Polscy szczypiorniści zagrają dziś w Krakowie z Białorusią

Michał Hamburger | Utworzono: 2016-01-25 17:12
A|A|A

archiwum prw.pl

Wczoraj krok do półfinałów postawiły Dania i Niemcy zespoły walczące we wrocławskiej Hali Stulecia. Dania wygrała z Hiszpanią 27:23, a Niemcy pokonały Rosję 30:29. Dziś nasi chcą pójść ich śladem. Po porażce z Norwegią biało-czerwoni nie mogą sobie pozwolić na kolejną wpadkę.

Białoruś fazę zasadniczą rozpoczęła od porażki z Francuzami 23:34. Mimo to nasi wschodni sąsiedzi zdołali się podnieść i grają w drugim etapie. A ich w tej fazie rozgrywek nie spodziewał się nikt. Outsider wyeliminował tymczasem Islandczyków. Już teraz wiadomo, że osiągną na ME najlepszy wynik od 1994 roku, kiedy w Portugalii zajęli piąte miejsce.

Siła drużyny opiera się na dwóch zawodnikach: Siergieju Rutence i Borysie Puchowskim. Bardzo dobry turniej gra były zawodnik Pogoni Szczecin Siergiej Szyłowicz, a skutecznością między słupkami imponuje Wiaczesław Sałdacenka.

Dwa lata temu podczas ME w Danii starcie z Białorusią było horrorem. Polska wygrała 31:30, choć na minutę przed końcem to rywale mieli piłkę i prowadzili. Najpierw wyrównał Patryk Kuchczyński, a wygraną dał na Mariusz Jurkiewicz. Dziś bohaterów tamtego spotkania w składzie Polaków nie ma.

Podopieczni Michaela Bieglera do meczu przystąpią w takim samym składzie, jak do starcia z Norwegią. Wciąż do zdrowia wraca Bartosz Jurecki z Chrobrego Głogów. Niezagrożony jest za to występ Krzysztofa Lijewskiego.

Początek meczu o 20.30.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama