El. Mistrzostw Europy: Polki wygrywają w Lubinie

Bartosz Tomczak, Robert Skrzyński | Utworzono: 2015-10-08 06:11 | Zmodyfikowano: 2015-10-08 06:17
A|A|A

Tylko pierwszy kwadrans w wykonaniu naszych szczypiornistek były nerwowe. To rywalki pierwsze zdobyły bramkę za sprawą Alexandry Roos. Polki pozwalały Finkom na zbyt dużo do 16 minuty. Biało-czerwone przegrywały wtedy 4:5. Potem wszystko szło zgodnie z planem. W 22 minucie po trafieniu Klaudii Pielesz było 9:6 dla Polek. Do końca połowy trzy bramki dorzuciła jeszcze Patrycja Kulwińska, a z kontry na listę strzelców wpisała się Karolina Kudłacz-Golc. Do przerwy reprezentacja Polski prowadziła 13:8.

W drugiej połowie biało-czerwone pozwoliły sobie zaledwie na stratę 4 bramek. To imponujący wynik i nie zmienia go nawet fakt, że Finlandia do potentatów kobiecego szczypiorniaka nie należy. Po 40 minutach i trafieniu Moniki Kobylińskiej było już 17:9. W 50 minucie drogę do bramki znalazła Iwona Niedźwiedź i nasz zespół prowadził już 22:11. Ostatecznie Polki wygrały z Finlandią 29:12.

Najlepszą zawodniczka reprezentacji w tym meczu została wybrana Patrycja Kulwińska, która miała na swoim koncie najwięcej - 6 - bramek:

Kulwińska po spotkaniu szczególnie chwaliła zespół z grę w defensywie:

"Początek był nerwowy jak na kobiety przystał" - podsumowała mecz kapitan Karolina Kudłacz-Gloc

 

W czwartek w drugim meczu naszej grupy Węgry zmierzą się ze Słowacją. Do finałów Mistrzostw Europy, które w przyszłym roku odbędą się w Szwecji awansują po dwie najlepsze drużyny z 7 grup.

Polska - Finlandia 29:12 (13:8)

Polska: Maliczkiewicz, Wysokińska - Kulwińska 6, Kudłacz-Gloc 5, Kobylińska 5, Niedźwiedź 3, Pielesz 3, Kołodziejska 3, Stasiak 2, Stachowska 1, Sądej 1, Zych, Jochymek, Pasternak, Królikowska.

Finlandia: Koskinen, Roos - Cainberg 5, Lonnborg 2, Roos 2, Hilli 1, Lindholm 1, Kulju 1, Lillqvist, Lindahl, Narakka, Holopainen, Harri, Genberg, Gammals, Lindholm.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama