Wrocław: Chirurdzy z DCO składają wypowiedzenia

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2014-11-20 07:48 | Zmodyfikowano: 2014-11-20 07:53
A|A|A

Fot. DCO

Jednocześnie połowa z 10-osobowego zespołu medyków oddziału Chirurgii Onkologicznej I składa wypowiedzenia z pracy, wśród nich jest związany z DCO od ponad 30 lat dr Marek Bębenek. Autorzy pisma proszą o interwencję marszałka, bo ich zdaniem ze strony dyrekcji nie mogą liczyć na zrozumienie i wsparcie. Lekarze zwracają także uwagę na długi czas oczekiwania na badania diagnostyczne i zabiegi.

W kolejce na operację czeka teraz około 700 chorych, których wkrótce nie będzie gdzie leczyć - powiedział Radiu Wrocław kierownik oddziału Chirurgii Onkologicznej dr Marek Bębenek:

Dyrekcja szpitala komentując list do marszałka nazywa go donosem (choć pod pismem są podpisy lekarzy). W specjalnym oświadczeniu przysłanym do naszej redakcji czytamy między innym, że w piśmie medyków znajdują się nieprawdziwe informacje. Dyrekcja deklaruje też, że w trybie pilnym przeorganizuje pracę oddziału, tak aby nie ucierpieli pacjenci. Urząd Marszałkowski poprosił szefa DCO Andrzeja Tatuśko o wyjaśnienia.

Niepokój autorów listu podziela szef oddziału dr Marek Bębenek, który mówi także o powtarzających się problemach ze sprzętem medycznym do niektórych zabiegów:

Dyrekcja DCO list do marszałka nazywa donosem. Pełne oświadczenie szpitala i rozmowa z dr Markiem Bębenkiem poniżej.

Rozmowa z dr Markiem Bębenkiem:

Oświadczenie Dyrekcji Dolnośląskiego Centrum Onkologii we Wrocławiu

W dn. 12.11. br. Dyrektor Naczelny DCO otrzymał donos podpisany przez chirurgów onkologów Oddziału Chirurgii Onk. I (bez podpisu ordynatora), skierowany m.in. do Marszałka Województwa Dolnośląskiego Pana Cezarego Przybylskiego. Treść pisma zawiera informacje nieprawdziwe, albo takie które można omówić na drodze wewnętrznej konsultacji.

Raz w miesiącu odbywają się narady Dyrektora DCO z kadrą kierowniczą, które kończy się pytaniem, czy są jakiekolwiek problemy? Pan Kierownik Chirurgii Onk. I Dr hab. med. Marek Bębenek nigdy nie ich nie zgłaszał. Nigdy też nie próbował indywidualnie poinformować Dyrekcji o nurtujących zespół problemach, tym bardziej zdumiewa fakt, wybrania przez jego Zespół drogi donosu.

Wobec braku podpisu Kierownika Pana dr hab. med. Marka Bębenka, Dyrektor zalecił ustosunkowanie się do pisma. W dniu 17 listopada Pan dr hab. med. M. Bębenek odpisał, że potwierdza dane zawarcie w piśmie lekarzy. Dodatkowo dodał, że "przeprowadzone zmiany w Oddziałach radioterapii i planowane zmiany w oddziałach zabiegowych spowodują dalsze znaczne pogorszenie jakości usług świadczonych pacjentom nowotworowym". Do tej wypowiedzi odniósł się Kierownik Zakładu Radioterapii Pan dr hab. med. Adam Maciejczyk, stwierdzając m.in., że w wyniku zmian organizacyjnych uzyskano:
- poprawę dostępności dla pacjentów do specjalistów w zakresie radioterapii onkologicznej, zarówno we Wrocławiu jak i w Legnicy,
- poprawę sposobu zarządzania ruchem pacjenta w zakresie kwalifikacji, planowania i leczenia napromienianiem,
- przejrzysty i ujednolicony sposób prowadzenia procesu kwalifikacji do leczenia.

Pan dr hab. med. M. Bębenek pod koniec zebrania zwołanego przy okazji konsultacji zarządzeń NFZ, (w dn. 17.11. br.) oświadczył, że rezygnuje z pracy – nie sprecyzował powodów swojej decyzji.

Tego dnia, wpłynęły nagle wnioski o rozwiązanie umowy o pracę w DCO od 4 specjalistów (licząc razem z Panam dr. hab. med. M. Bębenkiem) + 1 rozwiązanie umowy w związku z przejściem na emeryturę. Jak dotąd nie mamy dalszych rezygnacji – z 10 osobowego zespołu, pozostało 5 chirurgów. Pozostałe oddziały zabiegowe (oddział Chir. Onk. II i Ginekologii Onkologicznej) nie mają żadnych uwag do pracy w DCO.

Wobec zaistniałej sytuacji Dyrekcja, w trybie pilnym, przeorganizuje pracę w zakresie chirurgii onkologicznej, w taki sposób, aby nie ucierpieli pacjenci.

Debata medialna, w narzuconej przez grupę wspominanych 4 lekarzy formie, nie jest miejscem do zaprezentowania Strategii Walki z Rakiem. Lekarze ci porzucili nagle pracę i jak widać nie interesuje ich los chorych na nowotwory. Nikt z nich nie podjął rozmów o przyszłości chirurgii onkologicznej DCO. Została natomiast wybrana inna droga – donos na zewnątrz, z pominięciem Dyrektora DCO.

Maciej Kozioł

Rzecznik prasowy
Dolnośląskiego Centrum Onkologii we Wrocławiu

 

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~XYZ
2014-12-08 18:31:24
z adresu IP: (83.21.xxx.xxx)
Ocena: 0
co to Tatuśko robi? chce rozwalić wrocławskie DCO
~ada
2014-11-29 13:34:22
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: -1
do yetti Młodym lekarzom ciągle mało, starsi nie sa tak pazerni, szpitalom opłaca sie przyjmowac emerytów.
~Morph
2014-11-27 20:46:04
z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Ocena: 4
Droga kasiu, lekarze w Polsce zarabiają okolice średniej krajowej, czasem trochę mniej, czasem trochę więcej, pracują przy tym znacznie więcej niż "normalni ludzie" w innych zawodach(średnia to wymiar równy 1,5-2 etaty). Jest pewna arystokracja, która zarabia więcej,ale to niewielki procent,podobnie jak lekarze, ktorzy pracują w wielu miejscach, ale przeliczenie tych zarobków na jeden etat nie wychodzi już tak kolorowo,nie mówiąc o kosztach zdrowotnych ciągłego stresu i braku czasu dla rodziny. Czasami nie mają też wyboru, bo pracując w małym mieście aby dyżury były obsadzone każdy musi dyżurować co kilka dni. Uważam, że w służbach, od których zależy życie ludzkie pensje powinny być godne. Mamy najmniej lekarzy w europie, warunki pracy często są trudne. Bez zmian będzie tylko gorzej.
~Morph
2014-11-27 20:00:00
z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Ocena: 1
żyjemy w zakłamanej propagandzie sukcesu, nikt się nie przyznaje do błędów czy mankamentów, takie pismo skończyłoby żywot na biurku dyrektora DCO. Dobrze, że wypłynęło dalej.
~Aniela
2014-11-26 10:19:07
z adresu IP: (83.12.xxx.xxx)
Ocena: 1
Mam nadzieję, że Urząd Marszałkowski będzie wyrazicielem woli tysięcy wyborców i poprze wiosek mądrych i odpowiedzialnych chirurgów z DCO. Powolne ruchy dyrekcji są przyczyną nie tylko fatalnych warunków pracy, ale także pogarszania się stanu zdrowia oczekujących w kolejkach. A może o to chodzi, żeby nie zdążyć z leczeniem i ZAOSZCZĘDZIĆ NA ŚMIERCI PACJENTÓW?
~Supernova
2014-11-22 00:43:30
z adresu IP: (79.188.xxx.xxx)
Ocena: 0
Rysiu, niech zgadne - nowym dyrektorem powinien być lekarz!:) DCO to NAJLEPIEJ bilansujący się szpital na Dolnym Śląsku. Przede wszystkim dlatego, że to szpital onkologiczny (na której doskonale się zarabia), ale i z powodu zarządzania.
~Ryszard
2014-11-21 20:39:21
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: 5
Tylko radykalna i natychmiastowa zmian osób na kierowniczych stanowiskach da szansę na naprawę tej sytuacji. Bałagan w Centrum Onkologii nie jest zapewne wynikiem aktualnych zawirowań, nie jest "przypadkowym potknięciem", ale wynika z wieloletnich zaniechań i zaniedbań aktualnej Dyrekcji. Jedynym rozsądnym ruchem jest odwołanie "starej" dyrekcji, ale w całości, a nie tylko jednego dyrektora naczelnego. Tylko świeża krew i nowy zarządzający dadzą szanse na naprawienie relacji lekarze-dyrekcja i pozwoli chorym leczyć się w normalnych warunkach.
~yetty
2014-11-21 15:26:12
z adresu IP: (82.143.xxx.xxx)
Ocena: 9
Problem jest jeszcze jeden. Na stołkach trzymają się babcie i dziadki, którzy już dawno skończyli 67 lat. Są to zasłużeni dla szpitala przez swoje zasługi oraz swych ojców i matek. Są niepełnosprawni(po wylewach, operacjach ortopedycznych i bez konsultacji psychiatrycznych). Nie można ich oderwać od ciepłych posadek, choć nie nadają się już do pracy! Zajmują miejsce, na które mógłby być przyjęty niejeden chirurg!
~Kasia
2014-11-21 11:47:25
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: -5
Na razie jeszcze w Polsce zgodnie z Konstytucją służba zdrowia jest bezpłatna. Lekarze studiują za darmo, a potem składają przysięgę. A teraz uciekają od łóżek ciężko chorych ludzi?
~Kasia
2014-11-21 08:56:54
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: -5
A ci lekarze , co się zwalniają ze szpitala to gdzie będą pracować? W prywatnych klinikach będą kosić kasę? To moralne jest?
~Supernova
2014-11-20 12:07:33
z adresu IP: (109.207.xxx.xxx)
Ocena: -7
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze... Zapewne niezostały spełnione lekarskie życzenia odnośnie wynagrodzeń, to pokazali figę z makiem i nara. Spakowali manatki i cześć pieśni. Akurat lekarze to ostatnia grupa zawodowa, której zależy na dobrym stanie zdrowia pacjentów. Najbardziej zależy im na jak najefektywniejszym rozliczaniu punktów z NFZ, żeby jak najmniej zrobić, a jak najwięcej zarobić. A dostępność do świadczeń zależy przede wszystkim od kontraktu z NFZ. Szpitale mają takie moce przerobowe że mogłyby operować 24/7 gdyby tylko było finansowanie i pacjenci. Dostępność nie ma żadnego związku z liczbą łóżek. Pacjenci czekają w kolejkach bo limity na dane miesiące są wyczerpane, a nie dlatego że nie ma dla nich łóżek. A druga sprawa dotycząca tego jednego chirurga mającego 90 pacjentów - prawdopodobnie chodzi tutaj o dyżury nocne. Onkologia to taka dziedzina medycyny w której pacjentów operuje się raczej w trybie planowym, a nie nagłym. Do DCO karetki pacjentów urazowych nie przywożą, więc nie widzę powodu by była obstawa zabiegowa w nocy, bo w nocy po prostu się nie operuje. A w innych przypadkach ordynator wyznacza osoby będące "pod telefonem" w razie potrzeby, które przyjeżdżają do zabiegu. Zapewne więc chodzi jak zwykle o pieniądze, dla słabo zarabiających lekarzy.
~dziękujemy
2014-11-20 08:21:10
z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Ocena: 4
na kolanach ,czołem bijemy o Ziemię i przepraszamy ukochanego wodza KOPACZA ! kopie nas jak chce
NA ANTENIE
MartaMalinowska
Marta Malinowska
 20:00 - 23:00
Domówka
Nie siedź w domu, tańcz!
Reklama