"Sto lat" dla twórcy narciarskiego Biegu Piastów!

Janusz Rodziewicz | Utworzono: 2015-05-24 16:31 | Zmodyfikowano: 2015-05-24 16:58
A|A|A

fot. Janusz Rodziewicz

Ponad 200 osób, miłośników narciarstwa i fanów twórcy Biegu Piastów, "wystartowało" z Polany Maliszewskiego, tym razem z w barwnym korowodzie i z nartami w rękach , by przejść trasą biegu na Polanę Jakuszycką.

Tam odbyły się główne uroczystości. Tuż przed metą uczestnicy jubileuszowego marszu utworzyli charakterystyczny szpaler z nart, pod którym przeszedł Julian Gozdowski i jako "pierwszy" minął linię mety, w takt przeboju "We Are The Champions".

Był to bardzo symboliczny moment, ale jakże wzruszający...Potem rozległo się głośne "Sto lat" i składanie życzeń Jubilatowi. Chętnych do złożenia życzeń było bardzo wielu. Nie tylko z najbliższego otoczenia Juliana Gozdowskiego, ale także z całej Polski i zagranicy. Były okazjonalne delegacje m.in. z Leszna, Zielonej Góry, Kościeliska, Warszawy, Grodna czy Liberca. W międzyczasie odczytano życzenia, które nadeszły także listownie. M.in od Komendanta Głównego Straży Granicznej, Marszałka Województwa Dolnośląskiego, Polskiego Związku Narciarskiego, Polskiego Radia, od Justyny Kowalczyk i wielu innych osób zafascynowanych osobowością i dokonaniami Jubilata.

Sam bohater dnia był wyraźnie wzruszony i nieco zdeprymowany, ale nie ma się czemu dziwić. Jak sam powiedział, dziękując za życzenia : " To wszystko, co zrobiłem w życiu - to zasługa przede wszystkim Wasza. Bez Waszej pomocy, dobrych rad, podtrzymywaniu na duchu w chwilach zwątpienia i wiary, że się uda - nic bym nie zrobił.. Dziękuję także mojej żonie i najbliższym, dzieciom i przyjaciołom ,że tyle lat ze mną wytrzymują.A sam wiem, że wytrzymać ze mną nie jest łatwo...."

Całość uroczystości uświetniło wspólne biesiadowaniu przy ognisku, przy muzyce i wspominaniu lat minionych.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama