Atrakcja jest, tylko dojazdu nie ma (POSŁUCHAJ)

Piotr Słowinski | Utworzono: 2014-11-04 07:20 | Zmodyfikowano: 2014-11-04 07:34
A|A|A

Fot. Piotr Słowiński (Radio Wrocław)

Trasa, na której jeszcze kilka miesięcy temu pojawiało się ledwie kilkadziesiąt samochodów dziennie, bywa obecnie bardzo zatłoczona, a jest tak wąska, że dwa samochody nie są w stanie się tam minąć, choć mieszka przy niej ledwie kilkadziesiąt osób.

W tłoczne weekendy mieszkańcy muszą stać w korkach na ulicy Brzozowe Wzgórze nawet po półtorej godziny.

POSŁUCHAJ:

Marcin Kupczyk z Przesieki napisał protest. Jak mówi, usłyszał w gminie, że zamknięcie ulicy Brzozowe Wzgórze nie wchodzi w grę, bo jest to droga publiczna, dostępna dla wszystkich. Tyle tylko, że "tych wszystkich" jest jednak zbyt dużo by dało się tam normalnie żyć.

- Chcielibyśmy doprowadzić do ograniczenia ruchu – mówi – niedawno musieliśmy otwierać bramy posesji, by samochody w ogóle stąd mogły wyjechać.

Jakub Kurowski, właściciel Ogrodu Japońskiego w Przesiece mówi, że budował swoją atrakcję od 10 lat, więc to, że w końcu będą tam dojeżdżać tam turyści, nie może być dla nikogo zaskoczeniem. Jak podkreśla, to mieszkańcy wsi, już po otwarciu jego atrakcji, postawili płoty w miejscach, w których były zatoczki. Tam mogły zjechać mijające się samochody.

Protestujący mieszkańcy Przesieki oczekują tymczasem, że turyści będą dojeżdżać do Ogrodu Japońskiego przez las, obecnym czarnym szlakiem od strony Borowic. Tyle tylko, że to droga leśna wymagająca remontu i nakładów rzędu 5 milionów złotych, więc szanse na to są niewielkie. Innym pomysłem jest przygotowanie parkingów w centrum wsi, by goście mogli wygodnie postawić pojazd i dojść kilka kilometrów do ogrodu. Nawet protestujący przyznają jednak, że trudno jest oczekiwać, że masowo turyści będą wybierać takie, mniej wygodne rozwiązanie. Dlatego żądają również usunięcia tablic informacyjnych wskazujących dojazd do atrakcji znajdującej się na końcu ulicy Brzozowe Wzgórze.


Jakub Kurowski odpowiada, że nie może być turystyki bez turystów, a w gminie Podgórzyn nie ma już przemysłu i w zasadzie również rolnictwa. Zostaje tylko turystyka. Jego japoński ogród odwiedziło w tym roku 7 tysięcy osób i ma nadzieję, że w kolejnych latach będzie ich więcej. Nie podziela obaw mieszkańców. - Jestem gotowy dać swój sprzęt, by wykonać prace niezbędne do tego by poprawić bezpieczeństwo na ulicy Brzozowe Wzgórze – deklaruje.

Zastępca wójta gminy Podgórzyn Marek Piwowarski mówi, że w tym sporze wszyscy mają rację. Właściciel ogrodu i protestujący też. Po dwóch burzliwych spotkaniach stanęło na tym, że droga nie zostanie zamknięta, nie będzie też raczej remontu drugiej drogi, czyli tej leśnej, powstaną za to parkingi w Przesiece i co ważniejsze, mijanki, czyli zatoki.

- Musimy poprawić bezpieczeństwo na tej drodze – mówi zastępca wójta.



Tyle tylko, że policja, jak wyjaśnia jej rzeczniczka Edyta Bagrowska, nigdy nie była wzywana do kolizji czy jakichś wydarzeń drogowych na ulicy Brzozowe Wzgórze, na końcu której jest Ogród Japoński.

Protestujący mieszkańcy Przesieki wskazują, że wieś ma drogi wystarczające dla pieszych i skromnego ruchu lokalnego. Nie są przystosowane do większej liczby pojazdów, a niektórzy kierowcy widząc tam strome podjazdy i zakręty po prostu nie dają na nich rady.

Jakub Kurowski odpowiada, że przeciwnicy ruchu na Brzozowym Wzgórzu mówią, że zagrożone są dzieci, które się bawią w pobliżu. - Tymczasem jedynymi dziećmi, które mieszkają przy tej ulicy są moje dwie córki – podkreśla.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~ktoś
2016-01-02 20:01:56
z adresu IP: (31.61.xxx.xxx)
Ocena: 0
spokojnie da sie dojechac zniesli zakazy,a dzieci trzeba pilnowac
~bapona
2014-11-17 11:31:53
z adresu IP: (83.5.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ad dzieci - w domach usytuowanych przy drodze do Ogrodu Japońskiego w Przesiece żyją i inne dzieci - ale przy ulicy Bukowy Gaj, którą w części trzeba przejechać, aby dostać się na Brzozowe Wzgórze. O tym Pan Kurowski nie wspomina, a szkoda.
~gość
2014-11-15 10:18:14
z adresu IP: (195.85.xxx.xxx)
Ocena: 4
Osobiście podobają mi się BOROWICE ,spokój ,cisza i świerze powietrze .Jestem w Borowicach co roku , w lipcu zaliczyłem japoński ogród bez problemów ,z tzw ,,trzewika ,, przez las ,piekny spacer . Samochód jest mi potrzebny do powrotu w miejsce zamieszkania , tuataj należy uzywać nóg!!!! i tego się trzymajmy !!!!
~karpaczanin
2014-11-12 17:13:23
z adresu IP: (83.10.xxx.xxx)
Ocena: 11
Chamem to ty jesteś, prostaku z Wrocławia. O czym najlepiej świadczy twój wulgarny język. Myślisz, że ktoś tam tęskni za takimi jak ty? Wytrzeźwiej dzieciaku! Mnóstwo spotykam takich buraków w karkonoskich kurortach - wszędzie muszą podwieźć swoje tłuste doopsko bryką, której się z trudem dorobili, pochwalić wypasionymi ciuchami, za to prostacki język, mnóstwo roszczeń, wiecznie narzekanie na wszystko, od siebie nie dają nic. Najgorszy plebs jaki można spotkać w górach. A na rejestacjach zwykle DW. Im mniej tego bydła jest w Karkonoszach, tym lepiej. Co za prostak - wylewa wiadra pomyj i obraża innych, bo ktoś mu zabronił dowieźć doopę pod samą bramę. Weź dzieciaku podejdź do ściany i walnij durnym łbem z całej siły w nią. Może otrzeźwiejesz. Tak się składa, że ci Niemcy mają nieporównywalnie więcej kultury niż polskie bydło z dużych miast. Czego pewnie takie pustaki jak ty nigdy nie zrozumieją, bo ty jesteś zakompleksionym, zapatrzonym w siebie burakiem, a własne przerośnięte ego już dawno przesłoniło umiejętność trzeźwego spojrzenia na otaczający cię świat. Siedź w swoim Wrocku i pluj na wszystko i wszystkich - to jedyna rozrywka takich nienawistnych pajaców.
~Rodrigez
2014-11-12 09:13:42
z adresu IP: (213.216.xxx.xxx)
Ocena: -11
"Skoro taki kawał przejechali to nie będą mieli wyboru i zapłacą, skorzysta na tym gmina, mieszkańcy i środowisko przyrodnicze Karkonoszy." - i w tym właśnie sęk - ludzi z takim myśleniem powinno się izolować. Pazerne chamy rzadko spotykane w innych bardziej cywilizowanych krajach. Traktują turystę jak krowę dojną nie dając w zamian nic albo niewiele. Bardzo niski standard świadczonych usług, wielka łaska że coś zostanie zrobione, coś za co zapłaciłem . I jeszcze te podejście "plebs z Wrocławia" "wolę Niemców" itd. - co za chamówa. Gówno macie w tej Przesiece do zaoferowania, wole drugą stronę gór - tam przynajmniej napije się piweczka w normalnej cenie nie zaś szczyn jaki są oferowane w całej kotlinie 2x drożej. Także moje drogie wiochmeny - czekajcie na tych Niemców, może was odwiedzą z sentymentu, bo na mnie się nie doczekacie odradzam też wszystkim znajomym planowanie urlopu w tych obszczanych pipidówach. Żegnam ozięble.
~@ Rodrigez
2014-11-11 18:35:05
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 7
Nawet w niedzielę trollujesz, gimbusie? Skończą się święta, to mama odetnie ci internet od kompa, a ty pójdziesz się uczyć z podręczników. Tak się znasz na turystyce w Karkonoszach jak krowa na balecie. Co do Przesieki, to powinno się tych wszystkich wygodnickich z Wrocławia i innych dużych miast zatrzymywać na wjeździe do miejscowości i kasować za dalszy wjazd. Skoro taki kawał przejechali to nie będą mieli wyboru i zapłacą, skorzysta na tym gmina, mieszkańcy i środowisko przyrodnicze Karkonoszy.
~Rodrigez
2014-11-11 11:08:48
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: -14
Odnoszę nieodparte wrażenie, że pisze ze mną jedna zaciekła osoba która za każdym razem dobiera sobie nowy nick. Zrozum wreszcie człecze, tu nie o miejscowość i jej walory chodzi, rzecz w tym żebyś tam jako turysta nie mógł za jakiś czas pojechać. Teraz auta przeszkadzają, a za chwile będą to rowery, a w końcu sama twoja obecność. To tkwi w ludziach, oni się tam pobudowali będą dążyć do tego by wyłączyć miejscowość z ruchu turystycznego. Protest przeciw ogrodowi japońskiemu to objaw takiego działania. Pożyjemy, zobaczymy.
~wro
2014-11-08 17:41:03
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 9
@Rodrigez: Przestań trollować dzieciaku! Co za tępy gimbus, nawet pisać cię nie nauczyli. Wiochę to ty masz we łbie, trutniu. G... wiesz o Przesiece i turystyce, ty przecież nie odchodzisz od kompa. Wrocław się wstydzi za takich jak ty. Przesieka - piękne miejsce, ale to docenią tylko koneserzy, a nie jakieś pryszczate zera.
~Rodrigez
2014-11-08 17:09:11
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: -13
@reisengebirger i innych - o jakich ty górach mówisz ? Bo Przesieka to nie żadne góry tylko wiocha pod górami, taka sypialenka Jeleniej. Ludziom którzy tam mieszkają turyści nie są potrzebni. Bywałem tam 30 lat temu było inaczej, bywam i teraz lecz teraz to wioseczka,podwóreczka, traweczka , słowem sypialenka. Poza tym, zapieniło was wszystkich to, że ktoś powiedział z ma was wszystkich i waszą zas... Przesiekę głęboko w tyle.
~riesengebirger
2014-11-07 15:19:42
z adresu IP: (83.10.xxx.xxx)
Ocena: 12
Najbardziej wszędzie muszą podjechać swoimi blachosmrodami wymoczki z Wrocławia. Tacy "niedzielni turyści". Najgorszy plebs, jaki można spotkać w górach. Ciekawe, że w Karkonosze przyjeżdża też wielu Niemców i oni, mimo że posiadają dużo lepsze auta, nie czują potrzeby manifestowania swojej fury na każdym kroku, za to wiedzą po co się jedzie w góry. Ogólnie poziom kultury też nieporównanie wyższy. Dużo bardziej szanuje się u nas prawdziwych turystów niż aroganckie wielkomiejskie bydło zachowujące się jak najgorsze buraki.
~izabros
2014-11-06 00:36:56
z adresu IP: (83.7.xxx.xxx)
Ocena: 10
Kochani, nie ma nic gorszego jak jedziemy w góry i wszędzie chcemy dojechać autem. Pięknie jest jak maszynę zostawiasz i docierasz na własnych nogach do celu. Przesieka jest wąska i przy takiej ilości zwiedzających jest to sporym utrudnieniem dla mieszkańców i turystów. Parkingi i jeszcze raz parkingi. Uszanujmy właściciela tak pięknego ogrodu i dajmy mu zarabiać, nie niszczmy go bo sobie na to nie zasłużył.
~Rodrigez
2014-11-05 14:38:58
z adresu IP: (46.205.xxx.xxx)
Ocena: -16
Przesieka - moja noga nie postanie w tej zapadłej dziurze, kasę zostawię tam gdzie mnie chcą i oczekują jako turysty. Decyzję podjąłem po lekturze wpisów poniżej.
~mieszkaniec
2014-11-04 20:41:24
z adresu IP: (83.5.xxx.xxx)
Ocena: 14
"niektórzy kierowcy widząc tam strome podjazdy i zakręty po prostu nie dają na nich rady". Zgadza się, z tym że najbardziej dotyczy to przyjezdnych z DW na rejestracjach + okoliczne wioski. Nie raz byłem świadkiem, jak taki cepr na widok stromej, wąskiej drogi górskiej dostawał paniki w oczach. Tacy "niedzielni kierowcy". Jak ktoś nie potrafi jeździć to niech korzysta z komunikacji publicznej, sam fakt wleczenia się 20 km/h we wrocławskich korkach codziennie tą samą drogą do pracy i z powrotem jeszcze z nikogo nie zrobił prawdziwego kierowcy.
~kowal
2014-11-04 19:56:12
z adresu IP: (83.31.xxx.xxx)
Ocena: 3
No właśnie, to jest przepiękne miejsce, a osoby, które dojeżdżają pod sam ogród samochodem i po kilkunastu minutach odjeżdżają, nerwowo manewrując na wąskiej drodze, mając pewnie ochotę, jak najszybciej zjechać z powrotem, żeby nie utknąć w korku, nawet nie poznają do końca uroków Przesieki. Byłem świadkiem, jak na tej drodze powstawały korki z kilkunastu samochodów i udawało się je rozładować tylko dzięki uprzejmości mieszkańców, którzy otwierali bramy i umożliwiali wjazd na swoją posesję.
~góral
2014-11-04 19:36:56
z adresu IP: (83.10.xxx.xxx)
Ocena: 14
A może słone myto dla ceprów z dużych miast? I problem z głowy. W Czechach trzeba płacić za wjazd do Spindlerovej Boudy, trzeba płacić za wjazd w wiele innych miejsc, to można i u nas. Przyjeżdżają tacy niedzielni turyści, co to wszędzie muszą podjechać swoimi wypasionymi furami - jak nie potrafią przejść kilkuset metrów, to niech płacą.
~Wrocławianka
2014-11-04 19:17:57
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 6
Jak tam ładnie... ależ ten nasz Śląsk jest piękny!
~Bartek
2014-11-04 17:46:14
z adresu IP: (213.158.xxx.xxx)
Ocena: -8
Może nowe władze samorządowe znajdą rozwiązanie by problem dojazdu rozwiązać.. Choćby tak jak to dzieje się w Czechach. Bo ta Gmina dziś tak jak pozwoliła zrujnować pod względem turystyki Przesiekę i okolicę tak nic sensownego nie wykona.. No chyba że ktoś im pomoże podjąć decyzję..:(
~Inga
2014-11-04 17:30:40
z adresu IP: (213.158.xxx.xxx)
Ocena: -6
Nie mieszkam w Przesiece, ale często tam przyjeżdżam. Lubię odpoczywać w tym miejscu. Ogród jest piękny, byłam tam w deszczu i w ciągu tygodnia więc w miarę spokojnie było. Ale wynajmuję w ośrodku niedaleko. Więc byłam świadkiem tego horroru, który w słoneczne dni się odbywał. Kiedyś jeździłam do domu wczasowego Grażyna, jeszcze jako dziecko na kolonie. Ulica Bukowy Gaj to było miejsce naszych codziennych wędrówek. Dziś to kłopot. Może teraz jesienią mieszkaja tam tylko dzieci właścicieli ogrodu, ale w wakacje jest zupełnie inaczej. Są kolonie, wczasowicze i dzieci mieszkańców sezonowych, czyli właśnie głównie są wtedy gdy jest ruch do ogrodu. Gmina musi coś zrobić. Znaleźć rozwiązanie. Meleksy czy ponowne otwarcie drugiej drogi To ważne nie tylko dla mieszkańców, ale i dla samego ogrodu. Bo co się wydarzy jak choćby w starej Grażynie powstanie większe centrum turystyczne? Tak jak to było w latach 80ątych? Choćby w lesie obok park linowy (były takie kiedyś plany) i taki jeden autokar z dziećmi moźe zablokować dojazd do ogrodu całkowicie.. A skoro powstał jeden interes to bardzo prawdopodobne, że ktoś szybko w tej okolicy korzystając z ruchu turystów wymyśli coś nowego... Konkurencyjnego, zwłaszcza w kontekście dojazdu..
~Alek
2014-11-04 09:39:05
z adresu IP: (178.36.xxx.xxx)
Ocena: 5
Kicker kontynuując Twoją wypowiedź.. I pojawia się drugie pytanie, dlaczego chwilę przed oddaniem ogrodu, zamkniętą drugą, alternatywną drogę dochodzącą do ogrodu?? Lasy twierdzą bo została zniszczona, kto zniszczył tą drogę?? Czym tam jeździł?? Osobowe auta czy może ciężarówki wiozące wielkie kamienie do Ogrodu?? i Koparki??
~debilizm
2014-11-04 09:31:27
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: 2
Dlaczego tablice rejestracyjne aut są zamazane, a twarze ludzi nie? Przecież PRW nie dostał zgody aby zamieszczać ich wizerunek. ( para idąca drogą) Chore prawo chroni prywatność złomu, a prywatności człowieka to już nie? Czy to jakaś nadgorliwość wynikająca z niedouczenia.
~kicker
2014-11-04 09:24:41
z adresu IP: (37.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Pozostaje pytanie. Skoro ogród powstawał przez 10 lat to dlaczego w tym czasie nikt się nie zajął drogami? Nie byłoby całej sprawy. Mieszkańcy mają rację, ale trudno też odmówić racji właścicielowi ogrodu. W górach atrakcje są potrzebne, ale widać tu myślenie: "żeby nikt nie jeździł pod moim domem". Problem wydaje się możliwy do rozwiązania. Pojawiają się w komentarzach pomysły na dowóz turystów z parkingów. Kto ma za to zapłacić? Cyklobusy w polskich Karkonoszach nie wypaliły. Gminy nie chciały się dokładać. Właściciel atrakcji przy 7 tysiącach gości w tym roku, też się na to nie zdecyduje. Wszyscy wiemy jak powinno być, nikt nie wie jak to zrobić
~Mateo
2014-11-04 08:53:00
z adresu IP: (178.36.xxx.xxx)
Ocena: -11
A ja byłem w Przesiece, ale w innym miejscu, jechałem nad wodospad, nie miałem gdzie zaparkować, tyle aut stało na poboczach, a jak wyjeżdżałem to wjechałem w dziurę i kosztowało mnie to 500zł naprawy.. Odradzam to miejsce.
~Sylwester
2014-11-04 08:45:19
z adresu IP: (178.36.xxx.xxx)
Ocena: 5
Dobry plan całej turystyki w regionie i samej Przesiece mógłby stworzyć piękne ścieżki turystyczne po Przesiece i okolicy. Od Wodospadu (jest jakieś 10 minut od ogrodu) do Ogrodu, potem do Borowic na Cmentarzyk Jeńców Wojennych, stamtąd do samego centrum Borowic. Taki pomysł z busami, parkingami w Podgórzynie pozwoliłby na umożliwienie takiej pieszej, dość prostej wędrówki, idealnej dla Rodzin. Po drodze jeszcze miejsce na dobry obiad. Może nawet czeski obiad przy schronisku?? Tam też prowadzi wspaniała droga Sudecka, za którą ginęli właśnie w czasie wojny jeńcy budując ją w bardzo trudnych warunkach.. Takie połączenie Czesko-polskie. Idealnie spędzona sobota.. Tylko musiałoby się komuś chcieć zrobić taką inwestycję.
~Kati
2014-11-04 08:39:08
z adresu IP: (178.36.xxx.xxx)
Ocena: 3
Te meleksy to super pomysł! Cisza spokój i dodatkowa atrakcja, tylko dlaczego jeden z Panów dzwoniących zakłada, że mieszkańcy z tego miejsca chcą robić tam biznes??? A może uciekają w wolne dni z dużych miast do swoich domów??? Albo pracują tam w inny sposób i nie chcą zmieniać zawodów!!!!??? Skoro właściciel Ogrodu miał taki pomysł na biznes to niech zainwestuje w to porządnie, da dodatkowe miejsca pracy i zatrudni w sezonie chłopaków z meleksami!!!!!
~Marian
2014-11-04 08:35:52
z adresu IP: (178.36.xxx.xxx)
Ocena: 5
Witam, Byłem tam w sierpniu, chciałem zawrócić, nie udało się, za duży korek. I niestety widziałem jak auto prawie wjechało na Matkę z wózkiem, zjeżdżając w miejscu gdzie nie miało miejsca na wyminięcie. Ciekawi mnie też dlaczego o alternatywnej drodze o której była mowa nie mówi się więcej. Jak tu Redaktor mówił, to miejscowość turystyczna wiec gmina powinna zająć się tworzeniem infrastruktury dla turystyki. Starać się o fundusze z Unii jeśli sami nie potrafią tego wypracować. Ale jak widać nie ma dobrego zarządzającego Przesieką i Podgórzynem. Kiedyś Wójt tej gminy zgodził się na to by postawić tam elektrownię wodną i zlikwidować największą atrakcję tej miejscowości czyli WODOSPAD a teraz chce zlikwidować drugą największą atrakcję i to co wyróżnia to miejsce od Karpacza czy Szklarskiej czyli spokój, ciszę i piesze wędrówki.
~Irena
2014-11-04 08:29:17
z adresu IP: (178.36.xxx.xxx)
Ocena: 7
Najbardziej przykre jest to, że Pan Dziennikarz nie potrafi być obiektywny. Szkoda, że lekceważeniem podchodzi do mieszkańców i do problemu.
~mmm
2014-11-04 08:29:16
z adresu IP: (194.183.xxx.xxx)
Ocena: -3
A nie ma tam miejsca w Przesiece,zeby zrobic parking lub dwa,ktore beda nizej od Ogrodu Japonskiego??? Turysci nie powinni miec cos przeciwko,zeby sie do celu przspacerowac.
~Dorota
2014-11-04 08:11:28
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: -2
Brzozowe Wzgórze jest drogą wyjątkowo krętą ze znacznymi przewyższeniami (dwa strome podjazdy), a przy tym bardzo wąską. Osoby z nią niezaznajomione nie zachowują dostatecznej ostrożności i nie chodzi tu wyłącznie o bezpieczeństwo dzieci (oprócz dzieci pana Kurowskiego - także dzieci, które są tu na wycieczkach lub w odwiedziny), ale także mieszkańców, turystów pieszych i innych poruszających się samochodami i na rowerach. Moja znajoma, na którą wypadł jadący pełnym pędem z góry Mercedes, gdy ona wjeżdżała pod górę, zapowiedziała, że już więcej w te rejony nie przyjedzie - zwyczajnie dlatego, że się boi, a jest kierowcą o dosyć dużym doświadczeniu, a jako mieszkance Jeleniej Góry - nie są jej obce warunki górskie.
NA ANTENIE
AgataCzarkowska
Agata Czarkowska
 18:00 - 20:00
Muzyczny wieczór
Zapraszam
Reklama