Gramy i radzimy: Jak wyjść z długów?

Martyna Czerwińska | Utworzono: 2016-03-01 12:33 | Zmodyfikowano: 2016-03-01 12:26
A|A|A

fot. Wikimedia Commons

W "Gramy i radzimy" pojawi się dziś mecenas Marcin Borkowski z Kancelarii Tax&Legal, który opowie o tym, jakie mamy pole manewru, kiedy już wpadniemy w tarapaty finansowe.

Jednym z rozwiązań - nie tylko dla przedsiębiorstw jest ogłoszenie upadłości. Jeśli według sądu spełnimy wszystkie wymogi - na przykład udowodnimy, że z przyczyn losowych nie jesteśmy w stanie spłacić zaciągniętego kredytu, a sprzedaż np. mieszkania nie wystarczy do spłacenia zaległości nasze zadłużenie zostanie umorzone. Warunkiem jest jednak zlikwidowanie majątku - czyli "upłynnienie" nieruchomości czy samochodu. Najczęściej też przez 3 lata musimy oddawać część swoich zarobków.

- Czasem lepiej stracić dom, ale zacząć wszystko od nowa, bez kredytu, którego nie jesteśmy w stanie spłacić - tłumaczy mecenas Borkowski. Zanim dopadnie nas tzw. "spirala zadłużenia" warto też spróbować dogadać się z bankiem, który może nam np. zamrozić ratę. ZUS może z kolei rozłożyć zaległości na raty. Bywa, że bank zgadza się także na umorzenie odsetek. - Kiedy puka do nas komornik, to oznacza, że sprawy zaszły już bardzo daleko - ostrzega mecenas Borkowski.

Pamiętajmy też, że długi ulegają przedawnieniu, ale...
W niektórych przypadkach ten okres wynosi zaledwie 2 lata. Niestety firmy windykacyjne wykorzystują naszą niewiedzę i podstępnie proponują niższą spłatę. Zamiast 10 - 5 tys. zł? To brzmi kusząco, więc wiele osób się zgadza i podpisuje umowę, która ważna jest przez następnych kilka lat. Jeśli mamy więc na sumieniu dług, szukajmy porady u eksperta.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Komentarz został usunięty
2016-06-14 14:01:32
z adresu IP: (83.28.xxx.xxx)
Ocena: 0
Komentarz został usunięty
~TRZA
2016-03-01 14:26:59
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 0
GRAĆ W LOTKA JAK BOLEK
Reklama