Na drodze śmierci chcą upamiętnić Magdę i inne ofiary

Michał Wyszowski | Utworzono: 2014-11-28 06:58 | Zmodyfikowano: 2014-11-28 06:58
A|A|A

zdjęcia: Michał Wyszowski (Radio Wrocław)

To będzie totalny paraliż drogi krajowej numer osiem. W grudniu, tuż przed świętami, jednego dnia trasa ma zostać zablokowana w ośmiu miejscach, od Łagiewnik aż do Kudowy–Zdroju. Dla mieszkańców to krzyk rozpaczy, bo o poprawę bezpieczeństwa na niesławnej drodze śmierci walczą od dawna. - Na tej drodze zginęli moi bliscy - w 1996 roku ojciec, a dziesięć lat później - syn. Córka, mając cztery lata została potrącona, cudem z tego wyszła - mówi nam jeden z mieszkańców Szczytnej. Tylko w ostatnich trzech latach na ósemce zginęło ponad trzydzieści osób. Są miejsca, gdzie pędzące tiry powstrzymuje jedynie zatrudniona przez gminę… "pani stopka".

POSŁUCHAJCIE CAŁEGO MATERIAŁU:

Protesty organizuję Marcin Kożuchowski, którego żona trzy tygodnie temu zginęła na ósemce (KLIKNIJ I CZYTAJ WIĘCEJ). Magdalena Małolepsza miała wypadek wracając z blokady drogowej w Szczytnej. Podczas protestu niosła transparent z hasłem „Zbyt wiele nas tu ginie”.

Mieszkańcy domagają się poprawy bezpieczeństwa, a przede wszystkim budowy drogi ekspresowej z Wrocławia do granicy państwa. Joanna Borkowska z Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad mówi, że są takie plany. Jednak na razie nie ma pieniędzy na ich realizację.

W listopadzie 1938 roku, a działo się to już po podpisaniu Traktatu Monachijskiego (zachód oddał w nim Pragę w ręce Hitlera), Trzecia Rzesza i Czechosłowacja podpisały umowę dotyczącą budowy niemieckiej eksterytorialnej drogi szybkiego ruchu Breslau-Brno-Wien. Planu po stronie niemieckiej nigdy nie zrealizowano. W Austrii do dziś, poza niewielkim fragmentem A5, nie ma połączenia Wiednia z północną granicą. U Czechów natomiast roboty wystartowały już na początku 1939 roku i pomimo okupacji trwały z różnym natężeniem do roku 1942, gdy ostatecznie przerwała je wojna.

Praga chciała wykorzystać fragment drogi Wrocław-Wiedeń jako autostradę Praga-Ostrawa. Po wojnie powróciła do pomysłu budowy szybkiej trasy łączącej zachód z północnym-wschodem kraju. Czeska autostrada jeszcze do niedawna łudząco przypominała zbudowaną przez Niemców wrocławską autostradę A4 i pamiętne "schody do nieba" - technologia była ta sama.

Kłodzko jest od wieków na uczęszczanym szlaku; znajdowało się przecież na jednej z odnóg szlaku bursztynowego, to także tamtędy wieki później do Polski jechała Dobrawa, a z nią chrześcijaństwo, to także tamtędy w swą pielgrzymkę wyruszył święty Wojciech. "Ósemka" i jej dwupasmowy przebieg dzisiaj kończą się tuż za Wrocławiem. Są dwa warianty wydłużenia drogi S8 na południe. Trasa miałaby przebiegać wzdłuż obecnej 8 do Jordanowa a potem odbijać w stronę Sobótki i Świdnicy, by połączyć się z S3 koło Kamiennej Góry. Drugi wariant (proponowany przez Urząd Marszałkowski Dolnego Śląska w strategii dla regionu) zakłada budowę drogi ekspresowej z Wrocławia do Kłodzka, a potem do granicy w Międzylesiu. Po czeskiej stronie droga biegłaby do Mohelnic, gdzie miałaby się połączyć z ekspresówką do Brna i dalej do Wiednia.

Kłopot z planami - forsowanymi m.in. przez marszałka - jest taki, że na ich realizację nie ma pieniędzy. W podpisanym niedawno "Kontrakcie Terytorialnym", czyli spisie inwestycji do których dołoży Unia Europejska, znalazły się inwestycje w infrastrukturę drogową, ale nie ma tam mowy o drodze do Międzylesia. Jest budowa dróg S3 (Sulechów - Legnica, Legnica - Bolków) i S5 (Korzeńsko - Wrocław) oraz budowa obwodnicy Kłodzka.

Sama ósemka, w ciągu 70 lat polskiego panowania na tych terenach przeszła pewne modernizacje. Są to obwodnice 5 miejscowości. Wybudowane w okresie PRL-u obejścia pozwalają ominąć Kobierzyce, Jordanów, Niemczę, Ząbkowice Śląskie i Kłodzko. W kilku miejscach są też dodatkowe pasy, na których możliwe jest wyprzedzanie wlokących się na podjazdach ciężarówek. "Ósemka" jest poszerzona między Przerzeczynem i Szklarami, na odcinkach Bardo-Boguszyn, Boguszyn-Kłodzko oraz Duszniki-Lewin. (Leszek Mordarski)

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~xxx
2015-07-10 19:57:19
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 0
Żadne blokady dróg nie pomogą póki kierowy nie zaczną używać czegoś co nazywamy "mózgiem". Sama jestem kierowcą jeżdżę codziennie z Dusznik do Kłodzka nawet po 2 razy dziennie i widze co się dzieje na tych drogach. Jak bezmyślni ludzie nie zważają na warunki atmosferyczne i tuz przed zakrętem czy wzniesieniem wyprzedzają na raz kilka aut lub tirów. Owszem może droga ekspresowa poprawiła by komfort jazdy, ale jeśli nie będziemy używali mózgu to nic nam nie pomoże.
~ewm
2014-12-05 15:05:10
z adresu IP: (68.173.xxx.xxx)
Ocena: 4
Wypadki byly sa i beda.Zadne protesty i gardlowanie tego nie zmienia Jak chcesz zyc to przemieszczaj sie na nogach polnymi drogami i szlakami turystycznymi
~dziurlandia_pl
2014-12-03 10:31:02
z adresu IP: (176.124.xxx.xxx)
Ocena: -1
Trzeba zablokować Warszawę a nie DK8 . Tam w Warszawie mają w duqie to co się dzieje na tzw. zadupiu Polski. Codzienne blokady od 8 do 16 przez miesiąc z pewnością przyniosły by efekt w postaci pustych deklaracji osób rządzących a po kolejnych wyborach i tak nic by nie pamiętali. Chcecie by się coś zmieniło to w pierwszej kolejności trzeba zmienić rząd, ograniczyć administrację - redukcja posłów do 3 na każde województwo (przecież oni są tylko na pokaz i ciągle doją budżet ile się da), likwidacja senatu lub redukcja senatorów do 16 osób. Duże redukcje w administracji samorządowej. Co najważniejsze delegalizacja partii politycznych :) Przecież od ponad 25 lat jedne i te same gęby przewalają się na scenie politycznej - im żyje się lepiej a Wam? Osobiście przyłączam się do tej walki o ekspresówkę S8 i jeżeli tylko będę mógł to pojawię się na jednym z miejsc gdzie odbywać się będzie blokada DK8.
~Łukasz
2014-11-29 09:40:58
z adresu IP: (83.8.xxx.xxx)
Ocena: 1
Niestety, ale będziemy musieli jeszcze długo czekać na drogę ekspresową w miejsce obecnej dk8. W obecnie konsultowanym programie budowy dróg krajowych na lata 2014-2020 nie ma nawet w odległych planach zapisów, aby odcinek dk8 do granicy czeskiej przebudować na drogę klasy ekspresowej. Ponadto patrząc na środki finansowe i tempo inwestycji w ramach powyższego programu budowy dróg krajowych perspektywa, że nasza dk8 znajdzie się w tym programie jest bardzo odległa prawdopodobnie po 2030 lub nawet później po 2040, co jest spowodowane tym, że rząd najpierw planuje wybudować drogi które są w obecnym programie, a to według moich szacunków potrwa przynajmniej do 2030 jeśli nie dłużej. Dobrym sygnałem jest na pewno informacja, że Urząd Marszałkowski opracowuje dokument pn. studium korytarzowe dla drogi ekspresowej, która finalnie miała by się kończyć na przejściu granicznym w Boboszowie (jeden z wariantów), jednak od opracowania tego dokumentu do wpisania takiej drogi przez rząd do programu budowy dróg krajowych droga daleka i na pewno będzie to trwało latami. W mojej opinii, aby przyśpieszyć ten proces należy wzmóc presje na nasze władze samorządowe jak i rządowe w celu przyśpieszenia tych prac, akcje typu blokady dróg na całym odcinku drogi od Wrocławia do Kudowy na pewno są takim czynnikiem, poza tym temat będzie bardziej rozpropagowany w mediach ogólnopolskich. Kolejnym dobrym zamysłem w moim uznaniu byłoby powołanie organizacji (stowarzyszenia) które by skupiało i koordynowało działania osób lobbujących na rzecz budowy drogi ekspresowej, w tym także tych organizujących protesty. Pozdrawiam wszystkich użytkowników dk8.
~dr Kaftan
2014-11-28 17:00:25
z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Ocena: 11
A Czemu nie Po-blokujecie Ministerstwa? Urzędu? co wam kierowcy drogę poszerzą? Skuteczność pokazała ta młoda, co po blokadzie prosto pod TIRa wjechała.. albo sie spieszyła albo sms pisała itp z blokady.. i Męża - Wdowca nic to nie nauczyło.. Podobnie jak pana co w radiu gadał, że zginął tam jego ojciec, syn i o mały włos 4 letnia córka.. czyli nawet jedna, druga śmierć nie nauczy ostrożności..bo przypuszczam , że na chodniku nie zginęli. Czy naprawdę warto tak testować hamulce i reflesk kierowców? nawet jak są pasy? nie lepiej poczekać aż się bedzie pewny, że można bezpiecznie przejść ?? TRUPOWI , nic po tym, że sąd uzna winę kierowcy..
~klodczanka
2014-11-28 15:44:15
z adresu IP: (46.175.xxx.xxx)
Ocena: -1
jak wszyscy będziemy tak zapierniczali jak ta 25 latka to oczywiste że będą wypadki i to śmiertelne ! trzeba używać mózgu i nie pędzić na złamanie karku! droga nie jest najlepsza a mogła by być ale na autostradach i lepszych drogach tez są wypadki bo ludzie nie myślą tylko jadą jak szaleni! Blokada drogi spowoduje tylko nerwy i to że do kogoś naprawdę potrzebującego nie dojedzie pogotowie! Jeśli ktoś przez to umrze to z winy blokujących a nie złej drogi!!!
~Max
2014-11-28 14:52:03
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 7
A z jaka prędkością jechała ta 25 latka? Z czyjej winy był wypadek. Tiry maja ograniczniki prędkości. +- 5 km do 90 km/h. Osobowe nie maja. Często przemieszczam sie tą drogą i włos się jeży kiedy patrzę na kierowców z fantazją samobójców. Na 10 kierowców osobówek jest jeden kierowca ciężarowego auta. Takie blokady, to debilizm. Trzeba samemu włączyć sobie blokadę w mózgu i w nodze. Pozdrawiam
~Gaja
2014-11-28 13:55:15
z adresu IP: (83.9.xxx.xxx)
Ocena: -6
Jeden dzień blokady a można zyskać bardzo wiele ,więc radzę osobom pracującym wyjechać do pracy wcześniej aby się nie spóźnić!. Chyba dobrze mieć kiedyś drogę niż być w przyszłości głównym bohaterem wypadku ze skutkiem śmiertelnym na tej właśnie drodze? Bardzo dobrze że ktoś wreszcie się za to zabrał. Więc nie marudzcie tylko pomóżcie coś wywalczyć aby już nigdy nikt na tej drodze nie zginął a tymbardziej wasze dzieci!!!
~G.M
2014-11-28 13:52:48
z adresu IP: (83.9.xxx.xxx)
Ocena: -6
P.s pani Magda wcale nie jechała szybko ale z uwagi na brak wytlumaczenia przyczyn wypadku zawsze policja okresla mianem "niedostosowania prędkości do warunków na drodze"-bo to najlatwiejsze wsadzenie do jednego wora wszystkich kierowców ze skutkiem niewytlumaczalnosci , niestety.
~Anna
2014-11-28 13:31:06
z adresu IP: (31.1.xxx.xxx)
Ocena: 1
Od wielu lat posłanka Wielichowska o nią walczy. Tylko jest w tym wszystkim sama - udało jej się z budową obwodnicy Kłodzka a S8 jak widać tylko małymi kroczkami bo urząd marszałkowski robi poszukiwanie korytarzowe a to pierwszy etap.
~grazka
2014-11-28 11:21:01
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 8
ta droga to korek dla rozwoju uzdrowisk ziemi kłodzkiej, dużo więcej byłoby gości z Wrocławia przyjeżdżających na weekendy. Wiele osób podjęłoby pracę we Wrocławiu (o którą dużo łatwiej) gdyby był dojazd w granicy 60 minut. Np. w mój sąsiad mieszkający od 20 lat w Niemczech dojeżdża do pracy 130 km autostradą
~wacuś
2014-11-28 11:10:48
z adresu IP: (5.104.xxx.xxx)
Ocena: 6
ta droga to kpina ! tyle lat zastoju nic z tym nie robią. Wstyd tyle ofiar ! do tego widać że kierunek na Czechy dla Polski nic nie znaczy ! tak samo jak wstyd jechać A4 z Olszyny ! tyle Lat skakania po płytach betonowych. Kto w tym kraju rządzi to ja naprawdę nie wiem droga to bezpieczeństwo i wizytówka Państwa a południe i zachód są najważniejszym kierunkiem dla Polski ! chociażby ze względu na pracę gdzie udają sie rodacy bo państwo nie daje godziwych warunków na założenie rodziny i życia.
~Paweł
2014-11-28 11:10:28
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: -2
W hołdzie zmarłej? To ona nie jechała za szybko? Głowy sobie zablokujcie, a nie drogę. Przez wiochy trzeba będzie jeździć. Niektórzy pracują i nie chcieliby spoznic się do pracy. Fakt faktem jest, że niekiedy trzeba ściągnąć nogę z gazu.
~Robert
2014-11-28 10:51:15
z adresu IP: (83.29.xxx.xxx)
Ocena: 3
Jeżdżę kilka razy w tygodniu do Wrocławia w celach zawodowych. Wyjeżdżam z Ząbkowic przed miejscowością Szklary jest odcinek z dwoma pasami (kilkaset metrów) można tam wyprzedzić jakieś większe auto. Po tym odcinku do samego Wrocławia nie ma już żadnego podwójnego pasa. Co jakiś czas wyjeżdża ciągniczek i jedziemy sobie tak przez kolejne kilka kilometrów. Kierowcy wyjeżdżają do połowy pasa żeby zobaczyć czy można wyprzedzić, ale zakręty nie pozwalają na dobrą widoczność. Do tego drzewa drzewa, wszędzie drzewa, po co sadzi się ciągle drzewa przy drogach. Żeby kierowca uciekając przed zderzeniem czołowym uderzył drzewo? Drogowcy zamiast zająć się drogą to zajmują się pielęgnacja drzew, ciągłe sadzenie, docinanie, zabiegi pielęgnacyjne. Wydaja niepotrzebnie pieniądze na drzewa które zabijają ludzi i to jest poprawa bezpieczeństwa.
~regie
2014-11-28 10:37:10
z adresu IP: (46.238.xxx.xxx)
Ocena: -3
Głowę niech sobie zablokuje, a nie drogę!!!
~mazi
2014-11-28 10:28:21
z adresu IP: (77.236.xxx.xxx)
Ocena: 3
do kogo mają pretensje, trzeba było wolniej jechać
~Tiry na tory
2014-11-28 09:05:07
z adresu IP: (95.51.xxx.xxx)
Ocena: -1
Zastanawia mnie ile osób zginie podczas tej blokady, do ilu osób nie dojedzie karetka, ilu wściekłych kierowców będzie wyprzedzało na trzeciego-czwartego lub piątego. Trzeba być ciężkim idiotą by spodziewać się, że szychy w Warszawie wezmą się do działania bo na prowincji ktoś zablokował trasę. Jedźcie blokować drogi w stolicy!!!!! Ustalenia w sprawie wypadku w którym zginęła kandydatka na radną są takie, że uderzyła prawym bokiem w przód tira, wpadła w poślizg ponieważ nie dostosowała prędkości do warunków. Taki wypadek może zdarzyć się na każdej drodze.
~Dk 8
2014-11-28 08:15:52
z adresu IP: (91.208.xxx.xxx)
Ocena: 6
Dk 8 ma parametry z lat 70-tych (miejscami są ulepszenia, ale to nie zmienia ogółu sytuacji), a ruch samochodowy kilkukrotnie za duży na tą wąską i krętą drogą idącą przez miasteczka i wioski! Autor artykułu, chyba przez nawyk, zbudował tezę, że winą za dk 8 można obarczyć Niemców, bo nie kończyli swojego projektu!! Ale od 25 lat mamy wolną Polskę od 1945 roku te tereny nie są niemieckie. Akcja blokady drogi to chyba jedyny sposób, by ktoś wziął się do roboty. Bo dziś tyle obietnic i marne efekty. A ludzie giną!
Reklama