Martwa sarna i martwe przepisy

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2016-03-04 13:16 | Zmodyfikowano: 2016-03-04 12:54
A|A|A

Pan Mieszko z Siechnic pod Wrocławiem ma nie lada problem, bo na jego podwórku umarło dzikie zwierze. Od dwóch dni dzwoni do różnych służb, ale rady, które otrzymał telefonicznie wydają mu się absurdalne. Straż miejska poradziła aby wytaszczyć sarnę na ulicę - wtedy zajmą się nią jakieś służby. Z naszej prywatnej posesji nikt nie chce jej zabrać, a to przecież nie jest nasz pies - mówi mieszkaniec Siechnic.

W innych miejscach, do których telefonował słuchacz polecono mu z kolei np. zakopanie zwierzęcia obok domu, co również jest nielegalne.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~scorpion vagabondo
2016-04-11 01:40:21
z adresu IP: (151.37.xxx.xxx)
Ocena: 0
Upiec baranie i zjeść dar boży aleluja.
~Obywatel
2016-03-06 15:04:36
z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Ocena: 0
Proponuję złożyć doniesienie do prokuratury w sprawie nakłaniania do popełnienia przestępstwa przez urzędnika, który poradził zakopać zwierzaka pod domem. Wówczas szybko sprawa zostanie rozwiązana.
Reklama