acz bardzo popularne, to Stankowice-Sucha, Karłowice, Złoty Sen, Bożkowice, Baworowo.

REKLAMA
Zdjęcia

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Limciu
2014-07-12 19:01:56
z adresu IP: (79.163.xxx.xxx)
Ocena: 4
Niestety autor nie popisał się wiedzą w notatce. W Wałbrzychu nie ma już żadnego odkrytego basenu. Ten przy Bystrzyckiej nie został w tym roku otwarty. Aqua-Zdrój to nadaje się co najwyżej dla kasiastych urzędników, którzy dodatkowo mają zniżki, karnety itp. Zwykłego Wałbrzyszanina z rodziną to stać tam na jedną krótką wizytę raz na miesiąc (o ile w ogóle pracuje).
Reklama