Paweł Fajdek zaprzecza doniesieniom mediów

Michał Hamburger | Utworzono: 2015-08-26 06:21 | Zmodyfikowano: 2015-08-26 06:22
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

- Przykro mi, że takie płytkie teksty wywołały tyle zamieszania, co gorsze wydawać się może, że przyniosło mi to większy rozgłos niż obrona tytułu - napisał Fajdek na jednym z portali społecznościowych.

Wcześniej do zamieszania odniósł się menedżer Polaka, który zdementował informacje chińskich mediów. Fajdek w oświadczeniu skierowanym do wszystkich fanów dodał: - Nie można zgubić rzeczy, o której wiemy gdzie się znajduje. Przy dużej euforii i zamieszaniu, jakie było pod hotelem spowodowane sporym zainteresowaniem moją osobą jak i chęcią zrobienia sobie ze mną zdjęcia, kierowca taxi najprawdopodobniej nieświadomie odjechał z moją własnością.

Fajdek opisuje, w jaki sposób odzyskał medal i jak był zdziwiony tym, czego dowiedział się z mediów.

Całe oświadczenia reprezentanta Polski:

W niedzielę Paweł Fajdek zdeklasował rywali i zdobył drugi w karierze tytuł mistrza świata w rzucie młotem. Dwa dni później światowe media, powołując się na jeden z chińskich portali, napisały, że pijany Fajdek za kurs taksówką zapłacił medalem.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama