Fiskus już nie zagrozi bibliotekom! Sprawa PIT-ów unieważniona

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2015-06-23 18:08 | Zmodyfikowano: 2015-06-23 18:09
A|A|A

fot. Facebook

"Maj miesiącem przebaczenia w bibliotekach" - ta tradycyjna akcja nie może rodzić skutków skarbowych wobec Czytelników.

Takim rozporządzeniem Ministerstwo Finansów właśnie unieważnia postanowienie pracowników Urzędu Skarbowego w Katowicach. Uznali oni bowiem, że skoro bibliotekarze w ramach corocznej abolicji książkowej umarzają czytelnikom kary za przetrzymanie książek, to czytelnicy uzyskują dochód i powinny odprowadzać podatki.

Miesiąc temu w Radiu Wrocław posłowie obiecali interwencję. POSŁUCHAJ: Jak skarbówka zacieśniła więzy między biblioteką, a czytelnikiem

Anna Gątowska, szefowa Biblioteki Miejskiej w Legnicy przyznaje, że nie spodziewała się tak błyskawicznej decyzji:

- Jak na organy administracji rządowej, to Ministerstwo Finansów bardzo szybko zareagowało. Wiem, że były w Polsce takie biblioteki, które już wystawiały PIT-y. My drżąc ze strachu takich PIT-ów nie wystawiałyśmy jeszcze i starałyśmy się jak najmniej umarzać tych kar. Myślę, że ta interpretacja, która znajduje się na stronie MF przypomni czytelnikom, żeby książki trafiały na czas do biblioteki.

W tym roku legniccy bibliotekarze po raz pierwszy od ponad pół wieku nie ogłosili "maja - miesiącem przebaczenia". Nieoficjalnie mówiło się natomiast o akcji "Na złość skarbówce - oddaj książki w terminie". Polegała ona na tym, że pracownicy wypożyczalni robili adnotacje o przedłużeniu czas wypożyczenia, czasem... bez wiedzy czytelników.

- Pani wmawiała mi, że czwarty raz przedłużałem książkę, chociaż ani razu jej nie przedłużałem. Ale ja to doskonale rozumiem. Chodzi oto, żeby nie wypełniać zbędnych papierów i nie płacić kary - mówi nam jeden z mieszkańców Legnicy.

Bibliotekarze obawiali się, że za takie praktyki mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności. Dlatego dzisiejsze rozporządzenie Ministerstwa Finansów Anna Gątowska, dyrektorka biblioteki w Legnicy przyjęła z wielką ulgą: - Z czystym sumieniem będziemy mogły w przyszłym roku ogłosić "Maj - miesiącem przebaczenia" i nie będziemy obawiały się, że jeżeli umorzymy czytelnikom karę, to będziemy miały problem z Urzędem Skarbowym.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Manes
2015-06-23 20:26:58
z adresu IP: (178.23.xxx.xxx)
Ocena: 1
Fiskus szuka pieniędzy nie tam gdzie trzeba!
~czytelnik
2015-06-23 20:17:36
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 4
Chwała posłom za szybką reakcję. Ten, kto szkodzi bibliotekom i czytelnictwu, szkodzi Polsce. Bo coraz mniej Polacy czytają, a jak nie czytają to nie rozwijają wyobraźni, nie pogłębiają się intelektualnie. Aż strach pomyśleć, że to może być sterowane. Dlaczego w sprawie skarbówka kontra biblioteki nie zareagował Tadeusz Samborski (PSL), członek zarządu województwa dolnośląskiego odpowiedzialny za kulturę? Biblioteki mu obce?
Reklama