Śląsk lepszy od Asseco! Wygrał na wyjeździe 89:79

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2016-03-31 21:32 | Zmodyfikowano: 2016-03-31 21:33
A|A|A

fot. wks-slask.pl

Wrocławianie otworzyli mecz wynikiem 22:7. Po sześć punktów rzucili Witalij Kowalenko i Francis Han. Do przerwy Śląsk gromił Asseco. Mógł prowadzić nawet 24 punktami. Ostatecznie różnica przy zejściu do szatni była mniejsza, bo Filip Matczak dwa razy dostał się na linię i zdobył łącznie pięć punktów. Goście prowadzili 46:27.

Po powrocie z szatni świetny był Denis Ikovlev – dołożył w trzeciej kwarcie dziewięć punktów i łącznie miał ich już 18. Jego celna trójka na półtorej minuty przed końcem powiększyła kapitał Śląska do 64:41. W ostatnich sekundach kwarty znów lekko podgonili gospodarze i było 66:48.

Wydawało się, że ostatnia odsłona będzie tylko formalnością. Kiedy Mateusz Jarmakowicz trafił trójkę na 80:61 do końca meczu pozostawało jeszcze nieco ponad 6 minut. Nikt nie spodziewał się, że do ostatniej syreny Śląsk… nie zdobędzie już punktów z gry. Asseco za to walczyło i głównie za sprawą Filipa Matczaka zmniejszyło straty do 77:83 na 29 sekund przed końcem. Czasu było już jednak za mało by zmienić zwycięzcę meczu.

Śląsk wygrał w Gdyni bo po pierwsze miał kapitalny początek. Po drugie znakomicie zbierał – wygrał deski 44:29, a po trzecie w końcu funkcjonowała ofensywa. Chanas, Han, Jarmakowicz, Kowalenko i Ikovlev – całą piątka rzuciła 13 lub więcej punktów

Asseco Gdynia – WKS Śląsk Wrocław 79:89 (7:22, 20:24, 21:20, 31:23)

Punkty dla Asseco: Matczak 25, Hickey 24, Szczotka 14, Kowalczyk 7, Żołnierewicz 5, Parzeński 4

Punkty dla Śląska: Ikovlev 21, Kowalenko 18, Jarmakowicz 17, Han 13, Chanas 13, Jankowski 7
Wrocławscy koszykarze wygrali w Gdyni 89:79. Klu

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama