Kultowe malowidła na ścianie ZOO niszczone przez wandali

Aurelia Szymon | Utworzono: 2016-01-04 07:53 | Zmodyfikowano: 2016-01-04 07:54
A|A|A

fot. Aurelia Szymon

Artysta w tym roku będzie obchodził swoje 84 urodziny. Jego przygoda z murem wrocławskiego ZOO zaczęła się gdy miał lat 45. Wspomina, że wówczas bawoły czy lwy malował w taki sposób, aby rosnąca przed ogrodzeniem trawa sprawiała wrażenie rzeczywistego podłoża zwierząt – w trakcie jesieni była żółknąca, a wiosną zielona. Od tego czasu minęło już blisko czterdzieści lat, a mimo to trudno spotkać Wrocławian, którzy nie kojarzą charakterystycznych malunków dzikich zwierząt.

Niestety po niektórych z nich zostało już tylko wspomnienie - upływ czasu czy powódź tysiąclecia to jedno, druga sprawa to wandale, którzy swoim graffitti zniszczyli pracę i wysiłek włożony przez Pana Jerzego. Tutaj należy podkreślić determinację i upór autora prac.



Wrocławianin konsekwentnie walczy o to, aby zwierzęta dalej zdobiły mur. Kilkakrotnie odnawiał i odmalowywał zwierzęta – walczył o tańsze farby u producentów, wsparcie Rady Osiedla czy wrocławskiego ogrodu zoologicznego. Nie chcemy żeby wysiłek Pana Jerzego poszedł na marne przez czyjeś zaniedbanie - mówi przewodniczący zarządu Rady Osiedla Biskupin - Sępolno Jacek Przybyło

"Dbam, bo Wielką Wyspa jest moim domem. Chciałbym jej dać coś od siebie, a że kocham zwierzęta, to jest to idealne zajęcie dla mnie" – mówi autor prac.

Wrocławskie ZOO zadeklarowało renowację muru w trakcie najbliższej wiosny.

Posłuchaj całego materiału:

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~kolorowi com
2016-08-01 13:15:09
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 0
A moze warto było by w końcu odnowić malowidła na ścianach Wrocławskiego zoo ? kolorowi
~argh
2016-01-04 15:21:56
z adresu IP: (185.75.xxx.xxx)
Ocena: 2
Jeszcze wczoraj tamtędy przechodziłam i mówiłam do chłopaka, jaka szkoda, że tak poniszczyli te rysunki :)
~hipokryzja wersja hard
2016-01-04 12:34:03
z adresu IP: (87.99.xxx.xxx)
Ocena: -2
Miasto samo oddalo sciany na graffiti impreze pare lat temu, od tamtej pory bylo tam czesto malowane, wiec duzo zwierzat zrobiono podczas tamtej imprezy "GNS" ale kto z was o tym wie ? pozniej sciana zostala przejeta przez pisaków i tagerów, teraz sie bawia , crosuja ale ida pijani obok i sobie cos robia, mogliby zrobic JAM na calym murze o zwierzecej tematyce zaprosic dobre ekipy i efekt bylby naprawde godny podziwu...
~pol
2016-01-04 11:49:45
z adresu IP: (217.237.xxx.xxx)
Ocena: 3
złapać graficiarzy to żaden problem. przecież ich jest kilkunastu w całym mieście i ciągle te same motywy się powtarzają. umawiają się w internecie, kupują te farby, jakby policja zechciała to momentalnie by to chamstwo wyplewiła. Ale za to widocznie mniejsze premie niż za złapanie studenta ze skrętem.
~Nolta
2016-01-04 11:20:28
z adresu IP: (93.175.xxx.xxx)
Ocena: 5
Policja łapie pijaków, posiadaczy trawki lub osoby pijące piwo na ławce w upał. Dlaczego nigdy nie skupia się na graficiarzach? Ktoś myślał o tym?
~antygraffiti
2016-01-04 08:40:04
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 1
Może w tym przypadku nie dalo by rady. Ale generalnie CZEMU we Wroclawiu nie stosuje się farb antygraffiti?
Reklama