Walka była, zwycięstwo nie. Śląsk przegrał w Ostendzie 68:75

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2016-01-27 21:23 | Zmodyfikowano: 2016-01-27 21:25
A|A|A

fot. Telenet Ostenda Twitter

Po pierwszej kwarcie wydawało się, że wszystko już jest jasne bo Telenet dominował na tyle, że prowadził 22:11. Śląsk odżył jednak w kolejnej odsłonie., Wygrał ją11 punktami i niespodziewanie doprowadził do remisu. Nie była to super ofensywna część meczu bo dość powiedzieć, że kiedy bo trzech minutach Mateusz Jarmakowicz trafił trójkę na 22:24, to na kolejne punkty kibice musieli czekać aż 4 minuty! Wtedy skuteczną dobitkę dla gospodarzy zanotował Nedim Buza (26:22). Dwie trójki Denisa Ikovleva zniwelowały jednak straty, a skuteczna akcja 2+1 Kamila Chanasa zapewniła remis do przerwy 31:31.

Po powrocie z szatni przewagę jednak znów mieli gospodarze. Belgijski zespół wygrał tę odsłonę 22:12 i prowadził 53:43. Śląsk nie składał broni i w czwartej kwarcie walczył. Na 6,5 minuty przed końcem rzut Vitalija Kowalenko zbliżył wrocławian do rywali na 54:58. Jeszcze lepiej było dwie minuty późnej. Trójka Kamila Chanasa, a potem wsad Reggiego Williamsa sprawiły, że było już tylko 59:61. Niestety wtedy Telenet zanotował serię 9:2 i odstawił mecz do zamrażarki.

ZOBACZ RETRANSMISJĘ SPOTKANIA TELENET OSTENDA - ŚLĄSK WROCŁAW

Telenet Ostenda - Śląsk Wrocław 75:68 (22:21, 9:20, 22:12, 22:25)

Punkty dla Telenetu: Katic 13, Salumu 12, Archie 12, Djordjevic 9, Serron 8, Marnegrave 7, Boukichou 4, Buza 2

Punkty dla Śląska: Ikovlev 17, Kovalenko 14, Williams 10, Chanas 10, N. Kulon 7, Jarmakowicz 6, Jankowski 2, Han 2

REKLAMA
Reklama