Wrocław: Uczcili pamięć Żołnierzy Wyklętych (ZDJĘCIA)

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2016-03-01 20:05 | Zmodyfikowano: 2016-03-01 20:05
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

Specjalny marsz z okazji narodowego święta rozpoczął się na wrocławskim Rynku i przeszedł głównymi ulicami miasta. Pamięć o bohaterach zamordowanych przez komunistyczną władzę, zacierała przez wiele lat propaganda totalitarna. Ich święto obchodzimy jednak dopiero od 2011 roku. Jak podkreślają uczestnicy pochodu, przyszli właśnie po to, aby zasługi Niezłomnych więcej się nie zatarły:

Przez megafony przypominano o zamordowanych przez komunistów Zygmuncie Szendzielarzu, pseudonim Łupaszka czy Danucie Siedzikównej, pseudonim Inka:

Ostatni z Żołnierzy Wyklętych, Józef Franczak pseudonim Lalek zginął w 1963 roku. 

NA TEMAT HISTORII ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH CZYTAJ WIĘCEJ TUTAJ.





 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~historyk
2016-03-02 07:01:46
z adresu IP: (31.2.xxx.xxx)
Ocena: -2
Czczono także niestety bandytów i ludzi lekko porąbanych.
~antyPiS
2016-03-01 20:51:24
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 3
należy oddać hołd bohaterom, ale również pamiętać, iż obecna władza wykorzystuje dramat żołnierzy wyklętych do walki politycznej. Wystarczy wspomnieć ojca Andrzeja Kryżego (powiązanego z PiS), gdyby ktoś nie wiedział lub nie chciał wiedzieć Roman Kryże brał udział w orzekaniu wyroków skazujących, w tym również na karę śmierci, w sprawach przeciwko działaczom podziemia niepodległościowego, m.in. rotmistrza Witolda Pileckiego i majora Tadeusza Pleśniaka. Bezwzględność w wydawaniu wyroków śmierci w okresie stalinowskim przyczyniła się także do ukucia powiedzenia: „Sędzia Kryże – będą krzyże”, a także określenia „ukryżować”.
Reklama