Groźna bakteria w DPS-ie. Dwie osoby nie żyją

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2014-12-09 14:41 | Zmodyfikowano: 2014-12-09 14:41
A|A|A

fot. Wikimedia Commons

Bakteria, która pojawiła się wśród podopiecznych Domu Pomocy Społecznej w Legnickim Polu jest groźniejsza niż zwykłe bakterie koli - twierdzą pracownicy legnickiego szpitala. To właśnie do nich trafiły pacjentki u których stwierdzono ostre zatrucie. Dariusz Wojtkowiak dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Legnickim Polu podkreśla, że symptomy pojawiły się u dużej grupy pensjonariuszek.

- Biegunki i wymioty u około 50 osób. Zmieniliśmy dietę u tych osób, a takie bardziej drastyczne rzeczy zaczęły się w piątek wieczorem. Trzy osoby hospitalizowano. Jedna z nich zmarła w szpitalu, a druga zmarła w sobotę rano, na terenie Domu Pomocy.

Sanepid pobrał próbki w zakładzie, który dostarcza posiłki dla podopiecznych, ale wstępne analizy wykluczyły zatrucie pokarmowe. Lekarze legnickiego szpitala mają już pewność, że jedną z hospitalizowanych pacjentek zaatakowała bardzo groźna bakteria: - Chodzi o clostridium - wyjaśnia dr Andrzej Hap, dyrektor szpitala.

- Bakteria wywołuję bardzo agresywne biegunki, które w krótkim czasie prowadzą do odwodnienia organizmu, no i mogą być powodem śmierci człowieka. Jest to choroba brudnych rąk i mogła być przywleczona z zewnątrz, chociażby przez odwiedzających.

Jedna z hipotez zakłada, że jako pierwsza mogła zarazić się clostridium któraś z podopiecznych poza murami ośrodka. Dom Pomocy Społecznej w Legnickim Polu to placówka półotwarta. Niektóre pensjonariuszki mogą spędzać we wsi nawet po kilka godzin dziennie.

 



REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~krok
2014-12-09 21:41:28
z adresu IP: (93.175.xxx.xxx)
Ocena: -2
straszne
~krok
2014-12-09 21:40:31
z adresu IP: (93.175.xxx.xxx)
Ocena: 1
straszne
~POlska
2014-12-09 16:47:32
z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Ocena: 1
ot co
~witek
2014-12-09 16:34:56
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: -1
Co za ignorant pisał tę wiadomość. Sanepid twierdzi, że to wirus, czyli np. grypa żołądkowa, a pracownicy szpitala mówią, że to bakteria. Szkoda, że pseudo-fachowcy w legnickim szpitalu nie wykryli eboli. Dopiero byliby sławni. Morał - powrót do szkoły - oceniam, że wystarczy poziom gimnazjum.
Reklama