Daniel Dillon nowym graczem PGE Turowa Zgorzelec

Michał Hamburger | Utworzono: 2015-08-09 08:25 | Zmodyfikowano: 2015-08-09 08:31
A|A|A

fot. Facebook

Turów na Dillon "polował" już od kilku tygodni. Zawodnik od początku znajdował się na szczycie listy życzeń Piotra Ignatowicza. Na przeszkodzie stanęły jednak zbyt wysokie zarobki, których Australijczyk oczekiwał. Po długich negocjacjach jednak udało się dojść do porozumienia.

Mierzący 193 cm wzrostu Dillon występuje na obu pozycjach obrońców. W ostatnich trzech latach grał w lidze rumuńskiej. Bonil barw CSM Oradea. W ostatnim sezonie był najważniejszym i najlepszym zawodnikiem swojego klubu. Spędzając na parkiecie średnio 33 minuty w 26 meczach, notował średnio 15,1 punktu, 6,5 asysty i 5,8 zbiórki. W rozgrywkach EuroChallenge Australijczyk spisywał się tylko nieco słabiej - 13,8 punktu, 4,4 asysty i 4,2 zbiórki.

- Wybraliśmy Dillona bo to zawodnik doświadczony, a dodatkowo właśnie taki, jakiego szukaliśmy. Chcieliśmy mieć w drużynie scorera, a niekoniecznie shootera - mówi trenera PGE Turowa Piotr Ignatowicz.

Jak gra Dillon. Tu kilka jego występów dla Oradea w sezonie 2013/2014:

PGE Turów Zgorzelec ma w składzie już trzech zagranicznych zawodników. Jako pierwszy umowę z wicemistrzem Polski podpisał Amerykanin Damontre Harris, później kontrakt parafował Serb Jovan Novak. Do tego grona dołączył Daniel Dillon.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama