Linia kolejowa Wrocław – Jedlina uratowana

Michał Wyszowski | Utworzono: 2014-07-21 13:32 | Zmodyfikowano: 2014-07-21 13:34
A|A|A

Potem mają na nią wrócić pociągi. Wojciech Zdanowski z Urzędu Marszałkowskiego mówi, że może to nastąpić już za dwa lata:

Trasa uznawana jest za jedną z najpiękniejszych w Polsce. Ostatni pociąg przejechał tam w 1997 roku. Teraz korzystają z niej głównie miłośnicy drezyn.

Za dwa lata mają wrócić pociągi na trasę Wrocław – Jedlina Zdrój. Decyzję o przejęciu linii podjął samorząd województwa. Chce tam powtórzyć scenariusz z Jakuszyc, czyli odnowić tory i uruchomić przejazdy. O uratowanie linii od lat walczyli miłośnicy kolei z regionu wałbrzyskiego. Rafał Wiernicki uważa, że trasa może stać się jedną z największych atrakcji turystycznych Dolnego Śląska.

To ostatni moment na uratowanie linii. Na początku lipca PKP ogłosiła przetarg na rozebranie torów na odcinku Świdnica – Jedlina. Teraz prace mają zostać wstrzymane.

Posłuchaj całej relacji:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Komentarz został usunięty
2017-11-01 14:48:09
z adresu IP: (84.10.xxx.xxx)
Ocena: 0
Komentarz został usunięty
~mieszkaniec
2016-02-13 19:33:52
z adresu IP: (89.230.xxx.xxx)
Ocena: 2
Widze ze nie masz pojęcia gdzie przebiega ta linia kolejowa,to ma byc dla turystów a nie dla liczenia zysków.Przyjedz i przejedz się drezyna np.w Jugowicach Zapraszany.
~Komentarz został usunięty
2016-02-11 12:52:15
z adresu IP: (84.10.xxx.xxx)
Ocena: -1
Komentarz został usunięty
~itaktegoniepokażecie
2014-07-30 20:49:25
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 3
przetargi - korupcja - mydlenie oczu - zadłużanie w strukturach euro -awanse polityczne koniec kropka. aaaaaaaaaaaa ile razy tory kolejowe przecinają drogę wtym krajową nr.8 ? ile teraz wynosi czas przejazdu z jedliny do wrocławia a jaki czas uzyskamy jeżeli zostaną uruchomione wszystkie przejazdy kolejowe ? ile bedzie ofiat to sobie odpuszczę ? JAKI JEST BILANS ZYSKÓW DO INWESTYCJI od przetargów zaczynając do rocznego utrzymania)============== I KTO PONOSI ODPOWIEDZALNOSC KARNĄ ZA NIE UDANĄ W/W INWESTYCJĘ ?
~UMWD
2014-07-30 15:56:31
z adresu IP: (89.72.xxx.xxx)
Ocena: 4
Tą linią pojadą pociągi, czy to się komuś podoba, czy nie!!! Mało tego, chcemy, żeby liczba busów na trasie Wrocław - Świdnica, spadła co najmniej o 50%. DK35, jest wyjątkowo niebezpieczna i część pasażerów zachęcimy do zmiany środka transportu. Byliśmy w Niemczech, w Czechach, na Węgrzech, tam linie kolejowe o walorach turystycznych mają się dobrze. Na tej linii, poza ciekawymi obiektami mostowymi, mamy piękne krajobrazy, jezioro, zamek Grodno, sztolnie walimskie itd. Mamy pieniądze na remont linii 285, dużo pieniędzy ...
~xdamian
2014-07-30 11:28:42
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 1
Remont tej lini jest jak najbardziej słuszny. tylko żeby prędkość szlakowa była nie mniejsza niż 160, częstotliwość kursowania pociągów co najmniej 1 na godzinę w szczycie co najmniej 2. Dodatkowo łącznica pomiędzy Domasławem Tyńcem fabrykami w Biskupicach i linią na jaworzynę w Smolcu. Inaczej to będzie przewalenie kasy.
~miejscowy
2014-07-24 16:02:13
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 5
Ta trasa tak ładnie to wygląda tylko na kolorowych przedwojennych widokówkach i pocztówkach. Teraz wszystko jest tam zarośnięcie, zrujnowane, zniszczone, a miejscowości wyludnione. Od Jeziora Bystrzyckiego tak cuchnie, że tylko masochiści wypoczywają w tym miejscu. Infrastruktury dla turystów nie ma żadnej. Po co niby pojadą tam turyści? Oglądać ruiny i zapuszczone gospodarstwa w każdej wsi? Przed wojną były zupełnie inne czasy, Niemcy dbali o krajobraz i gospodarstwa, ponadto kolej była wtedy jedynym środkiem transportu publicznego. Dzisiaj wygodniej dojechać busem albo własnym autem i aż strach oglądać te miejsca. Zresztą widoków i tak nie będzie, bo stoki po których prowadzi linia już dawno zarosły dorodnym lasem. Którego nie wytnie się bo leśnicy nie zgodzą się na to.
~Jerzy
2014-07-23 15:40:23
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 5
Nikt nie będzie wywalał setek milionów, a potem utrzymywał torowiska, żeby raz na jakiś czas przejechał pociąg turystyczny i to tylko w wakacje. Jest wiele innych linii do wyremontowania, dużo bardziej potrzebnych mieszkańcom. I na odwrót - jeśli komuś się marzą turystyczne pociągi, to przecież mogą one jeździć po obecnie czynnych liniach, z których niektóre są nawet atrakcyjniejsze niż ta wzdłuż Bystrzycy. Tymczasem takie linie jak do Lwówka, Szklarskiej Poręby czy Kudowy są zupełnie niewykorzystywane turystycznie, co w sumie wystarczająco pokazuje, jakie byłoby wykorzystanie pod tym względem także linii do Jedliny. Reasumując: pomysł do chrzanu i lepiej żeby Urząd Marszałkowski jak najszybciej wycofał się z takich durnych pomysłów. A drezyniarze jak tak bardzo potrzebują tej linii, to niech złożą się na remont i utrzymanie z własnych pieniędzy, znajdą fundatora, poszukają sponsorów itd., a nie ciągłe roszczenia, żeby wszystko zrobiło i zapłaciło za nich państwo.
~j44
2014-07-23 14:49:43
z adresu IP: (176.109.xxx.xxx)
Ocena: -9
ta, zgodzę sie, że może tak być, że powrót kolei na te tory to może być z finansowego punktu widzenia porażka. Ale super byłoby, jakby samorząd odremontował te tory i żeby puścić tam taką kolejkę, jakąś specjalny pociąg drezynowy z silnikiem malucha, ew. seicento i aby w weekendy i w wakacje stanowiło to atrakcję turystyczną. Godzina jazdy szynobusu to minimum 200 zł plus maszynista i konduktor to minimum 300 zł razem za godzinę.... ale pociąg drezynowy to bylaby frajda, przynioslaby zysk finansowy. Regularne przejazdy mogą okazać się klapą, bo samorząd nie jest w stanie sensownie tego zagospodarować, nie ma woli, nie ma doświadczeń, nie da rady
~Rebel Yell
2014-07-22 09:55:25
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 10
Miś na miarę naszych czasów i POmysłowych chłopaków.
~rumun
2014-07-21 23:04:19
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 10
Widzę, że odzywają się mikole (np. "moose"), wszędzie wietrzące spiski, blachosmrodziarzy, busiarzy, betony, żelbetony i trzęsące gaciami ze strachu, że ktoś zechce spieniężyć ich skarby - kawałki zardzewiałych torów zarośniętych krzakami. Mam niezły ubaw ilekroć czytam komentarze tych kolejowych wykolejeńców. Chodzą jeszcze do szkół do różnych techników w różnych mniejszych lub większych dziurach, mamusia płaci im za bilet, drugą połowę dokłada państwo, nie płacą podatków, więc nie mogą wiedzieć co to ekonomia. Dla nich najważniejsze, że mogą sobie zrobić fotkę z ciufcią w tle i wrzucić na fejsbusia albo pokółeczkować raz na pół roku za pieniądze odłożone z kieszonkowego. Do tego według nich służą pociągi. Nie ważne, że jeżdżą puste, nieekonomiczne, że ktoś musi płacić za tę zabawę, bo za darmo nic nie ma. Mam nadzieję, że Urząd Marszałkowski podejmie odważną decyzję - przejmie linię, a potem... sam rozbierze tory i zrobi na ich miejscu piękną asfaltową ścieżkę rowerową. Ku dalszym skomleniom pryszczatych mikoli i zadowoleniu mieszkańców i turystów.
~moose
2014-07-21 21:43:05
z adresu IP: (213.158.xxx.xxx)
Ocena: -6
Zabolało blachosmrodziarzy i mentalnych złomiarzy że udało się błyskawicznie zareagować zanim państwowy podmiot w komercyjny sposób próbował spieniężyć niekomercyjny majątek. Jonaszu - bo Ty najsensowniej piszesz, ale wydaje się jakbyś nie rozumiał kto ostatecznie decyduje o rozkładzie. Przecież linia jest w gestii PLK a ta firma doskonale sobie radzi bez ruchu kolejowego doprowadzając w ostateczności do likwidacji i karmiąc Nieruchomości i posrenio złomiarzy balastem do spieniężenia. Ale nie wszystko można sprzedać i nie wszystko da się przeliczyć na dutki, dlatego chwała za wolę przejęcia linii.
~wyborca
2014-07-21 20:20:27
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 8
Wywalanie pieniędzy w błoto na bzdury i nic więcej. Tak jak ktoś napisał, niech lepiej wezmą się za utrzymanie funkcjonujących linii, lepsze rozkłady, większą liczbę połączeń itd., zamiast mamić mieszkańców obietnicami bez pokrycia. Dutkiewicz doszedł do władzy na Dolnym sląsku i mamy festiwal obiecanek - teraz w wydaniu dolnośląskim. Parę tygodni temu dużo mówiło się o reaktywacji Karpacza - a teraz już cisza na ten temat. A Urząd Marszałkowski rzucił kolejną kiełbasę wyborczą. wystarczy im linii kolejowych do wyborów ?
~jonasz
2014-07-21 18:16:40
z adresu IP: (37.209.xxx.xxx)
Ocena: 8
Zejdźmy na ziemię. Władze województwa nie mają pieniędzy, chęci i taboru aby zadbać o już użytkowane linie (vide np. linia do Lwówka, której grozi zamknięcie od grudnia i po której już teraz jeździ nieoficjalna KKA), a marzą im się reaktywacje bocznych linii nie mające żadnego sensu ekonomicznego. Nota bene linia do Lwówka jest dużo atrakcyjniejsza niż wzdłuż doliny Bystrzycy, co niestety zadaje kłam twierdzeniom UMWD, że władzom tak strasznie niby zależy na połączeniach krajoznawczych i wspieraniu tego rodzaju atrakcji turystycznych. To właśnie UMWD zarżnął frekwencję na trasie do Lwówka. Miną wyboru i z obiecanek-cacanek nie zostanie nic.
~Kamil
2014-07-21 17:08:56
z adresu IP: (78.30.xxx.xxx)
Ocena: 156
Ta trasa ma tylko charakter krajoznawczy, fajna sprawa, tylko czy stać nas na nią?
~RYCHU
2014-07-21 16:58:27
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: -5
Nie zgadzam się z m.k. Popieram pomysł. Potrzebne jest tylko mądre ułożenie rozkładu jazdy "pod" ludzi i dla ludzi, a chętni się znajdą.
~Adam
2014-07-21 16:55:15
z adresu IP: (78.30.xxx.xxx)
Ocena: 11
Realne połączenie pomiędzy aglomeracją wałbrzyską a wrocławską?? Przez Jedlinę, Zagórze Śląskie, Świdnicę, Sobótkę? Szynobusikami wlekącymi się 50 km/h, z dwukrotną zmianą kierunku jazdy (w Jedlinie i Świdnicy)? To miał być żart? Jeśli nie, to ktoś tu zupełnie nie ma pojęcia o kolei. Pan z Sowiogórskiego Bractwa Kolejowego niech może najpierw spróbuje policzyć jaki byłby czas przejazdu (o komforcie jazdy lokalną linią nie wspominając) i niech nie wygaduje głupot. Mam nadzieję, że na wajchowaniu drezynką bardziej się zna niż na transporcie.
~m.k.
2014-07-21 16:44:15
z adresu IP: (83.5.xxx.xxx)
Ocena: 162
Kiełbasa wyborcza. Do Jakuszyc ktoś jeszcze jeździ (w tym dużo Czechów), a jaka frekwencja będzie na linii przez wioski? Ani nie ma tu Czechów, ani tras narciarskich, ani takich tras rowerowych jak w Górach Izerskich, atrakcyjność samej trasy też nie ma porównania z tą do Jakuszyc i dalej do Harrachova. Może w wakacje trafi się paru turystów, ale przez większość roku kolej będzie wozić powietrze. Może czas zacząć rozliczać władze województwa na bzdurne fanaberie opłacane z pieniędzy podatników. Jest dużo wazniejszych linii kolejowych na Dolnym Śląsku do remontu niż linia do Świdnicy.
Reklama