Z Wrocławia odjechał pierwszy Pendolino (ZOBACZ ZDJĘCIA)

| Utworzono: 2014-12-13 17:03 | Zmodyfikowano: 2014-12-14 08:35
A|A|A

fot. Przemek Gałecki (Radio Wrocław)

Bez fanfar i bez przecinania wstęgi. Pociągi Pendolino wyruszyły na tory. Pierwszy skład z Wrocławia wyjechał punktualnie o godz. 6.17. Po godzinie i 32 minutach (nieco przed czasem) skład zameldował się w Częstochowie. O godz. 10.03 finał podróży na dworcu centralnym w Warszawie. W drugą stronę też pociągi już jadą.

Na Dworcu Głównym skład nie był pełny, ale pasażerowie - mimo wczesnej pory - chętnie dzielili się swoimi pierwszymi wrażeniami:

Nasz reporter zerwał się z łóżka skoro świt, aby zebrać pierwsze komentarze:

Ale nie zabrakło też merytorycznych uwag:

Szybkie pociągi pokonają taką trasę pięć razy dziennie, a podróż potrwa 3 godziny i 40 minut.

Ale to nie koniec dobrych wiadomości. Będą też nowe połączenia z Wrocławiem - mówi Marta Ziemicka z PKP Intercity - jak "Kormoran" z Olsztyna przez Warszawę i Łódź, czy "Morcinek" z Kielc przez Katowice:

Znika za to połączenie Wrocław-Berlin. Pociągi kursujące na tym dystansie od września 1846 roku zastąpią autobusy.

Kliknij w obrazek i zobacz nowe rozkłady Przewozów Regionalnych


TUTAJ sprawdzisz nowy rozkład  Kolei Dolnośląskich


Szybciej pojedziemy także po Dolnym Śląsku. Połączenie Wrocław/Wałbrzych /Jelenia Góra przejęły Koleje Dolnośląskie. Od niedzieli na tej trasie codziennie będą kursowały nowe składy IMPULS. Podróż do Wałbrzycha potrwa 70 minut, a do Jeleniej Góry - dwie godziny i 10 minut. Z kolei z Legnicy do stolicy regionu pojedziemy dwa razy dziennie przyśpieszonym pociągiem, który pokona trasę w 40 minut - mówi Justyna Stachniewicz z Kolei Dolnośląskich:

Wraca też połączenie do Zgorzelca. Pociągi pojadą szybciej także na najkrótszych dystansach. Na przykład z Wrocławia Głównego do Jelcza Laskowic dojedziemy w 34 minuty - to spora różnica, bo kilka lat temu podróż na tym dystansie była dwukrotnie dłuższa. O szczegółach Andrzej Piech z Przewozów Regionalnych:

Później rozpocznie się kolejny etap remontu linii kolejowych we Wrocławiu. Wtedy wiele pociągów nie dojedzie na Wrocław Główny czy Nadodrze, a ostatnim przystankiem, np. dla składów z Jelenie Góry czy Wałbrzycha będzie nowo otwarty Wrocław-Grabiszyn.

ZOBACZ TEŻ: Implus - cud techniki na szynach. Przed wojną jeździł...podobny

 
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Wrocławiak
2014-12-19 17:23:30
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: -6
Latający Ślązak z Wrocławia do Berlina przed wojną jechał 2,5 godz!!!
Reklama