Ślęza lepsza od mistrzyń! Awansowała do finału Pucharu Polski

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2016-01-30 20:00 | Zmodyfikowano: 2016-01-30 20:00

Mecz miał nietypowy przebieg. Za faworyta uchodziły aktualnie mistrzynie kraju, ale to Ślęza rewelacyjnie zaczęła zawody. Po 9 minutach wrocławianki prowadziły 26:7!

Potem Wisła systematycznie odrabiała straty i w końcówce drugiej kwarty, wrocławianki były lepsze już tylko 30:28. Dolnoślązaczkom udało się dotrwać z korzystnym wynikiem do przerwy – 38:28.

Po trzech kwartach też lepsza była Ślęza 52:48. Najważniejsze rzeczy działy się jednak w czwartej odsłonie, która miała wyjątkowy przebieg.

Wydawało się, że Ślęza wypuszcza swą szansę, kiedy Wisła zaczęła decydującą wartę od serii 13:2. Potem przez niemal dwie minuty żadna ze stron nie mogła znaleźć drogi do kosza, aż w końcu zza łuku zrobiła to Katarzyna Krężel, zmniejszając straty wrocławianek do 57:61. Dolnośląski zespół zdobył także cztery kolejne punkty bez odpowiedzi i kiedy za dwa trafiła Sharnee Zoll mieliśmy remis 61:61. Do końca pozostawały jeszcze niespełna trzy minuty.

Na 89 sekund przed końcem Yvonne Turner dwutaktem dała Wiśle prowadzenie 65:64. Na 39 przed ostatnią syreną to Ślęza była górą 67:65 po celnej trójce Sandry Linkeviciene. Tak już zostało do końca, bo rywalki popełniały błędy i ratowały się faulami. Te na punkty z linii zamieniała Sharnee Zoll i wszystko skończyło się zwycięstwem Ślęzy 71:65.

Rywalem wrocławianek w finale Pucharu Polski będzie lepszy w parze Artego Bydgoszcz - Pszczółka Lublin.

Ślęza Wrocław – Wisła Can-Pack Kraków 71:65 (27:10, 11:18, 14:20, 19:17)

Punkty dla Ślęzy: Zoll 18, Leciejewska 12, Śnieżek 11, Sulciute 9, Linkeviciene 8, Shegog 7, Krężel 6

Punkty dla Wisły: Szott-Hejmej 15, Ouvina 14, Żurowska-Ciegielska 12, Turner 10, Nicholls 9, Ziętara 4, Misiuk 1

 


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.