Prezes Aquaparku: "To była nasza najlepsza inwestycja"

Sylwia Jurgiel | Utworzono: 2014-10-09 07:17 | Zmodyfikowano: 2014-10-09 07:17
A|A|A

Fot. Wiklimedia Commons

Wypłycenie miało być sprawdzianem przed otwarciem w Aquaparku, w ubiegłym roku "Dziecięcej Zatoki". Ówcześni pracownicy mówią, że od początku inwestycja budziła kontrowersje:

"Od początku powstania idei wypłycenia na basenie pływackim pracownicy działu technicznego odradzali ten pomysł. Technicznie był to bubel, z którego śmiał się nawet sam wykonawca. Elementy tej niebieskiej platformy uniemożliwiały normalne uzdatnianie wody w tym basenie. Zawyżony chlor, brak normalnego usuwania zanieczyszczeń z toni wody, a do tego pokłady brudu na dnie basenu, które właśnie przez tę dziwną konstrukcję, nie mogło być normalnie czyszczone."

Posłuchaj relacji Radia Wrocław:

Ówcześni pracownicy wrocławskiego aquaparku (poprosili o zmianę głosów) przyznają, że wypłycenie było kłopotem i jeszcze przed wydaniem pół miliona złotych. Mówili o tym swoim szefom. Urządzenie jednak zostało zamówione i zamontowane, i miało pomóc w badaniach rynku - jak mówi nam prezes Aquaparku. Krzysztof Hołub chciał sprawdzić, czy można rozszerzyć ofertę spółki - to jego nieautoryzowana wypowiedź:

Służyło nam do tego, żebyśmy sprawdzili, czy istnieje rynek nauki pływania dla niemowląt i dzieci. Okazało się, że jest to bardzo, bardzo ciekawy rynek. Stworzyliśmy produkt unikalny na skalę Wrocławia - mówi Krzysztof Hołub.

Prezes zapewnia, że pieniądze wydane na zakup wypłycenia już się zwróciły, a dziecięca zatoka jest sukcesem - kolejne zdanie również nieautoryzowane: - Proszę panią, to była nasza najlepsza inwestycja. 

A jeden z ówczesnych pracowników mówi o skargach i... omdleniach:

Jednak ówcześni pracownicy Aquaparku o - jak mówią - wątpliwym zakupie informowali nie tylko swoich przełożonych, ale także Solidarność. Potwierdza to przewodniczący związku, Kazimierz Kimso:

- Ta kwestia się pojawiała przy rozmowach na temat jakichkolwiek ruchów finansowych. Z jednej strony wydatkuje się pieniądze, i to nie małe, na jakieś tam powiedzmy sobie inwestycje, co do których można powiedzieć, że one są wątpliwe i a z drugiej strony nie ma pieniędzy na najmniejszą waloryzację wynagrodzeń. Gdzie zamienia się umowy, te które mieli na czas nieokreślony , zmusza się ich do tego, żeby inne umowy zawierali.

Z informacji Radia Wrocław wynika jednak, że wypłycenie ostatecznie zostało zdemontowane z basenu pływackiego: - Były demontowane i wynoszone na zewnątrz. Leżało to dłuższy czas pod elewacją basenu sportowego. Potem zniknęło - mówi ówczesny pracownik aquaparku.

Później elementy wypłycenia zostały sprzedane. Prezes Krzysztof Hołub podczas spotkania i nagrania rozmowy zdecydowanie temu zaprzeczał (wypowiedź nieautoryzowana): - Całe wypłycenie jest wykorzystywane w Aquaparku. Niestety, nie udało się tym razem pani trafić. Nie było takie sprzedaży.

O sprzedaż dopytywaliśmy się dwa razy:

Radio Wrocław: - W 100 proc. to urządzenie jest w Aquaparku?
Krzysztof Hołub: - W 100 proc. to urządzenie jest w Aquaparku. Może jedna śrubka gdzieś tam wypadła, nie potrafię teraz tego powiedzieć.

A to riposta ówczesnego pracownika: Teraz mamy zapewnienie, że wypłycenie warte kilkaset tysięcy złotych, zostało całkowicie wykorzystane w Aquaparku. Jeżeli tak, to ja chciałbym zadać panu Hołubowi pytanie: Co robi kurnik na jednej z posesji 20 kilometrów pod Wrocławiem, zbudowany z elementów tego wypłycenia?

Udało nam się też dotrzeć do osoby, która stawia pod znakiem zapytania te gorące zapewnienia prezesa Aquaparku:

Radio Wrocław: Czy pan kupił od wrocławskiego Aquaparku części takiego urządzenia, które się nazywa wypłycenie?
Nabywca: Tak, kupiłem część wypłycenia z Wrocławskiego Parku Wodnego.
Radio Wrocław: Do czego panu to było potrzebne?
Nabywca: To jest potrzebne do różnych rzeczy. Można zrobić z tego pomosty nad staw, można zrobić z tego garaż. Była to okazyjna cena i kupiłem.

Władze Aquaparku ostatecznie przemyślały sprawę i rzecznik, Anna Hejno zmienia wersję spółki:

Skąd taka zmiana? Rzecznik tłumaczy, że musieli sprawdzić skąd się wzięły nasze wątpliwości. Poza tym sprzedaż była bardzo opłacalna. Ówcześni pracownicy podkreślają jednak, że wyprzedano większą część wypłycenia i to za... 800 zł:

Niektóre elementy wypłycenia kupionego z Aquaparku zamontowano właśnie jako elementy kurnika gdzieś pod Trzebnicą, część wystawiono też na internetowych portalach aukcyjnych.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Oooo
2014-11-06 16:54:09
z adresu IP: (89.72.xxx.xxx)
Ocena: 0
A może Skodę za 1 tyś. bez przetargu ...? zrobiłbym sobie fajny kurnik
~Kupujcie!
2014-10-13 11:58:27
z adresu IP: (89.174.xxx.xxx)
Ocena: 0
allegro_pl/podest-podloga-pomost-tworzywo-sztuczne-i4483434152.html
~1977
2014-10-12 08:39:37
z adresu IP: (46.174.xxx.xxx)
Ocena: 1
Pana "prezesa" Hołuba nadzoruje "prezydent" Dutkiewicz wnioski nasuwają się same.
~jeszcze się beknie
2014-10-09 21:56:37
z adresu IP: (185.13.xxx.xxx)
Ocena: -2
a może spółka w tajemnicy chciała przetestować wypłycenie, przygotowując się do nowej inwestycji np. produkcji aquajaj ...
~aga
2014-10-09 21:03:26
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: -7
"proszę paniĄ"... ja się pytam kim jest PANIĄ?
~jestemmobile
2014-10-09 17:35:44
z adresu IP: (77.112.xxx.xxx)
Ocena: 6
Panie Prezes, pokaż pan że jesteś facet. Napoleon abdykował to i Ty możesz z całą swoją wierchuszką!!!
~ater
2014-10-09 15:53:18
z adresu IP: (83.8.xxx.xxx)
Ocena: 2
ze wsi do miasta dobre
~Andrzej
2014-10-09 15:34:37
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 10
To chyba już trzeci skandal w ostatnim czasie związany z wrocławskim aquaparkiem. Najpierw bakterie coli i inne zanieczyszczenia w wodzie których być nie powinno a na pewno nie powinni wpuszczać ludzi kiedy było wysokie chlorowanie wody, później niesprawny ozonator od kilku lat mimo że prezes Holub zapewniał ze działa w 100%, teraz w 100% wypłacenie za 500 000 zł jest na terenie spółki mimo że rzecznik prasowy mówi coś zupełnie innego. Kury, kurnik i wielkie JAJA!!!! Zastanawiam się dlaczego pan Holub dalej jest prezesem. Nikt z tym nic nie robi, panie Dutkiewicz może jakiś komentarz w tej sprawie?????
~popelina
2014-10-09 14:51:44
z adresu IP: (89.70.xxx.xxx)
Ocena: 1
czekam na taką wyprzedaż z fitnessu jak się odwidzi spółce prowadzenie tego biznesu - bieżnie fitness za 40 tys jedna... na bogato jak na miejską spółę!
~Lila
2014-10-09 12:58:28
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 2
I tak oto sa wydawane i trwonione publiczne pieniądze. Paranoja na testy wydali pół miliona złotych !!! Jeszcze tak głupiego tłumaczenia nie słyszałam.
~zniesmaczona
2014-10-09 12:52:19
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: -4
yyy...od dawna wiadomo, że szanowny Pan Hołub ma gdzieś mieszkańców Wrocławia. Podobnie jak cała jego świta, z ludźmi obchodzą się jak z byle kim. Byle kasa w kieszeni była. Po prostu żałosne!!! mam nadzieję, że ktoś w końcu z tym coś zrobi i zmieni pracujących tam ludzi.
~osz ja pier
2014-10-09 12:06:40
z adresu IP: (90.199.xxx.xxx)
Ocena: -1
Jakby nie mogli mniej wody do basenu wlewać
~rychu
2014-10-09 10:36:43
z adresu IP: (46.205.xxx.xxx)
Ocena: 3
Niewiarygodne!!! Jak w naszym mieście są trwonione pieniądze podatników rozumiem że magistrat ma przed sobą wybory nie interesują się co wyrabia Pan Hołub a Ten robi co chce i wszystkich kłamie, chyba w tym mieście są instytucje, które kontrolują co się dzieje w spółkach miejskich w aquaparku chyba jeszcze nikt nie odwiedził adres Borowska 99 bo może nie wiedzą gdzie to jest! A pewnie znajdą jeszcze jakieś przekręty skandal w biały dzień!
~Adam
2014-10-09 10:02:07
z adresu IP: (46.205.xxx.xxx)
Ocena: 4
mówią na mieście, że praca w miejskich spółkach nie polega na braniu pensji ale na korzystaniu z mozliwości jakie daje obracanie publicznymi pieniędzmi. oczywiście prości pracownicy to zarabiają grosze, lody zaczynają się wyżej
~Kogucik
2014-10-09 09:58:55
z adresu IP: (93.105.xxx.xxx)
Ocena: 3
Kukurykuuuu. Do tej pory myślałem, że w aquaparku jest jeden as. Ale jak słucham tych wypocin to nabieram przekonania, że asów w aquaparku jest wielu. Pięknie przeprowadzone śledztwo pani redaktor. Pięknie obnażone kolejne kłamstwa pana prezesa. Proponuję teraz zarządowi aquaparku wypłacić POCZWÓRNE premie za bardzo opłacalną tranzakcję sprzedaży rzekomo uszkodzonych elementów konstrukcji. Hip hip kura, kura,kura!!!
~mazu
2014-10-09 09:07:49
z adresu IP: (95.40.xxx.xxx)
Ocena: 1
placku z Oleśnicy. montaż trwał tydzień czyli ludzie transport 30tyś, oj chyba przegiąłem a co z 450tyś. 20 tys dałem koledze jak to u nas. co ze stratami poniesionymi na brak klientów którzy chcieli sobie popływać na basenie pływackim? ktoś wie jak to kwota? co z kosztami poniesionymi przy marketingu? 200tyś plus 100 bo dałem koledze. ps. 3 audycja i wciąż kłamie? hmm jak o u nas
~kura
2014-10-09 08:11:42
z adresu IP: (46.204.xxx.xxx)
Ocena: 3
to jest naprawdę piękny kolor na kurnik :)
~Jacek Placek z Oleśnicy
2014-10-09 08:00:43
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 1
Panie redaktorze, kochani słuchacze tu trzeba zwróć uwagę, że cena 800 była za wysoka! ;) patrząc na powyższe zdjęcia, osoby odsprzedające te panele na portalach aukcyjnych wystawiali ja za o wiele niższą cenę - zostali narażeni na straty! ;) A tak na serio to trzeba też pamiętać że większość z tego pół miliona to koszty montażu były... Pracuję trochę w budowlance i powiem, że często się spotykam z takimi rzeczami. Ostatnio nabyłem budowlę stalową za której rozebranie dostałem 400zł, a która kosztowała 6000 zł i w chwili rozebrania była ok i służy już innej instytucji...
~obserwator
2014-10-09 07:59:55
z adresu IP: (83.5.xxx.xxx)
Ocena: -3
Zgłoście to do prokuratury i ciśnijcie prokuratora
Reklama