Z ARCHIWUM: Epidemia ospy we Wrocławiu (UNIKATOWE ZDJĘCIA)

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2016-01-07 10:18 | Zmodyfikowano: 2016-01-07 10:18
A|A|A

Zdjęcia użyczone przez Archiwum Państwowe

Na początku władze PRL bardzo oszczędnie i niechętnie informowały o śmiertelnej chorobie, jednak w końcu nie dało się jej ukryć i 15 lipca (6 tygodni od pierwszego zachorowania) ogłoszono epidemię. Chodziło między innymi o to żeby nie wywołać paniki i żeby nie stanęła produkcja. Był jeszcze inny powód.

Źródłem choroby był oficer SB, którzy przyjechał z Indii, gdzie panowała epidemia ospy. On sam szybko wyzdrowiał, został przeniesiony do Warszawy, gdzie później awansował do stopnia generała. Jednak we Wrocławiu 8 lipca zmarła pielęgniarka, która miała z nim kontakt. Chorowała także jej cała rodzina, matka - salowa ze szpitala MSW oraz siostry i brat.

Wszyscy wyzdrowieli, tylko Lonia umarła. Leokadia Kowalow zostawiła niespełna rocznego synka. Dziś, przy okazji rozmowy o tamtych wydarzeniach szukamy tego chłopca, który dziś może mieć 53 lata. Podobno mieszka na Kozanowie, może Pilczycach.

Alarm ospowy dla Wrocławia został odwołany 19 września 1963 roku. Był to ostatni przypadek czarnej ospy, jaki odnotowano w Polsce. Na kanwie ówczesnych wydarzeń powstały m.in. książka "Żołnierze grzechu" Andrzeja Ziemiańskiego oraz film fabularny Romana Załuskiego pt. "Zaraza".

POSŁUCHAJCIE REPORTAŻU:

W audycji udział wzięli:

  • Lekarze Jerzy Bogdan Kos i jego żona Danuta
  • Grażyna Trzaskowska z Archiwum Państwowego we Wrocławiu, autorka książki "Epidemia czarnej ospy we Wrocławiu w 1963 roku. Publikacja została wydana w 2008 roku przez Stowarzyszenie na Rzecz Promocji Dolnego Śląska
  • Krystyna Pałubińska rodzina pierwszej ofiary epidemii ospy we Wrocławiu i jej sąsiadka z ulicy Bujwida

Wykorzystano również:

  • fragment archiwalnego reportażu Heleny Małachowskiej i Jadwigi Skotnickiej Alarm dla miasta Wrocławia z listopada 1963 roku
  • fragment Polskiej Kroniki Filmowej z 1963 roku
  • zdjęcia z Wrocławia ogarniętego epidemią autorstwa Mieczysław Dołęgi, ówczesnego fotoreportera Gazety Robotniczej, udostępnione dzięki Archiwum Państwowemu we Wrocławiu

Rozmowa z Grażyną Trzaskowską z Archiwum Państwowego we Wrocławiu cz. I

Rozmowa z Grażyną Trzaskowską z z Archiwum Państwowego we Wrocławiu cz. II

Rozmowa z Grażyną Trzaskowską z z Archiwum Państwowego we Wrocławiu cz. III

Rozmowa z Grażyną Trzaskowską z z Archiwum Państwowego we Wrocławiu cz. IV

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~lucyna 53.
2016-02-05 20:48:54
z adresu IP: (188.110.xxx.xxx)
Ocena: 5
Pamietam bo chorzy przechodzili kwarantanne w TBS dzis LZN na Psim-Polu..zajety byl caly Internat....nie bylo zajec....a nam dzieciom nie wolno bylo tam sie zblizac....teren byl ogrodzony(widac to na trzecim zdjeciu)
~slawek1953
2016-01-17 22:10:57
z adresu IP: (198.161.xxx.xxx)
Ocena: 2
Tez pamietam moja matka byla pielegniarka w II Klinice Chirurgicznej. Jeden z pacjentow wystraszyl personel kliniki swoja nieospowa wysypka. Mialem wtedy 10 lat i balem sie o zdrowie matki ktora chodzila do pracy do szpitala.
~Kazimierz57
2016-01-07 15:34:54
z adresu IP: (109.197.xxx.xxx)
Ocena: -293
Pamiętam!!! Byłem przejazdem we Wrocławiu i tez byłem szczepiony!!
NA ANTENIE
PiotrPietraszek
Piotr Pietraszek
 18:00 - 19:00
Biegaj z Radiem Wrocław
Zapraszam
Reklama