Sylwester Chęciński Honorowym Obywatelem Dolnego Śląska

Sylwia Jurgiel | Utworzono: 2015-10-16 14:41 | Zmodyfikowano: 2015-10-16 14:42
A|A|A

Dolny Śląsk ma nowego Honorowego Obywatela - został nim dziś podczas uroczystej sesji sejmiku województwa znany reżyser Sylwester Chęciński autor kultowej trylogii o Kargulu i Pawlaku. I właśnie dla wyróżnionego radni przenieśli obrady z Urzędu Województwa do dawnej wytwórni Filmów  Fabularnych a dziś Centrum Technologii Audiowizualnych we Wrocławiu.

Sylwester Chęciński nie ukrywał, że to miejsce jest mu bardzo bliskie:

Tytuł Honorowego Obywatela Dolnego Śląska jest przyznawany od 2004 roku. W minionych latach uhonorowano m.in. Władysława Bartoszewskiego, Waldemara Krzystka, Kornela Morawieckiego i Władysława Frasyniuka.

21 maja Sylwester Chęciński skończył 85 lat. - Zrobiłem szalenie mało, tylko 12 filmów - mawia od czasu do czasu. Jego wizytówką pozostaną oczywiście "Sami Swoi". Chęciński przystępował do nich pełen tremy. - Był ogromny strach - że nie będzie dowcipne. Z jednej strony wydawało mi się, że części składowe były mi bliskie i znane - i scenariusz, i sceneria, i miejsce, i mentalność. Ale w momencie, kiedy decydowałem się na na kręcenie, był cały szereg filmów wiejskich, które były wyśmiewane i nie oglądane - opowiadał nam w wywiadzie kilka lat temu. Zdradził też wtedy, że od komedyjki zaczynał i nieomal...nie wyleciał przez nią ze szkoły, taka była kiepska. - To była taka zadra. Wydawało mi się, że mam poczucie humoru, a wtedy okazało się, że nie mam - wspominał reżyser.

Nestor polskiego kina przyjął zaproszenie do urodzinowych odwiedzin w naszym radiu. Mówił m.in. o filmowej emeryturze. Posłuchajcie TUTAJ. A TUTAJ posłuchacie, jak rozmawialiśmy z Sylwestrem Chęcińskim z okazji 80. urodzin.

W ubiegłym roku twórca m.in "Wielkiego Szu" czy "Rozmów kontrolowanych" został uhonorowany Platynowymi Lwami za całokształt twórczości. Dziękującego ze sceny reżysera publiczność obecna na gali w gdyńskim Teatrze Muzycznym nagrodziła długą owacją na stojąco. Chęciński odebrał nagrodę z typową dla siebie skromnością - wymienił wiele osób, którym zawdzięcza sukces swoich filmów, podziękował również widzom, którzy tak chętnie oglądali jego filmy (czytaj więcej).

ZOBACZ TEŻ: Lubomierz: Wszystko przez Kargula i Pawlaka (REPORTAŻ)

Sylwester Chęciński
Sylwester Chęciński
reżyser
"Sami swoi", "Nie ma mocnych" i "Kochaj albo rzuć" - kto nie zna tych filmów. Ich twórca, reżyser i scenarzysta Sylwester Chęciński jest Honorowym Obywatelem Wrocławia. Uzasadniając wniosek o przyznanie mu tego tytułu, prezydent Wrocławia napisał: "Ten wybitny reżyser filmowy od dziesiątków lat jest jednym z najważniejszych kulturalnych ambasadorów Wrocławia i Dolnego Śląska". Chęciński w jednym z wywiadów prasowych mówił "Wrocław i Dolny Śląsk, to ponad 50 lat mojego życia. To pejzaż moich filmów". Dzieciństwo Chęciński spędził w Suścu koło Tomaszowa Lubelskiego. Na Dolny Śląsk przyjechał zaraz po II wojnie światowej. W 1950 roku, w wieku 20 lat, zdał maturę w I Liceum Ogólnokształcącym im. Jędrzeja Śniadeckiego w Dzierżoniowie. Wydział reżyserii łódzkiej Filmówki ukończył w 1956 roku. Przez kilka lat pracował potem jako asystent reżysera (przy "Spotkaniach" Stanisława Lenartowicza) oraz jako drugi reżyser ( m.in. przy "Lotnej" Andrzeja Wajdy). Jako reżyser zadebiutował w 1961 roku "Historią żółtej ciżemki". W filmie po raz pierwszy na ekranie w roli Wawrzka pojawił się Marek Kondrat. Po tej historycznej baśni były dwa poważne dzieła "Agnieszka 46" i "Katastrofa" a potem jego najsłynniejsze dokonanie "Sami Swoi" z 1967 roku. Chęciński nazywany "malarzem polskich charakterów", posiadł niezwykłą umiejętność tworzenia na ekranie ciekawych postaci. W 1983 roku otrzymał Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Dwukrotnie dostał Nagrodę Kulturalną Wrocławia. Zwieńczeniem jest honorowe obywatelstwo miasta. Leszek Mordarski

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama