Urzędnicy w sporze. Odcieli prąd na skrzyżowaniu

Piotr Słowiński | Utworzono: 2014-07-13 07:14 | Zmodyfikowano: 2014-07-13 07:25
A|A|A

archiwum prw.pl

Starosta zgorzelecki Artur Bieliński wyłączył światła, bo jak mówi energetyka nie chce dostarczać do nich energii, domagając się od niego dokumentów poświadczających, że jest zarządcą skrzyżowania. Bieliński mówi, że od marca stara się o takie dokumenty w Dolnośląskiej Służbie Dróg i Kolei, ale do dziś ich nie dostał. W tej sytuacji, z przymusu, w Zgorzelcu odbywa się eksperyment na skomplikowanym skrzyżowaniu bez świateł. Marek Kania z DSDiK rozkłada jednak ręce, jak mówi żadnych dodatkowych dokumentów nie wyśle do Zgorzelca, bo ich nie ma:

Po wybudowaniu obwodnicy Zgorzelca województwo oddało dawne drogi wojewódzkie biegnące przez Zgorzelec i obecnie skrzyżowaniem zarządza starostwo. Powiat wyłączył prąd zasilający sygnalizację świetlną co sprawia teraz kierowcom trudności. Starosta Artur Bieliński mówi, że po prostu nie może ponownie włączyć sygnalizacji:

Starosta Bieliński zapowiada, że jeśli nie uda się sprawy rozwiązać będzie się starał o wybudowanie na feralnym skrzyżowaniu ronda. Bo takie rozwiązanie nie wymaga prądu. Na razie kierowcy muszą w Zgorzelcu szczególnie uważać.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama