Rozpoczynają szukanie złotego pociągu (POSŁUCHAJ)

Michał Wyszowski | Utworzono: 2015-11-09 09:39 | Zmodyfikowano: 2015-11-09 11:44
A|A|A

fot. Michał Wyszowski (Radio Wrocław)

Szukanie tak zwanego złotego pociągu z Wałbrzycha rozpoczęte. Jeżeli dopisze pogoda, badania potrwają trzy dni. Na słynną już działkę przy 65. kilometrze wkroczyła ekipa pięciu osób w zielonych strojach. To autorzy zgłoszenia o pociągu, gmina pozwoliła im jeszcze raz sprawdzić teren. Piotr Koper mówi, że po tym jak działka została gruntownie wyczyszczona, badanie będzie o wiele lepszej jakości:

Przypomnijmy, że według samych odkrywców pociąg ukryty jest na głębokości 8 metrów. Koszt jego wydobycia oni sami szacują na nawet 2 mln zł.

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że najpierw nieinwazyjne badania rozpocznie grupa prowadzona przez potencjalnych odkrywców, Piotra Kopera i Andreasa Richtera, następnie do akcji wkroczą specjaliści z Akademii Górniczo Hutniczej z Krakowa, współpracujący z kanałem Discovery. WIĘCEJ...

Dziś na wspólnej konferencji Andreasa Richtera i Piotra Kopra, czyli znalazców oraz przedstawiciela władz miasta poinformowano, że badania mają potrwać trzy dni. Badać będą odkrywcy przy pomocy wykrywaczy metalu, magnetometru i dwóch georadarów. I zgodnie z zapowiedziami z ubiegłego tygodnia po nich teren przejmą specjaliści z AGH.

Za te badanie nie płaci gmina. Finansują je odkrywcy, którzy nadal deklarują, że są też w stanie sami odkopać pociąg. Mówi Piotr Koper:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Dzierżyńskij
2015-11-12 03:31:20
z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Ocena: -1
Jak to możliwe, żeby ruskie, tuż po wyzwoleniu, kiedy tam stacjonowali przez rok - widząc jeszcze świeże ślady po torach kolejowych biegnących do zawalonych wejść tuneli, nie spenetrowali tych znalezisk i nie wywieźli skarbów do siebie ? Przecież znając ich metody śledcze, nie jest możliwe, aby jacyś świadkowie (autochtoni) zachowali w tajemnicy informacje na te sprawy !
~Boze
2015-11-10 21:16:43
z adresu IP: (31.63.xxx.xxx)
Ocena: 2
Boli mnie czytanie tego tekstu. Autor chyba powinien zajac sie szydelkowaniem a nie dziennikarstwem...
~no i?
2015-11-10 18:09:18
z adresu IP: (80.212.xxx.xxx)
Ocena: 1
no i ?
~inżynier
2015-11-10 10:09:34
z adresu IP: (164.40.xxx.xxx)
Ocena: 1
jak jest sprzęt i specjaliści, to byle deszczyk nie jest żadną przeszkodą... no chyba że to "specjaliści"
~dxm
2015-11-09 17:13:13
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 4
Nareszcie panowie kopcie wreszcie kopcie
~PNS
2015-11-09 13:20:27
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jak ja znajdę portfel na chodniku to jestem jego znalazcą. Kim więc jestem w sytuacji, gdzie informuję, że pod chodnikiem leży prawdopodobnie potrfel ale nie mam na to niezbitych dowodów tylko informację sąsiadki, że kiedyś tam widziała, że leżał portfel jak kładli kostkę na chodnik. Jak się nazywa taka forma znalezienia? Ja znalazłem ten portfel czy nie? Kurde chciałbym zgłosić, że gdzieś tam istnieje inna cywilizacja i że ja jestem jej znalazcą bo przecież to właśnie teraz zgłaszam !!! Bo mam dowody na to w postaci domysłów. Bo przecież jak my istniejemy to dlaczego nie ma być innych. Nagroda mi się należy.
~tjr
2015-11-09 12:01:45
z adresu IP: (89.71.xxx.xxx)
Ocena: -3
Dlaczego ktoś pozwala im tam kopać. Tych dwoje póki co nic nie znalazło, jak będą szukać to mogą się pojawić "problemy prawne" i trzeba będzie im coś dawać.
Reklama