Obwodnica Cieszkowa: mieszkańcy walczą o bezpieczeństwo na drodze śmierci

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2016-03-01 07:35 | Zmodyfikowano: 2016-03-01 07:36
A|A|A

Piotr Kaszuwara

- Bardzo wielki hałas, a w nocy nie da się w ogóle spać, bo tir za tirem jedzie. Coś okropnego. Ile fabryka dała! - komentują mieszkańcy okolic Rynku w Cieszkowie. - Obwodnica jest potrzebna w szczególności. Proszę popatrzeć, jak pękają ściany, wszystko się trzęsie. Jest niebezpiecznie dla dzieci - mówią miejscowi.

Mieszkańcy i władze Cieszkowa walczą o obwodnicę, bo w ciągu kilku lat na tym krótkim odcinku drogi doszło już do prawie 300 wypadków i kolizji. Kilka osób straciło tam życie, a w okolicznych domach, szczególnie nocami nie da się spokojnie spać, mówią mieszkańcy:

Ich walka jest ciągle bezskuteczna, bo nie ma pieniędzy na budowę drogi a są popękane ściany, hałas i tiry pędzące nocami po wąskich ulicach:

Samorządy Cieszkowa na Dolnym Śląsku, Zdun i Krotoszyna na Wielkopolsce przeznaczyły kilkaset tysięcy złotych na opracowanie potrzebnej dokumentacji. Potrzeba im jednak jeszcze wielu milionów od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Tylko w minionym tygodniu w okolicy doszło do trzech poważnych wypadków, w których zginęła jedna osoba. Przebudowa drogi na odcinku dolnośląskim do Cieszkowa jest planowana, ale na razie nie wiadomo, czy znajdą się na nią pieniądze przed 2018 rokiem, tłumaczy wójt Ignacy Miecznikowski:

Zapytaliśmy o to Generalne Dyrekcje Dróg Krajowych i Autostrad we Wrocławiu i w Poznaniu. Udało nam się ustalić, że planowana jest przebudowa drogi między innymi na odcinku prowadząym do Cieszkowa, ale na razie progam finansowy dolnośląskiej dyrekcji do 2018 roku nie przewiduje tej inwestycji. Czekamy na dalsze informacje od GDDKiA.

REKLAMA
Zdjęcia

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama