Beata Moskal-Słaniewska o swojej kampanii i zwycięstwie

Michał Wyszowski | Utworzono: 2014-12-02 15:35 | Zmodyfikowano: 2014-12-02 18:53
A|A|A

fot. Michał Wyszowski (Radio Wrocław)

Świdnica to jedno z nielicznych miast w Polsce, w którym rządził będzie przedstawiciel Sojuszu Lewicy Demokratycznej. I to rządził w bardzo egzotycznej koalicji - z Platformą Obywatelską oraz… Prawem i Sprawiedliwością. W Radiu Wrocław pytamy o to, czy Leszek Miler już dzwonił do Świdnicy oraz czy taki układ polityczny ma szanse na przetrwanie.

Beata Moskal–Słaniewska o wyniku wyborczym:
Jestem usatysfakcjonowana. Rzeczywiście, teraz przytłacza mnie ogrom odpowiedzialności i pracy do wykonania. Ale jestem osobą odważną z natury, zawsze lubiłam nowe wyzwania, także szykuję się teraz do nowej pracy, ale się jej nie boję (…) Wierzyłam w wygraną, ale nie sądziłam, że te proporcje aż tak się ułożą. Tym bardziej mnie to cieszy, bo to oznacza mocny, społeczny mandat.

O kampanii wyborczej:
Nie byłam brutalna. Prowadziliśmy kampanię negatywną, pokazywaliśmy, co nam się nie podoba, co zostało źle zrobione, lub nie zostało zrobione wcale. I tu jest ta subtelna różnica. Bo kampania negatywna to kampania krytyczna. A kampania brudna to jest to, co zastosował mój przeciwnik - czyli kampania oparta na plotkach, oszczerstwach, stronniczych materiałach propagandowych.

O rewolucji w Świdnicy:
Świdnicę czeka rewolucja w sensie merytorycznym. Będę chciała trochę inaczej konstruować budżet, skupię się na mniejszych zadaniach, na rzeczach, które doskwierają mieszkańcom. Po wielu spotkaniach wiem, jakie to są problemy. Dziwię się, że do dzisiaj ich nie rozwiązano, bo to jest często kawałek chodnika lub kilka latarni. Można to naprawdę szybkimi decyzjami skorygować i od takich rzeczy będę chciała zacząć.

O swoim zastępcy:
Jeszcze nie wiem, decyzje nie zapadły (…) Na razie nie będę mówić na temat żadnych personaliów, które dotyczą samego urzędu miejskiego, czy jednostek mu podległych.

O koalicji SLD-PO-PIS:
Dodam do tego jeszcze radnych Świdnickiego Forum Rozwoju oraz radnych niezależnych. Rysuje się szansa na aż tak szeroką koalicję. Nie boję się, bo za tymi szyldami stoją konkretni ludzie. My się znamy i dla nas naprawdę ważne są sprawy Świdnicy. Współpracowaliśmy w poprzedniej kadencji, a także zawodowo. Cenimy się, mamy do siebie szacunek. Nie będzie kłótni czy awantur, co nie znaczy, że nie będzie sporów (…) Pierwsze rozmowy poszły bardzo zgodnie. Nie było tych targów.

O pierwszych decyzjach:
Na pewno decyzje personalne. Będę chciała wprowadzić grono przynajmniej trzech, czterech najbliższych współpracowników. I od razu powiem, że nie klucz partyjny będzie tu decydował, tylko kompetencje, przyzwoitość i wzajemne zaufanie. To co zaproponuje radnym na samym początku, to sprawa pilna, czyli uchylenie regulacji dotyczącej selektywnej zbiórki odpadów od nieruchomości niezamieszkanych. To była uchwała, która wprowadziła wiele zamętu wśród przedsiębiorców i instytucji.

Posłuchajcie całej rozmowy:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~mieszkanka
2014-12-04 18:35:55
z adresu IP: (88.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
ale z was Panowie niedojrzali obywatele...tu liczą się kompetencje, co wy wiecie o polityce, nieładnie kogoś obrażać...co wy macie do zaoferowania, weźcie się do pracy o wspólną przyszłość, mniej jadu...
~Damian
2014-12-04 17:07:00
z adresu IP: (62.141.xxx.xxx)
Ocena: 7
Won komunistko!
~Olaf
2014-12-03 17:54:24
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
Waldek przestan wylewac swoje pijacze smutki :)
~olek
2014-12-03 14:57:41
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: -2
Smutne że świdniczanie tak wybrali.Najgorszy wybór jaki był możliwy dla nas.
~Tomek
2014-12-03 13:32:18
z adresu IP: (80.55.xxx.xxx)
Ocena: 1
Precz z komuną!
Reklama