Wysoka porażka Śląska Wrocław w Szczecinie

Robert Skrzyński | Utworzono: 2014-07-26 20:07 | Zmodyfikowano: 2014-07-26 20:09
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Piłkarze Śląska pojechali do Szczecina podbudowani wygraną w pierwszej kolejce nad Ruchem Chorzów 2:0. Pogoń także w ubiegłym tygodniu zdobyła komplet punktów wygrywając w Bielsku z Podbeskidziem 3:2.

Trener Tadeusz Pawłowski dokonał jednej zmiany. W wyjściowym składzie miejsce Tomasza Hołoty zajął Piotr Celeban. Wychowanek Pogoni po raz pierwszy w karierze grał przeciwko swojej macierzystej drużynie w Szczecinie.

Pierwsze minuty meczu nie były zbyt ciekawe. Pewnie w obronie Śląska spisywał się Mariusz Pawelec, który powstrzymywał ataki gospodarzy. W 5 minucie znów groźnie zrobiło się pod bramką Śląska, ale strzał Mateusza Matrasa został zablokowany. Wrocławianie próbowali odpowiedzieć, ale dobrze w bramce Pogoni spisywał się były zawodnik Śląska Radosław Janukiewicz.

W 16 minucie dobrą okazję miał Flavio Paixao, ale jego uderzenie obronił Janukiewicz. Pogoń odpowiedziała dwie minuty później. Groźną akcję przeprowadził Adam Frączczak a strzał Łukasza Zwolińskiego trafił w boczną siatkę. Ciężar gry w Śląsku próbował brać na siebie Paixao. W 22 minucie kapitan Śląska znów uderzał na bramkę, ale ponownie lepszy był Janukiewicz. W kolejnych minutach dobre okazje na zdobycie goli mieli Rafał Murawski i Paweł Zieliński, ale piłka wciąż nie wpadała do bramki.

Pogoń miała dobrą okazję do strzelenia gola w 29 minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bramkarz Śląska Wojciech Pawłowski minął się z piłką, ale Maciej Dąbrowski strzelił głową obok słupka. Wrocławianie mogli zdobyć bramkę w 32 minucie, ale Sebastian Mila będąc w polu karnym został zablokowany. Pięć minut później powinno być 1:0 dla Pogoni, ale Takuya Murayama zbyt długo czekał z oddaniem strzału i został zablokowany.

Zmarnowana sytuacja szybko się zemściła. W 40 minucie Robert Pich dostał podanie z głębi pola, zdołał minąć Janukiewicza i posłał piłkę do bramki. Śląsk objął prowadzenie 1:0. Pogoń mogła odpowiedzieć w 42 minucie, ale Frączczak po dynamicznej akcji został powstrzymany przez obrońców wrocławskiego zespołu. W doliczonym czasie gry Frączczack wykorzystał dośrodkowanie Murawskiego i strzałem głową doprowadził do remisu 1:1.

Pierwsi szansę na zdobycie gola w drugiej połowie mieli zawodnicy Pogoni. W 50 minucie w dobrej sytuacji znalazł się Murayama, ale nie potrafił oddać celnego strzału. Śląsk miał okazję w 54 minucie, ale Dudu dośrodkował piłkę wprost w ręce Janukiewicza.

Kolejne fragmenty gry były jednak bardzo złe dla Śląska. Najpierw w 56 minucie Frączczak zagrał piłkę do Łukasza Zwolińskiego. Napastnik Pogoni poradził sobie z Rafałem Grodzickim i strzelił gola na 2:1. Trzy minuty później było już 3:1 dla zespołu ze Szczecina. Znów dogrywał Frączczak a Pawłowskiego pokonał mocnym strzałem lewą nogą Murayama. Trener Tadeusz Pawłowski dokonał dwóch zmian. Na boisku pojawili się Tomasz Hołota i Mateusz Machaj, którzy zastąpili Toma Hateleya i Pawła Zielińskiego, ale nie przyniosło to żadnego efektu.

W 73 minucie bramkarz Śląska Wojciech Pawłowski został ukarany czerwoną kartką za zagranie ręką poza polem karnym. To wymusiło kolejną zmianę. Miejsce Sebastiana Mili zajął rezerwowy bramkarz Mariusz Pawełek. W 77 minucie musiał on wyjmować piłkę z siatki. Rzut wolny z 18 metrów egzekwował Frączczak, Pawełek odbił piłkę prosto pod nogi Wojciecha Golli a ten z najbliższej odległości trafił do siatki i było już 4:1 dla Pogoni. Bramkarz Śląska w 83 minucie bardzo niepewnie interweniował poza polem karnym, ale sytuację uratowali obrońcy wrocławskiego zespołu. Po kolejnych dwóch minutach groźnie na bramkę uderzał Jakub Bąk, ale Pawełek zdołał odbić strzał.

Wrocławianie grając w dziesiątkę nie potrafili już poważniej zagrozić bramce Pogoni i ostatecznie przegrali mecz w Szczecinie aż 1:4.

 

Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław 4:1 (1:1)

Adam Frączczak 45, Łukasz Zwoliński 56, Takuya Murayama 59, Wojciech Golla 77 - Róbert Pich 40

Pogoń: Radosław Janukiewicz - Sebastian Rudol, Wojciech Golla, Hernâni, Mateusz Lewandowski -  Adam Frączczak (81' Patryk Małecki), Mateusz Matras, Maciej Dąbrowski, Rafał Murawski, Takuya Murayama (86' Dominik Kun) - Łukasz Zwoliński (76' Jakub Bąk).

Śląsk: Wojciech Pawłowski - Piotr Celeban, Rafał Grodzicki, Mariusz Pawelec, Dudu Paraíba - Paweł Zieliński (69' Mateusz Machaj), Lukáš Droppa, Tom Hateley (66' Tomasz Hołota), Sebastian Mila (75' Mariusz Pawełek), Róbert Pich - Flávio Paixão.

żółte kartki: Mila, Grodzicki, Droppa.
czerwona kartka: Wojciech Pawłowski (73 minuta, za zagranie piłki ręką poza polem karnym).

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~pikos
2014-07-28 08:29:57
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: -3
Nic z tego nie będzie
~haha
2014-07-27 08:58:26
z adresu IP: (185.26.xxx.xxx)
Ocena: -4
hahahaha:)
~kibic
2014-07-27 08:17:16
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: 0
Tym razem sędzia nie pomógł i punktów nie ma. Gdzie ta drużyna co ma walczy o ligę mistrzów?!
Reklama