Wrocław: Zielone światło dla Mostu Wschodniego

Przemek Gałecki | Utworzono: 2014-09-23 12:19 | Zmodyfikowano: 2014-09-23 12:20
A|A|A

Fot. Wrocławskie Inwestycje

Stowarzyszenie nie chce zgodzić się na budowę, bo ta jakoby zaszkodzi cennym ekologicznie terenom parku szczytnickiego i okolicom Hali Ludowej, czyli zabytkom wpisanym na listę UNESCO. Do tej pory organizacja blokowała inwestycję na każdym jej etapie, jednak zawsze bez powodzenia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze pozwoliło na budowę drogi, teraz zielone światło dał sąd.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Mała grupa blokuje, tysiące ludzi czekają

To jednak nie koniec odwołań, bo stowarzyszenie ma prawo domagać się kasacji wyroku od Naczelnego Sądu Administracyjnego. Krzysztof Wysoczański, sekretarz stowarzyszenia, kilka dni temu w rozmowie z nami zapowiedział wykorzystanie tej ścieżki, co opóźni budowę ko kolejne miesiące.

Planowane połączenie to niespełna 4-kilometrowy odcinek jezdni i most, który połączy wielką wyspę z centrum miasta.

Pod koniec lipca pisaliśmy o tym, jak we Wrocławiu i jego najbliższej okolicy od lat blokowane są newralgiczne inwestycje, bez których stolica regionu nie może dalej się rozwijać. Głośno było o stowarzyszeniu Jerzmanowo, które ponownie wstrzymało budowę obwodnicy Leśnicy.

Przykładów jest jednak więcej a podstawowy zarzut protestujących względem urzędników - to brak dialogu. Czy nowe inwestycje muszą wzbudzać tak wielkie kontrowersje i czy jest możliwym znalezienie rozwiązań dogodnych dla wszystkich?

Stowarzyszenie Akcja Park Szczytnicki zaskarżyło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego pozytywną dla miasta decyzję środowiskową. Budowa Alei Wielkiej Wyspy była skutecznie blokowana. - Czy to społeczeństwo ma być traktowane jako grupa idiotów, którzy nie wiedzą, co miasto chce naprawdę zrealizować? My się nie zgadzamy na obwodnicę - mówił nam w lipcu Sekretarz stowarzyszenia Krzysztof Wysoczański.

Planowane połączenie to niespełna 4-kilometrowy odcinek pojedynczej jezdni. Jednak Stowarzyszenie nie pozwalało na budowę, bo ich zdaniem nie ma wątpliwości, że ten fragment trasy to dopiero początek drogi, która stworzy obwodnicę miasta. Krzysztof Wysoczański tłumaczył jednak, że jego organizacja nie walczy o swoje dobro, ale całego miasta, bo Wielka Wyspa to ostatnie duże zielone tereny we Wrocławiu: - I w związku z tym my o te tereny musimy dbać, musimy tak kierować politykę miasta, żeby ona zabezpieczyła żywotne interesy mieszkańców Wrocławia.

- Nie ma lepszej alternatywy, zwłaszcza, że od lat 20-tych jest rezerwa terenowa. No po co coś burzyć? Jeżeli mówimy o ochronie, to po co coś burzyć w takim obszarze, po co dewastować, skoro mamy wolny pas ziemi? Wykorzystajmy go - ripostował Marek Szempliński z Wrocławskich Inwestycji (miejskiej spółki), który między bajki wkłada także historie o planowanym w przyszłości poszerzaniu Alei Wielkiej Wyspy.

Tymczasem Stowarzyszenie forsuje swoje rozwiązanie na komunikacyjne problemy miasta - budowa nowej trasy wzdłuż Odry a dalej przy Stadionie Ślęzy: - To są problemy, które trzeba rozwiązywać wspólnie natomiast w tym mieście niestety nie ma żadnego dialogu. Tak jak mówię, władza stała się takim schizofrenikiem, któremu się wydaje, że prowadzi jakiś dialog a tak naprawdę to jest monolog wewnętrzny - twierdził Wysoczański.

Co myślą protestujący, gdy są nazywani pieniaczami i krzykaczami? Krzysztof Wysoczański mówi, że są cierpliwi. - Uważamy, że to wynika tylko i wyłącznie z niedoinformowania społeczeństwa.

Podobnie uważają członkowie stowarzyszenia Inicjatywa Wysoka, którzy walczą o zmianę przebiegu wschodniej obwodnicy miasta. Ta w wariancie podstawowym przecina ich miejscowość na pół: - Ludzie nie do końca rozumieją nasz sposób myślenia. Nie jesteśmy przeciwni budowie obwodnicy w ogóle, tylko chcielibyśmy, żeby nie był to kolejny bubel budowlany.

Trasa została zaplanowana kilkanaście lat temu, nowe osiedla kilka. Członkowie stowarzyszenia, którzy chcą pozostać anonimowi, nie ukrywają, że wiedzieli o planowanej trasie, jednak gdy kupowali mieszkania była mowa o lokalnym łączniku a nie fragmencie obwodnicy. Ostatnie plany mówią jednak o dwupasmowej drodze, która w Wysokiej zwęża się do jednego pasa w każdym kierunku.

Więcej problemów i opinii zebraliśmy tutaj. Posłuchaj:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Cheemi
2014-10-13 10:17:08
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Mieszkańcy Wielkiej Wyspy dlaczego trujecie spalinami mieszkańców przy placu Grunwaldzkim? Przestańcie być samolubni. Dajcie sobie wybudować wyjazd, którym Wy ominiecie centrum Wrocławia.
~Supernova
2014-09-24 18:50:51
z adresu IP: (79.188.xxx.xxx)
Ocena: 2
W końcu!!!!
~Kelner
2014-09-24 17:48:49
z adresu IP: (93.175.xxx.xxx)
Ocena: 1
Zatrważająco rośnie liczba chorych na raka w miastach. Przez co? Przez pośpiech i spaliny.Mieszkańcy Wielkiej Wyspy mają rację, że blokują inwestycję. Nie mają zamiaru wyprowadzać się na wieś, bo to ich miasto. Nie chcą też umierać na raka. Na wieś niech się wyprowadzą ci, którzy walczą o most. Proste
~wrocławianka
2014-09-24 10:31:34
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 5
jak mieszkańcy Wielkiej Wyspy chcą spokoju, to niech się wyprowadzą na wieś !!! jakoś Biedronki czy Lidla to się domagali.... małe sklepiki im nie wystarczyły...
~poszukujący słoików ;-)
2014-09-24 09:47:22
z adresu IP: (194.181.xxx.xxx)
Ocena: -2
wg mnie smrodzące w zatorze po kilka godzin dziennie samochody i autobusy na Mickiewicza przynoszą więcej negatywnych skutków niż powstanie Alei Wielkiej Wyspy. z okolic Parku Szczytnickiego, Ogrodu Zoologicznego wyprowadzić można tysiące samochodów, które dzień w dzień dojeżdżają z/do Jelcza,Oławy
~krz
2014-09-23 18:46:27
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 4
Ja trochę rozumiem mieszkańców, którzy nie chcą takiej trasy, bo nie trudno przewidzieć, że po jej wybudowaniu cały ruch przerzuci się na nią. Dodatkowe wielkie skrzyżowania z sygnalizacją świetlną jeszcze bardziej spowolnią i tak powolne już tramwaje (przez co będą jechać na Biskupin dłużej niż przed remontem Skłodowskiej). Wtedy ci, którzy woleli jednak dojeżdżać tramwajem, w końcu całkiem przerzucą się na samochody. Ruch samochodów jeszcze bardziej wzrośnie i ta ładna aleja przerodzi się w wielką, cuchnącą spalinami i hałaśliwą arterię. Most i trasa powinna powstać, ale najpierw priorytetem powinno być zapewnienie wydajnej, konkurencyjnej dla samochodu komunikacji miejskiej i przedłużenie tramwaju za Sępolno, a wtedy aleja niech będzie tylko "wentylem bezpieczeństwa" wyprowadzającym część ruchu z centrum, zapewniającym dojazd tym, którzy na prawdę muszą skorzystać z samochodu.
~ater
2014-09-23 16:36:46
z adresu IP: (83.10.xxx.xxx)
Ocena: 1
a ja chcę żeby we wsi Żarki Średnie odbudowano zabytek który w biały dzień zniszczono a raczej rozkradziono ani chętnych na wykupienie ani na odbudowę smutne to co mają powiedzieć ci co elektrowni wiatrowych nie chcą
~Ewa
2014-09-23 15:49:56
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: -4
Precz z mostem. Mieszkańcy nie chcą żadnego je..banego mostu. Chce tego wyłącznie banda posiadaczy samochodów. My chcemy spokoju
~aaa
2014-09-23 14:19:12
z adresu IP: (93.175.xxx.xxx)
Ocena: 0
Banda popaprańców. Jeszcze twierdzą, że zabezpieczają interesy mieszkańców Wrocławia.
~xxx2
2014-09-23 12:55:37
z adresu IP: (194.11.xxx.xxx)
Ocena: 7
Może kiedyś się skończy ta udręka i wybudują ten most. Grupka pajaców blokuje na lata tak potrzebna inwestycję!
Reklama