Karpacz: Awantura o działkę dla GOPR

Piotr Słowiński | Utworzono: 2016-03-17 07:35 | Zmodyfikowano: 2016-03-17 07:35
A|A|A

Chodzi o grunt pod budowę stacji ratunkowej. Grupa radnych z Karpacza chce unieważnienia podjętej w lutym uchwały o przekazaniu dla GOPR dzisiejszego parkingu przy ulicy Olimpijskiej.

Radny Grzegorz Kubik mówi, że w pobliżu wyciągów parkingów nigdy dość, a poza tym działka miała posłużyć do rozbudowy stacji narciarskiej w Białym Jarze. Radni, jak zapewnia Wiesław Czerniak nie chcą zablokować budowy stacji ratunkowej górskiego pogotowia, uważają jednak że może ona powstać 200-metrów dalej, przy Orlinku.

Naczelnik karkonoskich ratowników Sławomir Czubak przekonuje, że budowa stacji jest po prostu konieczna, bo w obecnej goprówce przy wyciągu nie ma nawet miejsca na pojazdy.

Radni Wiesław Czerniak i Grzegorz Kubik argumentują tymczasem, że można ratownikom przekazać inną działkę, np. pod Orlinkiem, która nie będzie budziła takich kontrowersji:

Radny Kubik ma też wątpliwości co do roli burmistrza w tym przekazaniu. Chodzi o to, że Radosław Jęcek też jest ratownikiem górskim:

Burmistrz odpiera zarzuty:

Burmistrz Radosław Jęcek mówi, że GOPR jest potrzebny nie tylko gościom, ale tez mieszkańcom Karpacza i przekazanie działki pod budowę stacji ratunkowej odbyło się zgodnie z prawem i bez szkody dla miasta czy innych działających w nim podmiotów.

Nie ma sobie nic do zarzucenia. Jak mówi nie trzeba nikogo przekonywać o konieczności wybudowania nowej stacji ratowniczej w Karpaczu, a jego powiązania z GOPR nie są tajemnicą, ani przeszkodą.

Burmistrz ma nadzieję, że rada miasta odrzuci pomysł uchylenia uchwały o darowiźnie na rzecz Grupy Karkonoskiej GOPR.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama